Renata1, nie przejmuj sie...
ona chyba z konia spadla skoro ma pretensje o cos czego sama nie dopilnowala..
przemysli to jej przejdzie...
szkoda nerwow Renia
a sluchajcie....ja mam za 3 tyg operacje... no i nie dosc ze juz od wewnatrz panikuje to trace rozum hihihi
dzis zgubilam swoj telefon.... :| po czym wracalam ta sama droga i zgadnijcie co zdeptalam?
-slimaka! (zartuje hihi) moj telefonik....
na szczescie niekt go nie znalazl

cieszylam sie jak dziecko...
zarysowal sie troszke ale..dziala
dzwonila tez dzis do mnei znajoma opowiadajac co tam sie ostatnio wydarzylo..gada ..gada...a ja w glowie tylko "czy wyjdzie mi conajmniej C ...jaka pizamke wziac do szpitala...itp" nagle ona pyta - i co myslisz co powinnam zrobic?
a ja

zielona bo niemialam pojecia co mowila..poza tym zrobilo mi sie strasznie glupio ze tak brzydko sie zahcowalam i jej nie sluchalam ale :|
jakos wybrnelam bo zapytalam " a co zamierzasz zrobic wogole" i ona skrocila historyjke raz jeszcze....
poza tym z tego stresu dostalam okresik TYDZIEN wczesniej :|
niepamietam w swojej kadencji takich wahan :|
no niewiem co sie dzieje...oby to normalne przed operacja,bo jak nie to :|
niewiem co z nami bedzie? - za oknem swit, Tak nam dobrze mogo byc, Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstpi sie
W nicsoci trwam
...................ah w glowie mi siedzi piosenka edyty bartosiewicz...
spiewam ja dzien caly :|
lepiej juz pojde spac...zanim wiecej glupot dopisze
