Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 13 mar 2008, 21:50

Samanthii pisze:
...a jak jestem u rodzicow , to po 3 dniach zalapuje dola... :|
... byc moze przeszkadza mi to ciagle niezadowolenie polakow , zero zyczliwosci , zadnego
"dzien dobry" w sklepach... ...kupy na trwanikach , chamstwo ( czesto co drugie slowo to k***a albo ch**j ) i
penerstwo ... :doubt:
Wszystkie dziewczyny pisza o tesknocie i o tesknocie. A ja az glupio sie przyznac nie tesknie za Polska wogole. A jestem w Danii tylko z moim dzieckiem. Moj narzeczony jest dunczykiem i mam tylko jedna znajoma z Polski i to wszytsko.

Jak przyjezdzam do Polski, do rodziny to juz po dwóch dniach mam dosyc i chce wracac.

Jak pójdę na poczte to i widze tych niezadowolonych ludzi, wiecznie smutnych i zmarnowanych to samemu mozna zalapac dola i tak jak Samantha napisala zero zyczliwosci.

Jak przyjezdzam do Danii to czuje sie jak w domu, mimo tego,ze nie miszkam tu bardzo dlugo to TU czuje sie lepiej .

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Post autor: beata-malgorzata » 13 mar 2008, 21:55

Nie wyszlo mi podkreslenie samego cytatu . Wyswietlil sie caly tekst. Chcialam napisac ze to o czym wspomina Samanthii ( cytat) jest wlasnie tym co mnie drazni , a na co kiedys bedac jeszcze w Polsce nie zwracalam uwagi . Moglabym tu podac duzo innych przykladow . Nie jestem rozumiana bo moje zycie jest "za dobre" jak na wyobrazenia polskie . Ukrywam wiec ten "dobrobyt" bo nie wypada byc "lepszym" :roll: Z rzadka slysze "ciesze sie twoim szczesciem" , a kiedy prawie komplement , prawdziwy , szczery , jest on odbierany jak cos sztucznego i nie na miejscu . Mam za soba okres "bycia ciotka" ktora za malo przysyla , a przywozone prazenty sa niezuwazalne i za "male" jak na ta ktora "siedzi na zachodzie" :? Wyplakalam juz duzo lez przez bliskich , mimo to zawsze jade do Polski jak na skrzydlach , mysle tylko o dobrym a zapominam co zle .

....nie wiem po co to pisze ... jakos tak wyszly smutki ...
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 14 mar 2008, 12:27

Taaak wyobrazam sobie taka presje na te prezenty bo sama tak mam z moimi ciotkami...jak sie przyjedzie to musi byc prezent i juz i nie ma tu znaczenia ze ja studiuje , malo pracuje i nie mam tyle siana by wszystkich obdarowac...a niestety jade w maju odwiedzic Babunie ktora mieszka u staszej siostry Mamy i polece ztorbami :doubt:

Na szczescie jak lece do domku to tam tylko Mami moja kochana a dla niej to innna sprawa....

pamietam 5 lat temu polecialam do Pl i nakupilam fajnych prezentow zanjomym bo sie chajtneli to na drugi dzien juz chcieli pozyczac ode mnie pieniadze...oczywiscie nie pozyczylam ale i oni sie nie odzywaja teraz...tylko zawsze udaja oburzonych jak ich spotkam na miescie dlaczego nie pisze :roll: a maja tak samo telefony z moim wciaz tym samym numerem :roll:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
Katty
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 806
Rejestracja: 02 sie 2006, 00:36
Lokalizacja: Anglia (York)
Kontakt:

Post autor: Katty » 14 mar 2008, 13:21

Niestety juz trzeba sie pogodzic z tym ,ze duzo ludzi w Polsce mysli, ze jak sie mieszka na zachodzie to sie napewno jest milionerem, mieszka w willi z basenem :roll: Jak z mama jedziemy do Polski to zawsze jedzie z nami jedna waliza plena prezentow :roll: Bo z drugiej strony jak sie pojdzie w odwiedziny do znajomych, to z pustymi rekami nie wypada isc. Wiec dla znajomych kupujemy paczke kawy lub herbate. Ale jak sie ma z 15 znajomych plus do tego prezenty dla rodziny to cala waliza sie uzbiera. A rodzina czeka zawsze na wiecej niz tylko na jedna kawe. Wiec dostaje tez jakies ciuchy, slodycze i takie tam pierdolki. I ile to wszystko razem kosztuje :roll:

Ale to nasza wina ,bo tak rodzine sie przyzwyczailo, ze za kazdym razem przyjezdzamy z pelna waliza. Wiec teraz ciezko to zmienic. Glupio mama zrobila,ze od samego poczatku nie przywozila np tylko kawe i czekolade, cos w tym stylu. No ale 20 lat temu kiedy wyjechalysmy, byly inne czasy w Polsce. Wtedy niczego w sklepach nie bylo. Wiec to teraz latwo mi tak mowic...
Dr Latkowski 26.08.2011 - nos czesc chrzestna

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

!

Post autor: Samanthii » 14 mar 2008, 17:17

Beata- malgorzata... ...dokladnie jest tak ,jak napisalas !!! :?

..ja jestem wlasnie na etapie "ciocia z zachodu" :evil: :|

...normalnie szkoda slow :| ....
...miesiac temu przestalam sie kontaktowac ze swoja b. dobra kolezanka... :(
...powod byl jeden:
odkad urodzila dziecko i zaczela zajmowac sie domem
( kasa na styk a maz typowy macho, nie pomaga jej w niczym http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ii/dno.gif: po pracy obiadek czeka, potem drzemka i silownia ... :roll: )
, zaczelam slyszec od niej same wyrzuty ! :shock:
...to, ze niby mam za dobrze :roll: slyszalam juz od znajomych z polski 1000000 razy... :x
... ze sie tylko bawie , tez... :|
(bo do tej pory nie pracowalam )...

kurde, pol zycia chodzilam do szkoly !!! :x nie raz musialam uczyc sie dniami i nocami ...
...jak wyjechalam do niemiec, nie znalam jezyka :| - wiec przezywalam stres niesamowity ... ...i bylam tez sama !!!
( na studiach w kiel , przez to ze jestem polka , wygladajaca jak polka, :-) mialam przerabane u paru starych , zdewocialych niemr :evil: ) .
- chcialam, ale nie moglam pracowac w niemczech ,przez pochodzenie mojego meza...
...wiec pomagalam mu ( po zajeciach albo przed ) w papierkach... ...robilam co moglam.
szkola, praca, kursy, praktyka - dom i pies .... ...potem zachorowalam, bylam znowu sama jak palec i musialam znowu walczyc
(przeszlam leczenie przez ktore o malo nie rozstalam sie mezem .................................................... :(

w ciagu pieciu lat (tylko ), nauczylam sie niemieckiego i francuskiego...
...teraz siedze nad szwajcarskim... :doubt:
...ale zdaniem mojej najlepszej kolezanki , ja nic nie robilam( ????????? ):x
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... czkiem.gif

moj maz ciezko pracuje- PIENIAZKI Z NIEBA NIE SPADAJA !
..jest gosciem w domu - wiec mamy dla siebie tylko weekendy... :(
tesknie za nim niesamowicie...! :(
...i juz teraz sie boje,jak to bedzie ,kiedy urodzi nam sie junior ;) :|

ale to jest malo wazne http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... aciaga.gif -wazne ,ze mamy wlasnie ta wille z basenem :badgrin:

(tylko ,ze moj maz zasluzyl na wille ... ...a ja na basen 8-)
...a sprzatac bedzie u mnie niedlugo jakas niemka ... :badgrin: ;) )

a co do lepszej pracy i bogatych polakow za granica... ...to oczywiscie ,ze znajda sie
i tacy ! :-) ... jest ich jednak niewielu... ...i oczywiscie jest logiczne DLACZEGO.
(miejmy nadzieje, ze bedzie ich coraz wiecej) ;)


sorry dziewczyny, ale mnie dzisiaj tez cos wzielo na zwierzenia... :oops: :oops: :oops:

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 14 mar 2008, 17:32

no mnie dzis moj sasiad z Polski wyprowadzil z rownowagi...wyslal mi maila,zebym mu wyslala do Polski 500eur bo potrzebuje,a wie ,ze ja mam i jak przyjade to mi odda...noz kurde... :x :evil: :evil: a co ja bank jestem,zebym ludziom pieniadze wysylac...cholera jasna,powie,ze nie dostal kasy w liscie(bo tak sobie zazyczyl)albo ze nie wyslalam i bede miala tyle.....

Awatar użytkownika
fondle
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2310
Rejestracja: 08 wrz 2007, 22:36
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: fondle » 14 mar 2008, 20:12

jest jedna prosta zasada NIE pozyczaj komus i NIE pozyczaj od kogos... chyba ze sie chcesz poklocic i stracic kolege... bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze...

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 15 mar 2008, 22:10

Katty pisze:Niestety juz trzeba sie pogodzic z tym ,ze duzo ludzi w Polsce mysli, ze jak sie mieszka na zachodzie to sie napewno jest milionerem, mieszka w willi z basenem :roll:

Ale to nasza wina ,bo tak rodzine sie przyzwyczailo, ze za kazdym razem przyjezdzamy z pelna waliza. Wiec teraz ciezko to zmienic.
Samanthy pisze:
..ja jestem wlasnie na etapie "ciocia z zachodu" :evil: :|
:badgrin: to się uśmiałam :badgrin: powaznie tak czujecie, tak jest :?:
Sporo moich znajomych wyjechało za granicę, gro z nich, tak jak i część z piszących na tym forum ludzi, mówi prawdę - o "słodyczy" życia na emigracji, która nie jest taka słodka ... Są też tacy, którzy mimo iż zagraniczną "słodycz" mają wyraźnie gorzką nie przyznają się do tego bo ... no właśnie po co kolorują opowieści :?:
Trzecia grupa osób to obserwatorzy (podpiszę się pod nią) - ich śmiech ogarnia na widok bez urazy "ciułacza" z za granicy, który przyjeżdza z walizą najtanszych czekoladek, czy rzeczy z wyprzedaży pokazując jaką jest dobra ciotką/wujem.... Albo sle paczki ...... Jak to się kiedyś nazywało - Ciotka z Hameryki :badgrin:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 15 mar 2008, 23:57

...nesia ,sa tez ludzie ,ktorzy dobrze czuja sie za granica...

...sa teaz tacy ,ktorzy wyjezdzaja , bo musza ... :| ... i wlasnie oni czesto wyolbrzymiaja ... :x


...a to o czym napisalas wcale nie uwazam za smieszne... :|
(i jest mi nawet troche smutno, ze moja "przyjazn" okazala sie po tylu latach niczym !)

pytasz, czy uwazam sie za przyslowiowa "ciocie z ameryki " :? - nie, nie czuje sie tak...
tak o mnie chciala mowic ,moja najlepsza kolezanka , z ktora wlasnie przestalam sie kontaktowac... :x
..problem w tym ,ze ja nie chcialam robic paczek... :?
... nie bede nigdy w zyciu kogokolwiek sponsorowac (nawet swojej najl. kolezanki )
, juz napisalam :
pieniadze z nieba nie spadaja !!!!!!!!!

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 16 mar 2008, 00:17

Samanthii absolutnie nie miałam na mysli wyłącznie Twojej osoby. .. Pisałam jako ogół, zaznaczając że są rózni emigranci. Jedyne co, to zapomniałam w sumie dodać, że "pasożytów" liczących na łatwy "sponsoring" faktycznie tez nie brakuje. I wcale nie trzeba nigdzie wyjeżdzac aby miec z nimi doczynienia.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”