Moderator: Zespół I

dokladnie...wyluzujcie bioderka dziewczynki..

a ja z takimi spotykalam sie w Polsce jak przyjezdzalam z mezem i dziecmi na wakacje . Mialam radoche jak ogladalam ich zachowanie a mezowie z szerokimi barami i ogolonymi glowami nie odstawali od zonSamanthii pisze:czesto lubily tani luksus ,czyli kicz
...i oczywiscie wieelkie wypasione samochody..

wiadomo,ze czlowieka poznaje sie cale zycie, ale to nie o tym...jak juz jest okey od razu ,to masz szczescie do ludzi. Ale niestety przewaza to co mowi opinia, ze ciezko jest takich spotkac. Ja moze na 100 spotkalam 10 normalnych.Nadia125 pisze:dnośnie ludzi na emigracji, to ja mam chyba szczęścieMieszkam w UK 1,5 roku mam parę koleżanek Polek i są to naprawdę fajne, normalne dziewczyny. Chodzę na angielski gdzie przewaga ludzi to Polacy i też jest ok. Może za krótko tu jestem

dokladnie !!!magdaj pisze:anne21, Nadia125, to była metafora...
też mieszkałam na wsi przez kilka lat i ta wypowiedż wogóle mnie nie uraziła..
wyluzujcie bioderka dziewczynki..
ja nie generalizuje ze chamy czy buraki sa ze wsi...Nadia125 pisze:jak cham czy "burak" to zaraz musi być ze wsi i to mi się nie podoba, nawet jako metafora
oby bylo jak piszeszNadia125 pisze: Odnośnie ludzi na emigracji, to ja mam chyba szczęście
to tak jak ja....Londyjka pisze:Ale ja z natury bardzo wierze w ludzi pomimo zawodów jakie doswiadczylam i wciaz mam nadzieje na spotkanie jakiejs bratniej duszyczki