Post
autor: Michitka » 18 wrz 2008, 10:57
Ponieważ ostatnio trapi mnie parę rzeczy, a jedną własnie jest to spotkanie to znowu się wypowiem, bo coś mnie się przypomniało
Faktycznie dwa razy umówiłam się w ciemno przez neta --ale było to sporo czasu temu
Pierwsze spotkanie, facet wcale mnie się nie podobał, ale umówiłam się --pierwsze spotkanie, na dodatek było z jego znajomymi, a drugie sam-na sam. Co prawda od poczatku chyba podobałam mu się, a ja nic. Kiedyś wieczorem napisał do mnie " czy coś do niego czuję" :o
szybki co? i na tym się skończyło
Drugie to bardziej przez smsy się poznaliśmy, przyszedł do pracy i tekst "my się pewnie znamy" a ja "chyba nie" ---ale był zdziwiony, ale ja go nie poznałam. Ale spotkaliśmy się, na pożegnanie nawet buziaka w policzek mi dał, potem zaprosiłam go na imieniny do klubu, bo byłam ze znajomymi ;ale, że wyszłam w końcu z kumpela i znajomym --on za mną "co ci może dać taki młodzieniaszek" i napisał sms jakby chciała kiedyś darmowy seks lub masaż to mam dzwonić :o
więc nieciekawe miałam te sytuacje, choć i jeden i drugi był za mną
ale z tym, kurcze cykam się jak nie wiem :?
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...