Moderator: Zespół I
hehe mi sie tez tak raz zacielo sprzeglo ehh to bylo cos okropnego a moze to byl gazelle89 pisze:bo mi się gdzieś tam wcięła ta wycieraczka, którą miałam pod stopami (nie mam pojęcia jak i dlaczego). W każdym razie jak nacisnęłam sprzęgło to już nie wróciło na swoje miejsce i się nie chciało odcisnąć w żaden sposób. I po spokojnej, jak na mnie jeździe
z oczami przyłapanego na gorącym uczynku zbója
, powiedziałam: "ale mi sprzęgło nie chodzi..." I dalej już znasz
![]()
Przypomniała mi się najczęściej wypowiadana (wykrzykiwana) przez instruktora 'komenda': "TRZYMAJ KIEROWNICĘ!!!!!"![]()
....a weź tu ją trzymaj (obiema łapami!!) przez 2 godziny ręce mając na tym samym poziomie... można zakwasów dostać... facetom to zawsze trzeba wszystko tłumaczyć...tak to już jest
hehe mi sie tez tak raz zacielo sprzeglo ehh to bylo cos okropnego a moze to byl gaz