chyba biedny nie jest, skoro stac go bylo na twoja operacje....
nie wiem jak mozna tak kogos oszukac.....ja bym chyba nie darowala....
raczej probowalabym wplynac na niego zeby oddal.....nie wyobrazam sobie splacac dlugow jakiegos oszusta i chama :| jeszcze czego
a moze by tak zglosic na policje, ze on ci ukradl te pieniadze??
mowilas, ze pracuje na czarno wiec w swietle prawa nie ma zadnych dochodow i mowilas tez ze kupil sobie nowy samochod
ciekawe jakby wytlumaczyl zakup tego samochodu?
nie wiem, moze pisze glupoty, bo nigdy nie bylam w takiej sytuacji i ciezko jest radzic komus, jak sie nie ma doswiadczenia w takich sprawach, ale nie wyobrazam sobie, zeby Jola miala placic za kogos i to jeszcze taka sume, a tamten chodzi sobie zadowolony....
moze daloby sie go jakos przekonac??








