Życie zaczyna się po czterdziestce.Tak ja

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 08 sie 2008, 22:46

Ja bym chciała dietetyczne ciastka. Serniki, kruche rózne. I żeby po nich człowiek nie tył. Tylko, żeby można się było objeść i uwalić z jakąś książką :-D

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 08 sie 2008, 23:41

2ama pisze:Waże 43 kg przy wzroście 1,54
Jezu to ja tyle w podstawowce wazyłam, nie no chyba wiecej nawet. Toż Ty jesteś kruszynka 10 kg przesyłam Ci na e-meila twojego, bierz na zdrowie, cha, cha.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 08 sie 2008, 23:44

Ale jakoś bez Sabriny smutno, ona takie teksty rzucała ,że śmiac sie można do łez. Sabrina kiedy wracasz, nic nie napisałaś. O Turkusie nie wspomnę wsiąkła, czy co? TURKUS Odezwij sie.

2ama
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 148
Rejestracja: 27 sty 2007, 19:07

Post autor: 2ama » 09 sie 2008, 07:28

muflon2121 pisze:Ja bym chciała dietetyczne ciastka. Serniki, kruche rózne. I żeby po nich człowiek nie tył.
Ale się usmiałam :badgrin: Ty to masz kobieto wymagania ...dietetyczne ciastka
ha ha ha :badgrin: :badgrin: .
Muflon , jeszcze lepiej byłoby , gdyby jedzenie ciastek, czekoladek i cukierków
powodowało chudnięcie ...to dopiero byłoby zycie :-D
Kwiatuszek* pisze: ja tyle w podstawowce wazyłam,
Kwiatuszku ja tez wazyłam tyle w podstawówce ...i od tamtej pory ani
centymetrów , ani kilogramów mi nie przybyło . ( za wyjatkiem ciązy )
W ciąży przytyłam 20 kg co stanowiło 50% mojej dotychczasowej wagi i
wygladałam jak z deka przerośnięty krasnoludek z wielką piłką przed sobą :badgrin:

.

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Post autor: natalya » 09 sie 2008, 11:54

muflon2121 pisze:Ja bym chciała dietetyczne ciastka. Serniki, kruche rózne. I żeby po nich człowiek nie tył
muflon2121, jest taki sernik bodajze delecty ;) sernik light czy cos takiego ;)

w temacie "diety i odzywianie" ktos go polecal, ze pyszny i niskokaloryczny ;)
moze warto sprobowac? 8-)
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 09 sie 2008, 20:09

natalya - Delecty mówisz. Obadam w sklepie. Bo kiedyś czytałam, że te wszystkie produkty co sa niby "light" to pic na wodę. Ale powinny mieć na opakowaniu kalorie. Jak jest znośnie, to na pewno spróbuję :-)
2ama, pomysł aby słodycze powodowały chudnięcie jest przedni.
Kwiatuszku, Sabrina wyjechała. Czas spędza z rodziną. Pewnie tu wróci po owrocie do kraju. Ale faktycznie, jakoś tu smutno. To pewnie Ulli tak nas nostalgicznym nastrojem zaraziła :-)

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Post autor: beata-malgorzata » 09 sie 2008, 22:16

muflon2121 pisze:pomysł aby słodycze powodowały chudnięcie jest przedni.
to by byla najepsza dieta dla mnie :badgrin: Yes Yes Yes!!!!!!!
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 11 sie 2008, 09:04

Hej dziewczyny,jestem.
Kliknęłam na tego linka co Kwiatuszek podesłała i wyskoczyło mi
ZNALEZIONO VIRUSA!!!!!! Mój program anty-virusowy go wychwycił [mam nadzieje]
Wróciłam wcześniej niz planowałam,bo czegos tam nie załatwiłam,wiec nie miałam potrzeby siedzieć.
Mama dopatrzyla sie zasinienia na lewym policzku [dalej jest paskudne] więc powiedzialam,że robiłam złuszczanie.Bratowa nic nie mówiła,że wyglądam inaczej,a brat myslał,ze robiłam coś z oczami i powiedział,żebym sie juz nie operowała,bo wyglądam ja Michael Jackson,ale on ma takie beznadziejne teksty od dziecka i do wszystkich,wiec sie nie przejmuje. Strasznie byłam umordowana kontrolowaniem swoich blizn,zasłanianie ich włosami,siadaniem tak,żeby tego fioletowego policzka nie było widać i dzięki Bogu,że wreszcie wyjechałam.
Humor mam kiepski i nic mi sie nie chce. Mąż oczywiście nic nie tknął koło domu,a do tego jeszcze rozwalił budę psa,bo nie wychamował po pijaku!! oh(m1 Auto minimalnie uszkodzone i nawet bym nie zauważyła,ale dzieki budzie kapnęłam sie jak balował.
Co sie tyczy tycia,przytyłam kilo :( ,albo nawet wiecej,musze to zgubić.
Generalnie jestem wkurzona,nic mi sie nie chce,mam podobne nastroje do Ullriki.
Zaraz wstanie dziecko,zapytam sie czy pomoże mi sprzątać,odpowie,ze nie ma siły,a mi sie tez nie chce i bedziemy siedzialy w brudzie.
Chyba znajdę sobie kogos na boku,zeby czyms ubarwić to życie haha tylko nawet mi sie nie chce takiego kogos szukać :doubt:
Może pójde do klasztoru? Dostane jeden pokój,nikt mi nie będzie brudził,nic nie będę robiła,tylko udawała,ze sie modle i wreszcie będę miała święty spokój.
Z innymi siostrami obalimy winno mszalne i będą humorki :-D
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 11 sie 2008, 21:02

Dziewczyny chate odpiepszyłam na wysoki połysk :-D :-D Dostałam takiej energii,że jeszcze chwile i dachówki zaczęła bym wymieniać.
Ze ślubnym mam dalej kose,ale przymila sie i pisał z pracy dwa taki miłe smski ;)
Może jutro porobie cos w ogrodzie i to nie z przymusu :badgrin: Coś mnie wzięło ;)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Zycie zaczyna sie po czterdziestce

Post autor: Kwiatuszek* » 11 sie 2008, 21:52

Sabrina już Cie widzę jak w tym klasztorze pijesz to mszalne wino. Alkocholu nie lubisz a w klasztorze wytrzymałabys dwa dni. To nastroje przedmiesiaczkowe tak Tobą miotają, albo i burza hormonow zwiazana z.......... nie napisze z czym bo sie boję,że mnie sfukasz. E tam to nie tylko Ty masz tak ze swoim meżem prawie każda z małymi wyjątkami. Moj to w ogole mi komplementow nie prawi a z wiekiem coraz bardziej gdera i robi sie oszczedny jak cholera. Zaraz mowi trzeba pare groszy zaoszczedzić a ja mowie co bede oszczedzać, na pomnik i tak mnie muszą pochować. Nic mu nie potrzebne do ubrania i najlepiej żebym ja też nic nie kupowala sobie to bylby zadowolony. Kiedys powiedzialam,że może zapisywać wydatki i to bardzo mu sie spodobało. Kurcze zeszyt i piszę cukier 2,20, mleko 2,20 o nie jeszcze w kinie nie grali tego. Dziewczyny napiszcie jak Wy rozwiazujecie problem pieniedzy bo mnie już diabli biorą ciagle na to,że za dużo wydaje, albo,ze za duzo ciuchow kupuje. Lubie sie ubrac i już. Taka jestem i taka umrę i nic i nikt mnie nie zmieni. U nas jest wszystko razem ale konta mamy oddzielne. Ja mam nie mniejsze pieniadze niz mąż. Chciałabym abysmy jakąś mieli wspolna pule i każdy cos dla siebie ale jak dotad to mi sie nie udało. Zeby on wiedzial ile te moje kosmetyki i rozne czasami zabiegi kosztowaly to by go szlag trafił.Sabrina a może bys gzies sama wyjechała jak masz takiego doła np na kilka dni do Krynicy Goskiej tam jest taki fajny Dom wypoczynkowy Damis .Byłam tam dwa lata temu, jest super warunki, pochodzić można na Parkowa Gorę, wszedzie grają, ławeczki, spacery, można jechac na Jaworzyne kolejką. Jak nie chcesz sama to weż corkę. Z Krakowa tak blisko. Ja do Krakowa jechalam cała noc a potem jeszcze do Krynicy. Ja od czasu do czasu wyjeżdzam sama, musze odreagować. W tym roku byłam np. na przełomnie lutego i marca w Kołobrzegu. Musze sama bo robie wtedy co chcę i ide co chcę. Nikt mi nie marudzi,ze tu kawa za droga a tam za daleko, a to a to owo. Co Ty na to. Przykro mi ,ze w tym linku byl wirus, ale to chyba nie jest zależne ode mnie. Ja jak otwieralam nie bylo,

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”