Czy ratować miłość która boli?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 19 cze 2008, 10:38

Właśnie DeliCat, on nie potrafi brać. Nie jest szczęśliwy z samym sobą więc nikt inny też go nie uszczęsliwi :roll: Może próbować z innymi, ale tak samo szybko się to skończy jak z nami, a może będzie szukał szczęscia sam i po jakimś czasie zrozumie co zrobił. Oby tylko nie było za późno. Choć zamiast na to czekac powinnam szukać szczęscia gdzie indziej, tylko jak skoro myśle tylko o nim...

Awatar użytkownika
DeliCat
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 28 sty 2008, 10:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DeliCat » 19 cze 2008, 13:41

Majusia "moj", rowniez nie wyglada na szczesliwego z samym soba.. ostatnio mu to powiedzialam, ze chcialabym, zebysmy pomagali sobie nawzajem uszczesliwiac sie. on zawsze bal sie tego, zebym spelniala swoje marzenia bo uwazal, ze wtedy moje zycie bedzie tak interesujace, ze na pewno poznam kogos innego i go rzuce. :roll:
ale on nie ma duzo "marzen" .. nie wiem wiec jak pomoc mu byc "szczesliwym" ..
Majusia pisze: Choć zamiast na to czekac powinnam szukać szczęscia gdzie indziej, tylko jak skoro myśle tylko o nim...
Hmm.. trudno z jednej historii nagle wejsc w inna. Ale jesli znasz jakiegos przystojnego kolege.. na pewno powinnas pozwolic sobie na to, zeby sobie niewinnie poflirtowac i poczuc sie Kobieca ! .. bo kostka lodu w domu zabija nasza kobiecosc.
cholera wie, jesli zaczniesz pielegnowac Twoja Kobiecosc .. moze on zobaczy jaka Kobiete traci .. i pojdzie po rozum do glowy ...

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 19 cze 2008, 13:46

DeliCat, w któryms wątku polecano książkę "Kobiety które kochaja za bardzo" Robin Norwood. Myślę, że wiele można się z niej nauczyć, choć niektóre pokazywane tam przypadki są bardzo skrajne, ale zawsze daje do myślenia. Ja właśnie kończe ją czytać i zobacze co pocznę dalej ze swoim życiem. Przystajnych kolegów nie mam, przynajmniej wolnych, poza tym jakoś nie potrafie patrze na innych przychylnym okiem. Tylko jego mam ciągle przed oczami...


A najgorsze jest to, że on się zupełnie nie zachowuje jak typowy facet. NIe zwracał zbytnio uwagi na kobiety, nie powiedział mi nigdy komplementu, że ładnie wyglądam, nawet jak specjalnie się dla niego wystroiłam. Sama nie wiem co bym mogła robić by zrozumiał co traci, myslę, że nic tu nie pomoże jeśli sam na to nie wpadnie. Poza tym pomimo, że mieszkamy niedaleko siebie, raczej nie mamy okazji sie widywać, więc pewnie będe musiała pogodzić się z tym, że to już koniec. A tak sie przed tym bronie, nie umiem tego do siebie dopuścić i nie chce.

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 19 cze 2008, 16:22

Majusia pisze:nie powiedział mi nigdy komplementu, że ładnie wyglądam, nawet jak specjalnie się dla niego wystroiłam.
Majusia- i po co ci taki facet byl... kobieta pieknieje wlasnie oczami mezczyzny...gdy ten prawi jej komlementy,obsypuje czuloscia... mi by tego bardzo brakowalo w zwiazku i nie czulabym sie kobieca gdybm tego nie dostawala. Bylabym strasznie sfrustrowana i zakompleksiona sadzac,ze widocznie nie widzi we mnie nic co mogloby mu sie podobac skoro mi tego nie mowi! Nie masz czego zalowac.Kazdy inny facet bedzie prawil ci komlementy, wyjdz do nich,umow sie na randke i zobacz sama jak wtedy inaczej i pewniej siebie sie poczujesz! O wiele przyjemniej zyje sie z takim mezczyzna!
z drigiej strony jakim to trzeba byc egoista,zeby szczedzic swojej pani mile slowa!
Majusia pisze:Sama nie wiem co bym mogła robić by zrozumiał co traci
facetowi jesli nie zalezy juz to raczej tego nie zrozumie,albo sie nie przyzna.
najwazniejsze bys ty byla pewna ze to on, nie ty, stracil i poszukala kogos kto cie doceni.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 19 cze 2008, 17:18

Londyjka pisze:najwazniejsze bys ty byla pewna ze to on, nie ty, stracil i poszukala kogos kto cie doceni
od dzis tak właśnie będę starała sie myślec...dziękuję

niebieski
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 504
Rejestracja: 13 lut 2007, 01:24

Post autor: niebieski » 19 cze 2008, 18:31

Majusia, marnujesz sie przy takim facecie, który nie potrafi docenić swojej kobiety....ja nie moge sobie wyobrazić, jak mozna kogoś kochac i nawet od czasu do czasu powiedziec mu jak bardzo nam sie podoba i jak bardzo jest ważny dla nas.

Ja słyszę nawet komplementy od moich kolegów ale nie są one dla mnie tak ważne jak od mojego mężczyzny ;-). Nie rozumiem twojego faceta......tzn. nie wiem co on chce takim postępowaniem osiągnąć...ciężki przypadek

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 19 cze 2008, 19:48

niebieski, masz racje to ciężki przypadek. On taki po prostu jest, to, że kocha pokazuje w inny sposób, ale mysle, że jednak kocha przede wszystkim siebie i nie obchodzi go za bardzo co czuja inni. Dlatego nikt przy nim na dłuższą metę nie zazna szczęścia, bo jednak kobieta potrzebuje troche pochlebstw.

Awatar użytkownika
DeliCat
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 28 sty 2008, 10:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DeliCat » 20 cze 2008, 01:57

Chyba wszystkie tak mamy. Chyba nie jestem jakims ciezkim przypadkiem.. ze, czujemy sie kobiece dzieki oczom mezczyzn a Szczegolnie w oczach swojego faceta ! ja, kiedy wszystko jest ok w mojej relacji, nie potrzebuje flirtowac z innymi niz ON, zebyc czuc sie pozadana...
Jego oczy i jego slowa wystarcza ...

Jego oczu i slow nie mam juz od 4 miesiecy.
Wlasnie przed chwila, przez internet ... ostry flirt z moim super meskim Koziorozcem...
Nawet nie czuje sie winna ..


Facet i kobieta sa po to, zeby sie nawzajem napedzac. Mezczyzna, ktory umie jedynie milczec jak zaklety robi z nas sfrustrowana, niepewna siebie kobiete. A tak naprawde to on sie BOI.

Wzrok owego Koziorozca na mnie.. powoduje, ze czuje sie jak seksbomba .. nic nie mowiacy, pelen blasku wzrok..

I moj na Nim tez powoduje, ze czuje sie on Najwspanialszym samcem na Swiecie ...


... gdyby Moj mogl tak na mnie patrzec ...


i zycze Ci Majusia rowniez takiego wzroku na Tobie...

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 20 cze 2008, 10:16

Tak komplementy od swojego mezczyzny.... ten wzrok,blyszczace oczka to jest to co nas napedza....zaczynamy same krecic pupa,sexownie sie poruszac...i wcale to nei jest sztuczne,bo w takich momentach jestesmy przy nich tak pewne siebie,ze... :oops:

Dlatego,ze wiem,ze jestem dla niego ta naj....czuje sie pewnie,jestem caly czas usmiechnieta,w towarzystwie nie musze go "srawdzac" ze on lata za innymi,bo widze,ze jest przy mnie...i patrzy i jest dumny,ze jestesmy razem....
Wczoraj poszlismy na romantyczna kolacyjke....ale w knajpce brazylijskiej okazalo sie ze jest wystwiony wielki telewizor i wszystcy ogladaja mecz.... niemcy-portugalia....a my ze jestesmy anyniemieccy... oczywiscie zaczelam dosc intensywnie kibicowac Portugali (oczywiscie przegrali :-| )ale....byla taka super atmosfera...nawet nie zauwaylam,ze moj Luby mnie tak sobie jak to pozniej powiedzial obserwuje... w przerwie meczu "zlapaam" go na tym jak na mne patrzy takim kochanymi oczykami i sie dziwnie usmiecha z jaby bylo mu tak bardzo milooooo.... :-P pytam czemu .... a on nagle...ze tak mu sie podobam,ze daje mu to wszystko o czym wiekszosc mezczyzn moze sobie tylko pomarzyc...a we mnie ma wszystko czego by nawet nie smial sobie wymarzyc...(mowil jeszcze inne mile rzeczy,ale nie moge napisac :-D ;-) ) ...i ze mnie kocha na maxa i mam nigdy od niego nawet nie smiec chciec odejsc,bo nikt mnie tak nie bedzie kochal jak On a ten wzrok ,ktorym mnie odbdarza to jest to o czym mowicie...ten blask spojrzenie i przytulenie i jak to robi ma taki dalekie spojrzenie,rozmarzone i usmiech.....kazdej z Was tego zycze z calego serca.... :!: :!: :!: My nie jestesmy jakims swiezutkim zwiazkeim,oczarowanie i wiele przejsc niezbyt milych mamy juz za soba...teraz z obu stron jest czyste uczucie,ktore pielegnujemy....sa czasem kltonie,bo z moim temperamentem (jak to okresla 10 bykow) nie da sie czasem spokojnie przejsc pewne tematy,ale wiemy,ze chcemy byc razem,chcemy przejsc juz droge dalej razem...i to nas napedza do pogdgrzewania zwiazku...bo oboje mamy za soba lata w ktorych nie myslalo sie w zwiazkach o dalekiej przyszlosci....

Wierzcie mi bylo wokol tylu przystojniakow....bo tu tego nie brakuje...patrzacy ,wodzacy wzorkiem za mna (prosze nie myslec,ze jestem taka pewna siebie,ale tak tu jest...) ale przy takim Mezczyznie poprostu sa to tylko twarze i idac np.do toalety krecilam pupka zgrabnie dla mojego mezczyzny...bo kiedy dostajemy od swojego mezczyzny takie komplementy,blyski w oku oddajemy po stokroc....)tylko szkoda,ze co poniektorzy daja odejsc swojej kochanej i dalej nie zmadrzeja,ze kobiete trzeba pielegnowac a wtedy bedzie mial swoja piekna Roze caly rok w domku rozkitnieta,usmiechnieta,pelna sexapilu....

Awatar użytkownika
agin4
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 112
Rejestracja: 07 cze 2007, 21:11

Post autor: agin4 » 21 cze 2008, 10:28

brak słów zazdroszczę ci anielicanrw takiego faceta masz szczęście
piĂŞkne 325 !!! to juÂż cztery miesiÂące

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”