Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 26 lut 2008, 09:38

hey...ja dzis z rana dostalam meila od tej babki z ebayu i pisze ze wyslala mi te spodnie i bla bla bla....myslalm,ze to niemka,ale nie,poszperalam troche i okazalo sie ze to Polka mieszkajaca w niemczech....i juz ponad 30 ludzi w ciagu miesiaca tak zrobila.... :evil: :evil: :evil:...dzisiaj mialam do amsterdamu jechac,ale taka wstertna pogoda...deszcz pada,wiatr straszny....ciemno na dworzu....i postanowilam w domku zostac.........

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 26 lut 2008, 13:16

A potem Poalcy sie dziwia,ze maja taka opinie na zachodzie... 8-) Wiecie jak na nas patrza? Jak na ruskich...
przeczytajcie to :
http://wiadomosci.onet.pl/1470985,2678, ... html#dalej
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 26 lut 2008, 13:55

Londyjka pisze:.. 8-) Wiecie jak na nas patrza? Jak na ruskich...
coz , prawda :| . Mieszkam w Skandynawii, kiedy moj chlopak powiedzial w pracy znajomemu, ze sie wprowadzilam do niego to on spytal sie jego z jakiego kraju jestem.
moj mezczyzna, ze z Polski. A on na to, acha to z tych......

Przybliżę, ze chodzilo mu o to, ze mnie sobie kupil za pieniadze :!:
Tutaj jest bardzo popularne i rozreklamowane agencje z rosyjskimi paniami, ktore mozna sobie przywiesc i zyc, wiec coz Polska a Rosja to przeciez zadna roznica :? .

Nastepny przyklad:
Poszlam do urzedu , aby przyznano mi lekarza. Urzednik pyta sie mnie, czy chce lekarza polaka. Ja mowie, ze oczywiscie. Jak sie okazalo sie lakarz byl z Rosjii :idea: I sie wielce tutaj wszyscy dziwia, ze nie gadam po rosyjsku i nie rozumiem tego jezyka :doubt:

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 26 lut 2008, 14:01

hehh,no ja pracuje w restauracji holederskiej...i pare dni temu za barem ukaldalam szklanki,siedzialo kilku facetow i cos tam do mnie mowia,no a jeden z kelnerow mowi,ze nie rozumiem po holendersku,a oni a skad ona jest,na to kelner ze z polski a ten do mnie po rusku zaczyna mowic... :roll: :roll: ,szkoda slow,niestey polacy maja coraz gorsza opinie za granica :evil: :evil:

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 26 lut 2008, 14:08

Witaj Pola :-)
Anne i Pola...wstyd za Polaka tez ale i dla tej calej reszty gamoni ktorzy myla Polske z Rosja...a wiele razy nie wiedza gdzie Polska dokladnie lezy.... :badgrin:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 26 lut 2008, 14:14

ghostdog, no jeden kolega z pracy pyta czy w polsce po posku czy po niemiecku sie mowi,i czy my gory mamy :roll: :roll: takich to od razu bym na rostrzelanie wziela....

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 26 lut 2008, 15:47

Tu akurat sie zgadzam,ze inteligentni to oni nie sa a o Polsce tak naprawde g...wiedza! Przyklejono nam taka metke bo cos tam gdzies slyszeli i nic sie nie da z tym zrobic.Nie da sie ich przekonac,ze tak nie jest bo maja zdanie wyrobione.Czytalyscie to co wyslalam? Same widzicie,ze brytyjskie gazety z kilku procent tych zlych polakow zrobilo nas najwieksza zakala W.Brytanii;chca bo musza na kogos zwalic a latwiej na nas bo jestesmy "niepewnym" narodem ze wschodu...a rosja dobrej opinii nie ma,choc jest bardziej znana niz Polska,dlatego dla nich polak czy rusek to jedno.Zle mi z tym,bo chcialam znalesc swoje mijsce na swiecie,nikogo nie atakuje,nie obrazam,nie jestem rasistka a musze zyc w kregu wyimaginowanej opinii zalozonej juz z gory. :?


Przypomnialo mi sie jak kiedys bylam we Francji to jeden taki zapytal mi sie czy mamy telefony komorkowe... Kurde,nie,zyjemy bez pradu a wode ze studni pobieramy... :roll: wkor...mnie to.Niech te pacany przejada sie do Poznania czy Warszawy i zobacza nasz kraj. Nie na darmo pelno obcokrajowcow mozna spotkac w Krakowie czy gdzies na polnocy jako turystow,widocznie nie jest u nas tak zle!!!
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 26 lut 2008, 16:01

Londyjka pisze:musza na kogos zwalic a latwiej na nas bo jestesmy "niepewnym" narodem ze wschodu...a rosja dobrej opinii nie ma,choc jest bardziej znana niz Polska,dlatego dla nich polak czy rusek to jedno.Zle mi z tym,bo chcialam znalesc swoje mijsce na swiecie,nikogo nie atakuje,nie obrazam,nie jestem rasistka a musze zyc w kregu wyimaginowanej opinii zalozonej juz z gory
niestety taka jest prawda....smutne,ale prawdziwe...kiedys czytalam w gazecie holenderskiej jak starsza babka sie wypowiadala,ze kolo jej mieszkania bylo kiedys tak spokojnie bo byl burdel,a teraz Polacy tam mieszkaja i trzeba codziennie policje wzywac,bo taki halas itp... :badgrin: :badgrin:

niektorzy mysla,ze w Polsce to muchy do tylu fruwaja bo takie zacofanie,ach,szkoda slow....

Awatar użytkownika
Katty
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 806
Rejestracja: 02 sie 2006, 00:36
Lokalizacja: Anglia (York)
Kontakt:

Post autor: Katty » 26 lut 2008, 16:14

Hej, uwazam ze to jest straszne :cry: Kiedys jakis holender sie pytal czy w Polsce sa kwiaty :? A inna holenderka czy my w Polsce znamy herbate :badgrin: teraz to naprawde mnie to rozsmieszylo. Bo to jest takie glupie ze az smieszne! Ci ludzie naprawde nic nie wiedza o Polsce :cry:

Wcale sie nie ciesze,ze po wakacjach wyjezdzam na stale do Anglii. I tak jak ktos wczesniej powiedzial- ta mala grupa holoty z Polski zepsula nam opinie. Wstyd bedzie mi sie przyznawac, ze jestem z Polski. Ale z drugiej strony nie bede klamac, bo ja nie naleze do tej holoty co kradnie i rozrabia. Anglicy napewno tez duzo nie wiedza o Polsce...No i ten klimat tam jest jeszcze gorszy niz w Holandii, po co wlasciwie tam sie pchac.

Jakos najchetniej pojechalabym mieszkac do Belgii. Moze ktos jest na tym forum z Belgii? Mialam tam kiedys chlopaka i jezdzilam czesto do Antwerpii. bardzo mili ludzie, zycie o wiele tansze niz w Holandii (a juz napewno niz w Anglii), tansze domy/jedzenie. naprawde super tam jest wedlug mnie.

Anne21- a twoj facet nie moze Tobie zaplacic kurs j. holenderskiego (lub ty sama)? Zebys chodzila gdzies i zeby ktos Cie uczyl, bo samej z internetu to bardzo ciezko. Moja mama kiedys jezdzila na kurs do Utrechtu, byl dawany w grupkach po 10/15 osob. Pamietam , ze dosyc drogi byl, ale CWI jej wieksza czesc sfinansowalo. Oni czesto finansuja rozne kursy jak powiesz ,ze potrzebny Ci do pracy albo zeby znalezc prace.
Dr Latkowski 26.08.2011 - nos czesc chrzestna

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Post autor: natalya » 26 lut 2008, 18:57

misialeczek24 pisze:natalya, chcesz go dac na avatrarek?
kiedys chcialam go dac na avatarek, ale tak mnie wkurzyl, ze juz nie chce ;) ciagle mnie meczy mysl, ze nie umialam go zmniejszyc :evil: ;) zloszcze sie na swoja nieudolnosc ;)
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”