Życie zaczyna się po czterdziestce.Tak ja

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 15 lis 2008, 17:18

ullrike, nawet mnie nie denerwuj.
Fakt, że w Kraku jest głupie (bo z politycznego nadania) zarzadzanie lotniskiem. I najdrozsze w Pl lotnisko (opłaty).
Ale oprócz tego to mnie lotto pojawienie sie nowych, jak stary bilet mi przepada, linia struga wariata, a o ewent. zwrocie kosztów mówi dopiero jak JA do nich zadzwonie. Leca w gumy i tyle. Niestety takie brzydkie praktyki sa coraz czestsze. Wiem co mówie bo akurat teraz w temacie siedze.
Swoją droga w okresie świat 9i pewnie ferii też) lepiej latac normalnymi rejsowymi. Cena ta sama a standard inny.
Tak sie troche pozołądkowałam, bo akurat mię te przypadki ostatnio dotknęły i dalej nie wiem czy kupione w sierpniu bilety z UK będa aktualne w grudniu. Nic oewnego czy linia będzie istniec. Wkurza mnie ich lekceważenie. bW sierpniu bilety TANIE na okres świateczny były po 800-1200 zeta. Czyli jak British Air...

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 15 lis 2008, 18:31

No ja strasznie nie lubie przeplacac za to za co nie musze.
Zdarzalo sie latac i tradycyjnymi liniami, i poza gumowa kanapka jaka dali zebym nie umarla z glodu przez dwie godziny,nie zauwazylam zeby standart byl wyzszy :-D Turbulencje takie same i siedzenia w samolocie tez.
Powiem wiecej wiekszy luksus jest w tanich liniach nieraz .
Wracalam niedawno takim kukuruznikiem LOTU z Wawy do Gdanska gdzie siedzialam vis a vis twarza do sasiada.Hehe ,jak w kolejce podmiejskiej :badgrin: .No i co mi po ich herbacie w plastikowym kubku...jak sasiad byl malo przystojny :badgrin:
muflon2121 pisze:dalej nie wiem czy kupione w sierpniu bilety z UK będa aktualne w grudniu. Nic oewnego czy linia będzie istniec.
No a co masz w zyciu pewnego?jeno smierc: :p

Z cenami na swieta troche wiem bo kolezanka ma konszachty z Anglia i wciaz kupuje bilety w obie strony.Wiec jednego dnia w sierpniu kokosila sie z zakupem a na drugi dzien jak chciala kupic... biletow juz na swieta nie bylo ZADNYCH.Bo Centralwings-dziady oglosili odwolanie lotow i wszyscy rzucili sie do Wizz.
Dlatego Beata jak powaznie mowi o przylocie w wakacje czy inne ferie powinna kupiowac bilety juz.
Ja swoje do Bordeaux na koniec wrzesnia kupowalam w maju.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 15 lis 2008, 19:24

ullrike, eee, no. Raz leciałam Lufthansą i było jedzenie i picie w ilości dużej :-) Szczególnie te procenta dawały w kość, bo trasa była długa i pić można było bez ograniczeń :-( Lot mi sie tez czasem "niegumiasty" trafiał. Ograniczeń bagażu nie masz w normalnych liniach.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 15 lis 2008, 19:27

Muflon eee , mnie to Air France tak przewiozl na gumowej kanapce,ale raz i obiad tez dali paskudny.Choc ja niewybredna i wszytsko zjem.
A ty gdzies daleko ta Lufthansa??? :-D

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 15 lis 2008, 21:05

ullrike, a poleciałam se do Mumbay u. Wtedy się jescze Bombaj oficjalnie nazywał.
Kurczę, machnęłabym sie tam, juz tak normalnie na miesiąc (wtedy byłam pare dni). Tam nawet powietrze ma inny zapach. Z plecakiem Indie-Nepal mi sie marzy. I Goa. Żarcie w cenie jak u nas. Przyzwoite hotele były droższe, ale może by się cos poradziło. Tylko te ceny samolotu zwalają z nóg. A, i Tajlandia, bo mię do masaży ciagnie :badgrin:

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 15 lis 2008, 21:43

Oj Muflon rozmarzylam sie oh(re1... tez mnie sie tak marzy ,na emeryturze popodrozowac,moze byc z plecakiem ...spanie pod gwiazdami..i egzotyczne kraje
Na razie przegladam oferty typu "towarzysz podrozy pilnie poszukiwany":) :badgrin:
NO i jakbym byla taka wolna i niezalezna to juz pojechalabym .Facet z Krakowa taki pod 50 jechal busikiem przez cala Polske z przeprawa promem w Gdansku,zbieral po drodze ekipe chetnych przejechac i pozwiedzac cala Skandynawie w szerz i wzdluż ,.Grupka ludzi w dojrzalszym wieku koedukacyjna,mogloby byc ciekawie..
Taka randka w ciemno ,zawsze mnie krecila.Mogloby byc fajnie albo strasznie...czyli tez fajnie ;)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 15 lis 2008, 21:52

Dziewczyny idzcie do kina na film "To nie tak Kotku". Wyszłam posikana i upłakana ze smiechu,nie tylko ja haha. Po prostu rewelacja!!! 8-) :badgrin: :badgrin: :badgrin:
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Post autor: anima60 » 18 lis 2008, 00:21

Na Pomponiku czy innej plotkarskiej stronie wyczytałam dzisiaj, ze Ewa Kuklińska przyznała się, że robi sobie botox.
No i zaczęły się te komentarze, że stara baba, że nie ma godności, że i tak jej nic nie pomoże...
No śmiać się chce! - przecież my wiemy najlepiej, ze to działa.
Nie wolno się poddawać!

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 18 lis 2008, 08:40

Ja czasem wchodzę na urodowe forum Gazety Wyborczej. Własnie sie tam toczyła jakaś dyskusja o botoxie. I najśmieszniejsze sa właśnie te radykalne poglady młodych dziewczyn, bez zmarszczek. Że one nigdy, że ingerencja, że.... tu linki do stron chirurgii plastycznej z karykaturalnymi efektami operacji.
A minie parę lat i pojawią się na naszym forum jako zatroskane zmarszczkami 30+.
Śmieszne jest to, że jednoczesnie o pochodnych retinolu wypowiadają sie w samych superlatywach. A przeciez to chemia i dość nieprzyjemna ingerencja w skórę twarzy - akurat wiem, bo zaczęłam kolejny sezon "zaracowania".
Tak się czasem zastanawiam, czy ci młodzi to nie mogliby radykalizmu lepiej wykorzystać. I skąd raptem ten brak tolerancji?
Tak mię coś z rana filozoficznie wzieło...

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 18 lis 2008, 10:56

Młode dziewczyny operują sobie piersi,brzuchy,wargi sromowe,wybielaja zęby,powiekszaja usta i......mozna by jeszcze pare rzeczy dopisać. Robia to po co? Po to że im się coś w sobie nie podoba i my robimy dokładnie to samo. Im po porodzie wisi skóra na brzuchu,a nam z wiekiem na twarzy. I one maja powazny ich zaaniem problem i my mamy naszym zdaniem tez poważny problem.
Dla mnie nie ma róznicy kto sobie co operuje. Jeżeli jest nie zadowolony ze swego wyglądu,to niech sobie poprawia co chce. My czterdziestki z plusem,nie krytykujemy ich "fanaberii" i niech one odczepią sie od nas!
80% tych które w wieku 20 paru lat powiekszaja sobie usta,operuja nosy,w wieku 30 tu wstrzykuja botox,wypełniają bruzdy nosowo-wargowe, zrobią sobie lifting. Jestem o tym może i na 90% przekonana. :-)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”