gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
shandapanda
- TOP Beauty

- Posty: 2491
- Rejestracja: 10 maja 2008, 18:39
Post
autor: shandapanda » 02 lip 2008, 17:56
a ja pozwole sie wtracic i powiem,ze mam juz dosyc tego Dublina i calej Irlandii

Stuknie mi niebawe 3 lata jak tu jestem i ciagle przekladam termin powrotu do PL

poki co musze tu siedziec bo zbieram na moje bimbalki ale ogolem to mam w 'D' ten kraj i chyba wole juz moja mala,nedzna miescine w PL-oj,jak ja tesknie :-( za lasem kolo domu,za jeziorami,za wszytskim co kiedys nie bylo dla mnie wazne i istotne;/
21.01.2009' -350cc Eurosilicone HP
15.10.2010'- nie ma juz Gucia =(
Maj 2010- 'Powrot do natury'-grupa wsparcia :D czyli zapuszczamy wloski

-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 02 lip 2008, 18:39
shandapanda pisze:za lasem kolo domu,za jeziorami,za wszytskim co kiedys nie bylo dla mnie wazne i istotne;/
O TAK ZA TYM TEZ ZAWSZE TESKNIE..... codziennie o tym mysle (tym trafilas w moja tesknote...) :-(
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
agus_dan
- Rozmowna Beauty

- Posty: 441
- Rejestracja: 16 maja 2008, 22:01
Post
autor: agus_dan » 02 lip 2008, 18:40
shandapanda rozumiem Cie jak najbardziej ale tak to juz jest na emigracji mi stukna niedlugo 2 latka itez zastanawiam sie czy to ma sens, ale jak pomysle ze wroce do Polski i bede pracowala a pozniej dostane marna pensyjke za ktora nic nie kupie to mi sie odechciewa tej wegetacji, ja tez mieszkalam w Dublinie przez pol roku najpierw na Talbot Sr a pozniej na Dublin3- Clontarf- i dziekuje ze juz tam nie mnieszkam Dublin
Misialeczku fajnie byloby sie spotkac moze kiedys to nam sie uda jak narazie jest nas 3
-
monia.pi
- Aktywna Beauty

- Posty: 260
- Rejestracja: 30 lis 2007, 23:10
Post
autor: monia.pi » 02 lip 2008, 18:59
ja teraz po 4 latach w UK coraz bardziej tesknie za beztroska z jaka kojarzy mi sie Polska. jak tam jestem to jest tak milo, mama mnie rozpieszcza, fajnie jest sie polenic. i nie wiem co zrobie, gdzie bede w przyszlosci, tym bardziej, ze chlopak nie jest Polakiem,a dobrze mi z nim. dlatego robie tu studia, zeby mi bylo pozniej latwiej.
nowy nosek-10.06.2008 :) uszczesliwil mnie
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 02 lip 2008, 19:02
monia.pi pisze:ja teraz po 4 latach w UK coraz bardziej tesknie za beztroska z jaka kojarzy mi sie Polska. jak tam jestem to jest tak milo, mama mnie rozpieszcza, fajnie jest sie polenic
No wlasnie,ale wez pod uwage,jak bys miala tam pracowac i za to sie wyzywic i oplacic mieszkanie (sama) to juz nie jest tak beztrosko...
Takie myslenie sprowadza mnie na ziemie z powrotem...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
monia.pi
- Aktywna Beauty

- Posty: 260
- Rejestracja: 30 lis 2007, 23:10
Post
autor: monia.pi » 02 lip 2008, 19:41
tak, dokladnie mnie to samo wprowadza zawsze w lekka depresje,dlatego coraz bardziej mysle o tym co moglabym robic w Polsce, mam na mysli cos wlasnego, bo pracowac wPolsce za marna pensje tez mi sie nie usmiecha. chyba, ze moj partner wymysli pomysl na biznes tutaj :-P
nowy nosek-10.06.2008 :) uszczesliwil mnie
-
Katty
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 806
- Rejestracja: 02 sie 2006, 00:36
- Lokalizacja: Anglia (York)
-
Kontakt:
Post
autor: Katty » 02 lip 2008, 20:05
Sorry tez sie wtrace do watku- powiem Wam ze nie warto siedziec za granica duzo lat. ja tu juz mieszkam 22 lata, wyjechalam z Polski jak niby bylam jeszcze dzieckiem, ale zawsze za Polska tesknilam i wszystko porownuje do Polski (jedzenie, krajobrazy, ludzi, miasta). To nie jest prawda, ze jak sie mieszka dlugo w innym kraju, to czlowiek przyzwyczai sie. Owszem mam tu kolezanki itp, ale tu nie jest moj 'dom'. Moze to tez zalezy od osoby. Za kazdym razem jak jestem w Polsce, jak wysiadam z samolotu na lotnisku, to mysle sobie: no nareszczie jestem u siebie

. I czuje ze wszystko jest tam moje... chodnik..krzaki.. A tutaj to wszystko jest dla mnie obce.
Dr Latkowski 26.08.2011 - nos czesc chrzestna
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 02 lip 2008, 20:12
Katty pisze: Za kazdym razem jak jestem w Polsce, jak wysiadam z samolotu na lotnisku, to mysle sobie: no nareszczie jestem u siebie . I czuje ze wszystko jest tam moje... chodnik..krzaki.. A tutaj to wszystko jest dla mnie obce.
Tu zawsze bedzie sie tylko "polakiem" bezimiennym
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
Rene1
- Rozmowna Beauty

- Posty: 610
- Rejestracja: 29 maja 2008, 00:28
Post
autor: Rene1 » 02 lip 2008, 20:41
Londyjka, Witam
Podpisujé sie pod Twoimi tekstami, na obczyznie zawsze bedziemy tylko emigrantami, polakami którzy zyja z daleka od domu i nie maja tu tak naprawde swojego miejsca. Ja mam nadziejé, ze tak jak planuje za 4 latka wrócé do polski, a w sierpniu mam zamiar kupic sobier dzialeczke pod domek i zaczac sie budowac w moim malym rodzinnym miasteczku

Isc za marzeniem i znowu isc za marzeniem - i tak - wiecznie - az do konca.