Czy ratować miłość która boli?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 12 maja 2008, 11:11

agatuis, święta racja, już dość czasu zmarnowałam z nieodpowiednim człowiekiem, ale teraz miałam nadzieje, że to ten właściwy.

Awatar użytkownika
agatuis
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 281
Rejestracja: 28 lis 2006, 15:04
Kontakt:

Post autor: agatuis » 12 maja 2008, 12:00

Ja tez myslalam ze wkoncu spotkalam tego wlasciwego i myslalam ze cos sie zmieni i tak zmarnowalam siedem lat zycia. Mam juz 36 wiec za duzo mlodosci mi juz nie zostalo .Wiec ucz sie lepiej na cudzych bledach niz na swoich.Zycze Ci zebys spotkala takiego faceta ktory bedzie Cie docenial.
02.04.07 plastyka Brzuchanski

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 12 maja 2008, 12:06

agatuis, bardzo dziękuje i życzę tego samego, no chyba, że już ktoś z kim warto się zestarzeć pojawił się na Twojej drodze? ;)

Awatar użytkownika
agatuis
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 281
Rejestracja: 28 lis 2006, 15:04
Kontakt:

Post autor: agatuis » 12 maja 2008, 12:21

Ktos jest ,ale nie chce zapeszac,to dopiero poczatek znajomosci,a po tych wszystkich przejsciach juz sie boje ze znowu cos bedzie nie tak.
02.04.07 plastyka Brzuchanski

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 12 maja 2008, 12:25

Ja też niewyobrażam sobie aby zaufac komuś nowemu, pewnie z czasem inaczej podejdę do tej sprawy, ale teraz jakoś mi się to nie widzi.

Awatar użytkownika
agatuis
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 281
Rejestracja: 28 lis 2006, 15:04
Kontakt:

Post autor: agatuis » 12 maja 2008, 12:32

Wiem jest ciezko czlowiek sie boi,ale co jest nam pisane to bedzie.Musisz wierzyc ze jeszcze bedziesz szczesliwa,bo inaczej,bedziesz w tym toksycznym zwiazku tkwic i wylewac lzy.Ja tak wlasnie robilam.
02.04.07 plastyka Brzuchanski

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 12 maja 2008, 13:57

Wierzę... choć nie jest łatwo...

Awatar użytkownika
agin4
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 112
Rejestracja: 07 cze 2007, 21:11

Post autor: agin4 » 13 maja 2008, 09:51

wiecie co ja też mam juz dosyć tego mojego związku wiem ze zawsze tak mówię kiedy jest zle a potem zmieniam zdanie ale ile można czekac aż ktoś się zmieni np wczoraj mój mąż zrobił mi aferę oto że zamierzam w czwartek wyjsc do kumpeli która ma urodziny i broni się na uczelni wreszczie bedzie magistrem. akurat byłam na szkoleniu i napisał mi takiego sms że się popłakałam raz w miesiacu wyjdziemy gdzies z koleznkami z okazji urodzin czy imienin czasami nawet rzadziej niewiem czy ja mam zyc w klatce przeciez to chyba normalne ze mam ochotę się spotkac z koleżankami. dodam ze jemu za bardzo niechce się nigdzie wychodzic ciężko pracuje ja niestety pracuję na miejscu i nie mam kontaktu z innymi ludzmi więć można zwariować od tego siedzenia w domu.
piĂŞkne 325 !!! to juÂż cztery miesiÂące

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 13 maja 2008, 10:13

agin4, doskonale Cie rozumiem, choć u mnie może jeszcze takiej zazdrości nie ma z jego strony, ale on nie rozumie tego, że ja chciałabym czasem gdzieś wyjść z nim do ludzi, bo póki co do koleżanek mogę sama chodzić i nie wypomina mi tego. Ale jak się spotykamy to siedzimy cały czas w domu i mam już tego dość!

Awatar użytkownika
agin4
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 112
Rejestracja: 07 cze 2007, 21:11

Post autor: agin4 » 13 maja 2008, 12:32

u mnie tak samo nie dosyć że mieszkamy razem to ja bardzo potrzebuję tego abyśmy coś razem porobili. Tłumaczę mu że nuda zabija każdy związek ale tyle ciekawych rzeczy można robić i nic jakby obuchem o ścianę. A o zazdrości nie wspomnę jeśli to teraz nazywasz zazdrością to nawet ci nie wspomnę przez jaka zazdrość przeszłam jeszcze kilka lat temu jak jeszcze nie byliśmy małżeństwem teraz to jest już zmiana o 180 stopni ale ja tak nie mogę duszę sie
piĂŞkne 325 !!! to juÂż cztery miesiÂące

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”