Ha ha oczywiście żartowałam
Musimy zapomniec o metryce bo dostaniemy kota do głowy.
Ja się cieszę moim pięknym buziaczkiem
Ullrike dobrze napisała,ze ten nasz wygląd zakrawa na świrowanie.
U mnie to nawet na obsesje.strasznie sie z tym meczę,bo wiem ze z miesiaca na miesiąc bede co raz starsza i co raz wiecej części ciała będzie nie tak
Na bieżni nie byłam chyba juz z miesiąc,bo mi sie nie chce i własciwie to nic mi sie nie chce od dłuższego czasu.
Ullrike pisała,że sie objadała i miała wszystko w d****. Ja czasem tez tak mam,ze zjem wiecej,a potem mam wyrzuty sumienia i mówie sobie,ze jestem świnią
Doszłam niedawno do wniosku,ze sama sobie stwarzam problemy i musze sie jakos zdystansowac do mojego ciała,a skupic sie na czyms innym,ale na czym
Kwiatuszku Twój dzień sie zbliża.wiem,że jest ktoś jeszcze przed Toba ale pogubiłam sie która to dziewczyna.







