Umówić sie czy nie? - dla niezdecydowanych i doradców

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 26 gru 2008, 11:49

Ale i tak jestem zaskoczona, naprawdę --bo to wyszło tak nagle, no chyba, że on z tą się spotykał już od dawna :o


Bo naprawdę zaczną wątpić w sens porządnego faceta
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 26 gru 2008, 16:10

ee tam, ja znam paru porzadnych facetow, albo moze tak sie dobrze kamufluja ;)

ci nieporzadni, ktorych znam swietnie sie maskuja, w zyciu bys nie podejrzewala jakiegos drugiego zycia czy skokow w bok. wiec cholera wie.
im zona bardziej podejrzliwa, tym lepsze maja techniki i tym porzadniejsi sie wydaja . . .
i ani ciaza im nie przeszkadza, ani swieta.

ja tez ich olewam - poszukam sobie kobiety 8-)
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 27 gru 2008, 16:02

Ewa chyba faktycznie lepiej być samą --albo niezobowiązujące związki może :oops:
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 29 gru 2008, 00:07

To coś wam napiszę, bo pewnie to będzie ostatni wątek mój z facetami
Kiedyś pisałam o tym starszym, przystojnym i w ogóle, że zaprasza na spotkanie, kino itp --no wszystko pięknie
A teraz sylwester więc może się spotkamy na seks, i jutro też --nawet pokój zarezerwuje :o
dziewczyny ja nie wiem, może to ja jestem zacofana w tych sprawach i wzsystko tak szybko się dzieje, a jak taka niedostępna co??/
Ja normalnie boję się facetów na żywo --bo tacy też takie propozycje od razu rzucaja


Ewa -a może wiązać się w taki seks bez ograniczeń i zobowiązań co?? --ale nie ja nie czułabym się :?
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
sarenka28
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 496
Rejestracja: 06 mar 2007, 18:00
Kontakt:

Post autor: sarenka28 » 29 gru 2008, 22:46

Ja nie polecam tego typu układów. U mnie w jednym przypadku było ok, ale w drugim niestety zakochałam się w facecie, oczywiście bez wzajemności. Bardzo to przeżyłam :cry: Wspominam go do dzisiaj, choć minęły 2 lata, a ja jestem już z kimś innym... :(
31.05.2007 400cc okrÂągÂłe wysoki profil dr ÂŁÂątkowski.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem wyjÂątkowo cierpliwa pod jednym warunkiem, Âże w koĂącu wyjdzie na moje :)

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 30 gru 2008, 00:02

Michitka pisze:dziewczyny ja nie wiem, może to ja jestem zacofana w tych sprawach i wzsystko tak szybko się dzieje, a jak taka niedostępna co??/
Ja normalnie boję się facetów na żywo --bo tacy też takie propozycje od razu rzucaja
Zapewniam Cie,ze nie ty jestes nienormalna,czy zacofana,to tylko takie "zepsute" czasy :roll:
A tymbardziej, jesli nie czujesz sie w takim ukladzie to po co na sile zmieniac sie w taka osobe, watpie czy bedziesz wtedy szczesliwsza... przeciez juz sama sobie odpowiedzialas na to pytanie...wiec znasz siebie i nie rob nic przeciw sobie...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 30 gru 2008, 03:08

Michitka! nic wbrew sobie samej! to Ty wyznaczasz granice.
zadna zacofana! normalna jestes.

jakos nie pasuje mi do Ciebie sex bez zobowiazan i ograniczen. a jak sie zakochasz a on bedzie chcial tylko sexu, to co zrobisz? dramat, zlamane serce, bez sensu.

mi sie wydaje ze Ty szukasz partnera a nie tylko sexu i to jest absolutnie normalne
a tamten gosc proponuje Ci sam sex. napewno interesuje Cie ta propozycja?
to Twoje decyzje, ale z tego co Cie czytam, to olej to i poczekaj na kogos kto ma wiecej do zaoferowania :-)

ja bym tego faceta od razu odpuscila, jakby mi zaproponowal sex ot tak, na zimno, bo sylwester
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 31 gru 2008, 05:47

Samanthii pisze:
ewawawa pisze:wiec jedna z rzeczy, ktore przepowiedziala mi Kasia, bylo dziecko dodatkowe, nieplanowane ktore zaraz mialo pokazac sie na drodze "zakazanego".
...nieplanowane dziecko... a to checa !!!
dla mnie nie ma czegos takiego... niestety ... :-)
kazdy , kto wie na czym polega antykoncepcja i nie wierzy w bociana... nie wpada !!!
Święte słowa, nie ma czegoś takiego jak nieplanowane dziecko.
Ewa, nie bądź naiwna i zerwij z nim wszelki kontakt. Nieważne, że jest zabawny i dobrze wam się godzinami rozmawia. Traktuje Cię jako odskocznię od szarej codzienności życia w małżeństwie, a Ty - jako mądra kobieta - nie powinnaś się na to godzić. Jemu to na rękę, ma swój mały romansik na boku i wie, że nie powiesz o tym jego żonie, więc przynajmniej na razie nie będzie chciał kończyć znajomości. Nie czujesz do niego obrzydzenia?... Sypiał z Tobą, a potem wracał do żony i płodził kolejnego potomka... I jeszcze o mało Tobie dziecka nie zrobił, jeśli dobrze pamiętam? To taki duży dzieciak, który bawi się i Tobą i swoją żoną.
ewawawa pisze:to jest wrecz przerazajace jaka ona jest skuteczna, ta moja wrozka.

a ja przeciez bylam naukowcem i niby nie wierze w takie bzdury - a tu prosze bardzo.

z tego co jeszcze wg niej mnie czeka:

zerwanie relacji calkowite, ale na krotko. jak ja sie wycofam to on mnie zacznie lapac. i ja ulegne. duzo bolu i bedzie jeszcze sex. w dodatku sama go sprowokuje. i tak do lata cos nam sie jeszcze bedzie dziac. jakes decyzje w maju. koniec przewidywany w okolicach poznego lata, wczesnej jesieni.
koniec moze wyniknac z mojego skupienia sie na wlasnej karierze i zaangazowaniu w to calego mojego czasu, albo moze nam sie wtracic jakas osoba z zewnatrz. mlodszy koles.
Ja nie jestem wróżką, ale powiem Ci, co się stanie, jeśli nadal będziecie w kontakcie (bo czujesz chemię, prawda?) W końcu nadejdzie chwila słabości i wylądujecie w łóżku, pewnie koło maja, bo jego żona będzie wtedy w 3. trymestrze ciąży i nie będzie miała ochoty na seks. Ale to nic, bo przecież Ty mu ją zastąpisz. Później oczywiście będziesz tego żałowała i pluła sobie w twarz. W okolicach późnego lata - wczesnej jesieni nastąpi wasz koniec, bo byczek rozpłodowy zostanie tatusiem i oszaleje ze szczęścia, a Ciebie oleje ciepłym moczem. Kto wie, może ten "młodszy koleś" to jego drugi syn... Chociaż życzę Ci, żeby to w Twoim życiu pojawił się jakiś "koleś".
ewawawa pisze:chcialam uciac wszystko natychmiastowo. i pewnie by mi sie udalo, gdyby nie jego prosby i tlumaczenia i zarty ze co wiewiorki glodne zostawimy. glupie, ale na mnie bardziej zarty dzialaja, niz prosby - sama przestaje wtedy rzecz traktowac powaznie.
Trzeba mu było powiedzieć, żeby poszedł nakarmić wiewiórki z synem, którego najwyraźniej zaniedbuje - wiewiórki nie zostałyby głodne, a syn miałby radochę.
ewawawa pisze:matko, a ta zona pewnie szczesliwa, ze beda mieli dziecko i niczego nieswiadoma. i mam nadzieje, ze tak zostanie.
Szkoda mi tej kobiety, bo pewnie jej "kochany mąż" utrzymuje ją w przeświadczeniu, że świata poza nią nie widzi...
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 31 gru 2008, 10:25

annoush, dzieki
ale ta HISTORIA JEST JUZ ZAMKNIETA :-)



nie bijcie mnie, ale niczego nie zaluje.
przezylam naprawde bardzo fajny romans
przez 6 lat nie bylam taka zakochana! myslalam ze juz nie potrafie! a tu prosze, potrafie, i to jeszcze jak.
szkoda tylko, ze jak w koncu mnie trafilo to facet niewlasciwy. cholera, zawsze cos.

natomiast w nowy rok postanowilam wejsc jako emocjonalnie wolna kobieta.

dostaje caly czas wielbiace i cierpiace smsy i lisciki i "kocham Cie" i takie tam

tylko, ze jakos przestalo mnie to ruszac. tzn rusza mnie, ale juz kontroluje wlasne zachowania. w koncu. uff...

odkrylam ze kochas ma wiele wspolnych cech z moim pierwszym exem i to mnie mocno w stosunku do niego ochlodzilo:
- zdradza
- klamie
- jest leniwy
- jest zamarnie w stosunku do mnie wyksztalcony
- obiecuje a potem nie chce mu sie wysilic zeby dotrzymac slowa
- nie jest urodzonym lwem salonowym tylko domatorem takim od piwka przed telewizorem i niech wszyscy zrobia wszystko naokolo mnie
- ale za to gotuje i to jak!
- takie samo hobby mieli
- muzykanty obaj
- jest nietolerancyjny spolecznie (ze tak to ujme)
- no a przede wszystkim jest dla mnie zaniski ;)

tak sie zastanawialam i doszlam do wniosku, ze gdyby on nagle zostal sam i chcial sie ze mna wiazac, to poprostu by nie wyszlo. nie przyjelabym.

slepa bylam, czy co?

wspolczuje tej zonie. rozumiem co ja w nim ujelo i dlaczego sie w nim zakochala.
dla dobra ich dzieci, mam nadzieje, ze nigdy sie o naszej historii nie dowie.
bo ja bym takiego z domu wywalila na zbity pysk. albo sama wzielabym nogi za pas.
ale maja syna i drugie dziecko w drodze - zycie mogloby sie jej/im rozsypac od takich informacji.

najdziwniejsze jest to, ze pewnie powinnam czuc jakies obrzydzenie, czy wstyd, ze nie potrafilam wczesniej sie wycofac.

dziwi mnie to, ale nie czuje. to bylo silniejsze ode mnie. myslalam ze jestem taka silna i sama decyduje o swoim zyciu. nie jestem. to bylo jak uderzenie pioruna i nic pod wlasna kontrola. i nie szkodzi ze mam tyle lat ile mam. przez 3 miesiace bylam znowu glupia nastolatka. czysty amok. rozum swoje, serce swoje.

zakonczylam zanim dokonca sie oduroczylam i pewnie dlatego emocjonalnie mi sie upieklo.

czuje zadowolenie ze potrafilam sie z tego wycofac, ze juz nie placze po nocach i nie pisze rozpaczliwych tekstow, wogole przestalam na nasz temat pisac.
czuje sie znowu silna. i znow to ja kieruje swoim zyciem a nie jakies popaprane porywy serca.

a wspomnienia ogolnie mam fajne i niech takie pozostana :-)

czy wyciagnelam z tego jakis wniosek?
trzy:
1. serce nie sluga, zeby nie wiem jak sie tego chcialo
2. jak najdalej od zonatych facetow. niech ten raz pozostanie pierwszym i ostatnim na zawsze.
3. nie oceniac nikogo dopoki nie znajdzie sie samemu w danej sytuacji i z nia upora (lub nie)

i docenialam bardzo kilka Kobiet za wsparcie moralne w najgorszych chwilach. Najbardziej pomogly Kochanki, bo znaja sprawe od tej strony, ale szczegolnie doceniam wsparcie Żon, ktore jednak staraly sie wczuc w sytuacje.
takze kilka tutaj na forum - DZIEKI KOCHANE! PDT_Love_07



ale ja sie wylewna na starosc jakas zrobilam :o
pamietnik mam zaczac pisac?
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 31 gru 2008, 13:19

Ewawawa przyjmij moje szczere gratulacje i wyrazy podziwu z finalu owej znajomosci.
Ja poczatkowo utopijnie myslalam ...a moze ,moze rzeczywiscie takie objawienie ,facet sie zdazyl.
Stara i naiwna :badgrin: Widzisz mimo wieku ciagle cos sie wydaje .Marzenia bierze sie za prawde.
Dopiero jak napisalas o splodzonym potomku,oj to juz mnie odrzucilo.
Osobiscie odebralabym to jako zdrade .Calkowicie zmieniajaca front.
Annoush zrobila celna psychoanalize tego gatunku faceta .
Uroczego klamczucha.
No wiec nic tylko cieszyc sie ze w Nowy Rok wkraczasz bogatsza o doswiadczenie ,wolna niezalezna i szczesliwa.
Tego stanu Ci zazdroszcze....no i jeszcze raz gratuluje i podziwiam :!: 8-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”