niestety...

ta s... nie zadzwoniła!!
jak ja weszłam to zaraz wyszła jedna z pracowniczek i miała płacone z mnie (bo ja za dormo) ona sobie poszła do domu, a ja za nią pracowałam!!!
stałam 4 godz. kierowniczka powiedziała mi że dobrze pracuję, że widzi że mam kontakt z ludzmi , że umniem rozmawiać z klientami, nawet się pytała gdzie chcę pracować tu czy w Arcadii, zebym sama zdecydowała i takie tam....
i d...

jestem zła jak cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!