gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 21 kwie 2008, 19:22
ola108 pisze:a ja bym go zapytala, dlaczego sie czuje samotny i nieszczesliwy...czy to taka tania sciema na wyrwanie nowej dupy, czy naprawde mu zle...
tez bym nie robila podchodow tylko jasno zapytala czy jest mu ze mna zle,bo bawienie sie w sprawdzanie doprowadzi tylko do jego lepszego maskowania sie. Prosta pilka,albo rybki albo akwarium.Nie rozdrabnialabym zwiazku,albo od poczatku do konca ja albo wszystko inne lecz beze mnie juz.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
foxxia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 3755
- Rejestracja: 06 lut 2006, 14:36
Post
autor: foxxia » 11 cze 2008, 21:01
Wy tu sobie gdybacie, a ja mojego znalazłam 2 tygodnie temu na takim portalu randkowym

-
misialeczek24
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 5509
- Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
- Lokalizacja: Dublin
Post
autor: misialeczek24 » 11 cze 2008, 21:06
foxia pisze:Wy tu sobie gdybacie, a ja mojego znalazłam 2 tygodnie temu na takim portalu randkowym
:lol: czemu nie ;-)
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)

-
natalya
- Specjalista Beauty

- Posty: 2290
- Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
- Lokalizacja: FR
-
Kontakt:
Post
autor: natalya » 11 cze 2008, 21:11
misialeczek24 pisze:foxia pisze:Wy tu sobie gdybacie, a ja mojego znalazłam 2 tygodnie temu na takim portalu randkowym
:lol: czemu nie ;-)
ale z tego co zroumialam, to ona natknela sie na swojego faceta, ktory buszowal w portalu randkowym ;-)
nie wiem tylko czy dobrze zrozumialam ;-)
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust
-
foxxia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 3755
- Rejestracja: 06 lut 2006, 14:36
Post
autor: foxxia » 11 cze 2008, 21:11
misialeczek24, czemu nie

Bo np ja zupełnie straciłam zaufanie do niego :-(
natalya, dokładnie to miałam na myśli.
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 11 cze 2008, 21:22

powiedzialas mu o tym??
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
foxxia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 3755
- Rejestracja: 06 lut 2006, 14:36
Post
autor: foxxia » 11 cze 2008, 21:25
Oczywiście. Wytrzymałam tylko dwa-trzy dni. Ja nie umiem dusić uczuć w sobie. Zwłaszcza, że miałam do niego jechać na weekend. Wtedy to bym go chyba ubiła...
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 11 cze 2008, 21:28
;/ przykra sprawa...co zamierzasz zrobic?
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
foxxia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 3755
- Rejestracja: 06 lut 2006, 14:36
Post
autor: foxxia » 11 cze 2008, 21:35
Londyjka, rozmawialiśmy na ten temat prawie całą noc. No dobra... trudno to nazwać rozmową. Tak mieszałam go z błotem, że teraz mi wstyd, ale wiem, że mu się należało. Na następny dzień przyjechał do mnie (mieszkamy 300km od siebie) i dosłownie błagał mnie zalany łzami o wybaczenie. Było mi strasznie szkoda ponad 4 spedzonych razem lat, a on w 4 rocznicę zaręczyn zrobił mi takie świństwo.
Poszłam z nim na ugodę. Jak jeszcze raz, kiedykolwiek coś podobnego zrobi, coś co naruszy moje zaufanie (które teraz stara się odbudować), po prostu odejdę i on nigdy nie będzie mnie próbował zatrzymać.
Jak sobie uzmysłowił jak wiele może stracić, to stwierdził, że może się ze mną ożenić nawet jutro (a najpierw odwlekał ślub strasznie). I jak widać po suwaczku na dole... zgodziłam się... Ale do tej pory nie wiem czy dobrze robię :-(
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 11 cze 2008, 21:49
Nie chce foxxia doradzac,musisz sluchac glosu swojego serca. Ale dam jedna rade,nie oddawaj mu sie tak od razu(chodzi o slub) teraz ty sie wstrzymaj,a on niech sie meczy i czeka i w tym czasie zasluzy na twoje zaufanie.Bedziesz mogla w tym czasie sprawdzic jego intencje,czy jego obiecanki sa wiarygodne. Po slubie na sprawdzanie bedzie troche za pozno...

"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho