Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)cz.2

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
renusia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 821
Rejestracja: 09 mar 2008, 18:25
Lokalizacja: Anglia

Post autor: renusia » 15 paź 2008, 14:28

beata-malgorzata pisze:Skoro Twoi znajomi zamierzali jechac razem Z Toba Twoim samochodem to , w ich interesie bylo dopilnowanie i zalatwienie wszelkich formalnosci zwiazanych z wyjazdem i nawet jesli data jeszcze nie byla znana to mogli jednak znalezc czas i omowic inne szczegoly
Zgadzam sie w 100% Pozatym jak pisalas, mieli na to 6 miesiecy!!!

W twoim przypadku zrobilabym dokladnie to samo. Nie masz powodu zeby sie dolowac.
Jezeli Twoja znajoma ma troszke rozumu to przemysli cala sprawe i zrozumie ,ze sama sobie zawinila.
Szkoda tylko ,ze narazilas sie na dodatkowe koszta :?
"PiĂŞkno: siÂła ktĂłra kobieta oczarowuje kochanka, a przeraÂża mĂŞza"

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 15 paź 2008, 23:26

Renata1, nie przejmuj sie...
ona chyba z konia spadla skoro ma pretensje o cos czego sama nie dopilnowala..
przemysli to jej przejdzie...
szkoda nerwow Renia 8-)

a sluchajcie....ja mam za 3 tyg operacje... no i nie dosc ze juz od wewnatrz panikuje to trace rozum hihihi
dzis zgubilam swoj telefon.... :| po czym wracalam ta sama droga i zgadnijcie co zdeptalam?
-slimaka! (zartuje hihi) moj telefonik....
na szczescie niekt go nie znalazl :badgrin: cieszylam sie jak dziecko...
zarysowal sie troszke ale..dziala 8-)
dzwonila tez dzis do mnei znajoma opowiadajac co tam sie ostatnio wydarzylo..gada ..gada...a ja w glowie tylko "czy wyjdzie mi conajmniej C ...jaka pizamke wziac do szpitala...itp" nagle ona pyta - i co myslisz co powinnam zrobic?
a ja :roll: :roll: :roll: zielona bo niemialam pojecia co mowila..poza tym zrobilo mi sie strasznie glupio ze tak brzydko sie zahcowalam i jej nie sluchalam ale :|
jakos wybrnelam bo zapytalam " a co zamierzasz zrobic wogole" i ona skrocila historyjke raz jeszcze....
poza tym z tego stresu dostalam okresik TYDZIEN wczesniej :|
niepamietam w swojej kadencji takich wahan :|
no niewiem co sie dzieje...oby to normalne przed operacja,bo jak nie to :|
niewiem co z nami bedzie? - za oknem swit, Tak nam dobrze mogo byc, Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstpi sie
W nicsoci trwam :badgrin:
...................ah w glowie mi siedzi piosenka edyty bartosiewicz...
spiewam ja dzien caly :|
lepiej juz pojde spac...zanim wiecej glupot dopisze ;)
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 16 paź 2008, 14:51

...o rety !
...a ja nie wiedzialam ,ze cukierek na stol uderza... po nowe bimbalki !
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... edface.gif....

(...nie mysl za duuuzo skarbie- bedzie git ! 8-) )

.................

renia- moim zdaniem ,niczego zlego nie zrobilas...
;)
... rozumiem ,ze laska ma teraz stresa... ...ale przeciez sama sobie jest winna ! :?
.......

Rene1
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 29 maja 2008, 00:28

Post autor: Rene1 » 16 paź 2008, 20:31

Kochane moje wuielkie dz\ieki Wam za podbudowanie mnie, od razu czuje sie lepiej. W podziekowaniu wrzuce nowa fotke. Buziaki, Pa [smilie=be mine!.gif] [smilie=be mine!.gif] [smilie=be mine!.gif] [smilie=hi ya!.gif]
Isc za marzeniem i znowu isc za marzeniem - i tak - wiecznie - az do konca.

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 17 paź 2008, 10:59

Sam, widzę, że nauczycielka francuskiego na na Ciebie duzy wpływ (nowy podpisik?) :badgrin: :badgrin: :badgrin:

Renata, byłaś hiper-cierpliwa, ja miałam podobną sytuację ze znajomym, ktory jest brokerem kredytowym i jest tak beznadziejny, ze w końcu załatwiliśmy kredyt sami, ponieważ słyszałam od niego w kółko tylko, ze będzie trudno, nie da się, lepiej tego nie robić itp. I tak nas zwodził, że w końcu zadzwoniłam do niego i mu podziękowałam. Niestety obraził się, i do dziś (od pół roku) nie spotkaliśmy sie. Wiesz, moim zdaniem, w życiu jest tak, że los daje nam bardzo jasne wskazówki - i nic na siłę nie ma sensu.
Więc nie przejmuj się, żadna z nas Cie nie ściemnia, tylko mamy podobne opinie.

A tak zupełnie z innej beczki - nie wiecie w jakim wieku idą dzieci do szkoły we Francji?
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 17 paź 2008, 14:25

londyjka troche za wczesnie na okreslenie plci, ja mialam skan w 21 tyg i nie bylo problemu, nikt nie pobral zadnej oplaty za informacje, troche to dziwne.
a jak planujesz porod? ja rodzilam w domu i bardzo polecam.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 17 paź 2008, 18:47

w uk tak mi powiedzieli,nie w polsce,w polsce za nic takiego sie nie placi.
Ponoc jest toz wiazane z ewentualnymi pomylkami,przez ktore mozna potem oskarzyc(o te oplaty chodzi o wczesne miesiace,nie pozniej),ale moim zdaniem ma to glebszy ukryty sens,poniewaz wiadomo,ze na wyspach dokonuje sie najwiekszej liczby aborcji na swiecie i to legalnie do 6 miesiaca. Byl osttanio gdzies o tym bardzo bulwersujacy artykul.
A i czytam duzo na temat ciazy w internecie,forum,i kalendarz tydzien po tygodniu i duzo od ludzi wiem, i w 14 tygodniu nie ma zadnych watpliwosci do okreslenia plci dziecka. Wszysckie moje siostry juz w 3 misiau wiedzialy,w uk nie sa za dobrzy lekarze...
Bede na swieta w Polsce to od razu co zrobie to do mojego dawnego gina.

A porod w domu?Hmm.. nie myslalam jeszcze,ale rzecz jasna raczej w szpitalu ;)
Proponowano mi we wodzie,ale mam jeszcze duzo czasu...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 17 paź 2008, 19:38

Londyjka pisze:machal
Londyjka pisze:byl
Londyjka pisze:ruchliwy.
czyzby chlopczyk???
hihihihihi
Londyjka pisze:maz mowil,ze widzial siusiaka na skanie,podobno...)
widzial TO co chcial zobaczyc hihihihi
Londyjka pisze: A porod w domu?Hmm.. nie myslalam jeszcze,ale rzecz jasna raczej w szpitalu ;)
Londyjka ja bym wolala szpital...tak zwyczajnie zeby nie bylo stresu ze jak cos sie stanie to potem jakies przewozenie do szpitala itp...
szpital to i lekarze i sprzet.... :roll:
jakos tak ...nie przemawia za mna porod domowy, ale to kazdego indywidualna decyzja ofcourse 8-)


a co do plci dzidzi...to jeszcze ci powiedza potem ;) ;) ;)
no chyba ze tak jak piszesz dowiesz sie w Pl na swieta ;)
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 17 paź 2008, 19:42

jezeli sie nie myle to dzieci we francji ida do szkoly w wieku 6 lat
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 17 paź 2008, 21:54

viki, merci :-D
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”