Post
autor: Anielicanrw » 01 kwie 2008, 11:31
sylwiach ...mysle,ze oni tez tego pragna,ale w przeciwienstwie do nas oni zawsze to od partnerki dostaja,bo my kobiety mamy taka nature,zeby dawac dawac...bo myslimy,ze dajac dostaniemy to samo...a zycie jest takie,ze ludzie do dobrego sie przyzwyczajaja i siadaja na swoich czterech literkach....zapominajac,ze nie tylko sa rzadania...aby dostac trzeba tez dac... Pamietaj ze jestes istota,ktora tak samo potrzebuje milosci,tulenia,rozmow,zrozumienia i czasem rowniez troszke swobody...dobrze,ze widzisz,ze istnieja inni mezczyzni i ty na nich dzialasz...mnei sobiscie to porawia humor idac ulica....a tu panowie w kazdym wieku znajda sie by rzucic na mnie oko...i fajnie jest widziedz,ze sie podobamy....ale ja tez lubie widziec ze moj partner sie podoba,wiec nie badzmy zazdrosne przesadnie,ze na naszego patrnera zerkaja...
A wracajac do tematu tak trzymaj a kroczek po kroczku...odzyskasz pewnosc siebie...a to mezczyzni lubia...lubia jak dajemy im poczucie,ze jestesmy bezbronne,ze chowamy sie w ich ramiona...ale tez z drugiej strony lubia widziec,ze sobie swietnie radzimy...i w ich naturze i w naszej kobiecej jest tyle sprzeczonosci... ale czy my im nie dajemy czasem ostro popalic?
Tak sie ostatnio zastanawialam,ze kobiety zaczynaja byc w zwiazkach nieszczesliwe...ze to do nich dochodzi jak oddaja cala siebie nie zostawiajac sobie z siebie nawet malej czastki...trzeba zostawic sobie maly kawalek swojego swiata do ktorego on nie ma wstepu...to ta nutka tajemniczosci ,niepewnosci,ktora daje mu poczucie,ze rywal czycha,ze nie do konca on ma pewnosc ciebie....jakby on sobie ten twoj tajemniczy kawelek ciebie do ktorego nie ma dojscia nie wytlumaczyl....niech pozostanie tylko dla ciebie... Kiedys myslalam,ze trzeba siebie kochanej osobie oddac do ostatnich granic mozliwosci...ale jednak teoria mojej babci sie sprawdza,by nie odslaniac calej siebie do konca...bo to jak oddanie diablu duszy... a czy my kobiety tak naprawde chcemy by ktos nami rzadzil???? Kiedys gdzies przeczytalam takie slowa.... KOBIETY I KOTY ROBIA CO CHCA....MEZCZYZNI I PSY MUSZA SIE Z TYM POGODZIC... chyba jakos tak to szlo....ale cos w tym jest!