To ja moze powiem inaczej- w przypadku mojego taty zycie zaczyna sie po 50tce.
Kiedy zabralam go na urlopie do Galerii Baltyckiej na zakupy to myslalam,ze padne- wszystko co mu sie podobalo to bylo dla 20to paro latkow. Jedna koszula z napisami na plecach tak mu sie spodobala,ze musialam mu ja kupic
Oswiadczyl mi rowniez,ze robi sobie duzy tatuaz na ramieniu,a w przyszle wakacje kupuje motor.
Cos jeszcze? Poniewaz jest zapalonym wedkarzem i sam konstruuje 'tratwy', na swojej nowej chce walnac napis 'Krol jest tylko jeden'
A co najgorsze...jestem w knajpie,zamawiam zarcie na wynos..poniewaz moj tatus jest bardzo impulsywnym czlowiekiem,nagle wchodzi na BOSO i drze sie na kucharki,ze czemu tak dlugo trzeba czekac...
Moja mama pracuje w ZUSie jako inspektor...raz tata do niej przyjezdza do biura- w kapielowkach i na bosaka- jak dostal zjeby to sie tlumaczyl mamie-ze co ona gada.wszystkie za nim szczaly
Taki jest moj tata-czlowiek lasu,nerwus ale bardzo kochany:)