Moderator: Zespół I

Skad ja to znambeety pisze:wkurza mnnie ich myslenie tzn ze jesli jestem 2 lata za granicą to mam kopki pieniedzy
Ja juz nawet nie probuje tlumaczyc bo i tak nie wierza :?beety pisze:mam juz dosc tlumaczenia sie ze przecierz tutaj tez mam wydatki,staram sie zyc jakos
Ja nic nie odkladambeety pisze:nie odkladam 100% mojej wyplaty

dokladnie,ludzie sie wszystkim dziwia,jakby pieniadze na gruszkach rosly,ale trzeba zaplacic za mieszkanie,tax,rachunki,abonament,jedzienie i rozne pierdy...co z tego zostaje ? Manko na koncie!!!!beety pisze:mam juz dosc tlumaczenia sie ze przecierz tutaj tez mam wydatki,staram sie zyc jakos,nie odkladam 100% mojej wyplaty...ale ktos kto nie był nigdy za granicą tego nie zrozumie, jak to jest...
ostatnio moja mama tak myslala,i miala takie wyobrazenie,ale ja szybko uswiadomilam. Nasluchala sie jakis pierd od "szczerych" znajomych,ktorym niby sie tak powodzi i maja po 2 latach kupe siana ze sie w Polsce buduja i takie bajery,ze pozniej wydalo sie,ze to byla jedna wielka sciemabeety pisze:ale czasem wkurza mnnie ich myslenie tzn ze jesli jestem 2 lata za granicą to mam kopki pieniedzy....

