Moderator: Zespół I

Właśnie Słoneczko...bluebeleczka dobrze mówi..sam korzystam czasami i z tego winka i solarium...bo ten koniec roku nigdy nie należał do moich ulubionych....Teraz jeszcze zwaliło mi sie kilka problemów,o których nie mowię ,bo jestem taka skryta cholera...Chociaż szybciej wygadałbym się wam niż najbliższemu otoczeniu... Gryzę się więc sam ,ale poradzę....Może dlatego łatwiej rozumiem Ciebie,choć Twoje mają inne źródło....Nie jesteś sama i życzymy Ci jak najlepiej....bluebeleczka pisze:nie smuc sie slonce, postaraj sie zrelaksowac, moze kapiel, winko, albo wygrzej sie na solarium. glowa do gory.

kochanie nauczy sie nawet w takich sytuacjach...smiac przy wszystkich sama z siebie...wtedy otoczenie bedzie ...mimo krepujacych sytuacji...przyjazne dla ciebie.... ja w takich "wpadkach" mimo wstydu...i starszengo samopoczucia ...tak robie....Powodzenia nie martw sie....kazdy ma takie sytuacje!!!!tOOsia pisze:jest mi smutno i nie chce już tam wracać
wszyscy się ze mnie śmiali
a do tego mam guza na czole :/