ladykate pisze:
mój brat tak sie boi pająków ze jak zobaczy pajaka w mieszkaniu (mieszka sam) to jedzie spac do hotelu

powaznie nie wróci dopóki ktos go nie zabije i nie pokaze mu ze jest zabity
ja też nie zasnę jak widzę takie robactwo w domu, wtedy zawsze Misia wołam żeby go zgładził
kiedyś koło 1 w nocy chyba siedziałam jeszcze na necie, Misio spał a tu nagle na ścianie za monitorem lezie takie wielkie czarne pajączysko

od razu obudziłam Misia który niechętnie się nim zajął i zamiast go zmiażdżyć na ścianie to go pogłaskał pantoflem tak że spadł na ziemię więc ja od razu sruu do łazienki i z podkurczonymi nogami na kibelku siedziałam chyba godzinę aż w końcu Misiek mi kazał wracać ale ubrałam się w dres i bluzę z kapturem na głowę tak żeby mi przypadkiem do uszu nie wszedł bo tego się panicznie boję jak już wspominałam wcześniej :?
ah i jeszcze nie mogę znieść jazdy w autobusie z babami które nie myślą o niczym innym tylko jakby tu zająć miejsce
tak mały off top ale to określa najlepiej jakie są te baby
Klasyfikacja babć w autobusach (i innych środkach komunikacji publicznej):
* Babcie łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, ty nawet nie zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.
* Babcie akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskują mobilność, wrzucają laskę pod pachę i biegną do krzesła, co sił w nogach.
* Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z reguły 1,5 - 2 miejsc siedzących.
* Babcie wilki - atakują wataha, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i wygryzają każdego z ich siedzeń.
* Babcie lokomotywy - jak siedzisz w autobusie, staja nad Tobą i zaczynają sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, ze czujesz, co jadła kilka godzin temu...
* Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich przejściu.
* Babcia "Last Minute": nie wstanie przed swoim przystankiem, ale siedzi twardo do samego końca i podrywa dupsko i przebija się do wyjścia jak kula armatnia dopiero wtedy, gdy ludzie zaczynają (na jej przystanku) wsiadać do transportera.
* Babcia "Predator": najbardziej obrzydliwy, wredny typ. Pokonuje nieraz spore dystanse do przystanku, ale już w busie czy tramwaju nie jest w stanie przejść tych 6 metrów do wolnego miejsca, tylko staje nad kimś młodszym i terroryzuje go. :)