Dziewczyny, nie straszcie, ja mam takie plany na przyszłość

ja w to trochę wierzę, a trochę nie..Tzn. wierzę, że takie coś jak zmiana biegunów magnetycznych Ziemii jest możliwa, ale nie wierzę, że może to nastąpić tak nagle i w 2012 r...wydaje mi się, że do tak gwałtownej zmiany pola magn. potrzebna jest jakaś siła sprawcza, Ziemia nie może tak sobie ot zmienić pola magnetycznego, bo jej się zachce czy coś

jakies "coś" z bardzo silnym polem magn. by musiało koło nas "przelatywać", inne ciało niebieskie, planeta,żeby to mogło tak sie zmienić..
hehe ale najgorsze, że podobno możemy wylecieć przez to ze swojej orbity i polecieć do Słońca, albo w drugą stronę, nie wiadomo co gorsze :P
noo ale tak jak mówię, ja w to nie wierzę, tzn. że koniec świata nastąpi akurat w ten sposób, może jakiś meteoryt albo III Wojna Światowa?? bo ten kalendarz Majów mnie jednk trochę martwi ... :P
Może się znajdzie jakiś Harry z Armageddoona co nas ocali

zobaczycie, Amerykanie coś n to poradzą

hehe