gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
Nadia125
- Rozmowna Beauty

- Posty: 463
- Rejestracja: 20 cze 2007, 22:19
Post
autor: Nadia125 » 30 sty 2008, 23:30
Londyjka a może te "dwie kreseczki" tak Cię nastrajają

-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 30 sty 2008, 23:37
Nadia,mowisz?

a moze ja beksa jestem jednak tak za mamusia w tym wieku hehe
![To funny [smilie=to funny.gif]](./images/smilies/To%20funny.gif)
ps zmienilam, jako ze dostalam juz status maniaka,awatarek na Claudie Schiffer ladne prawda

"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
nesia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 3812
- Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47
Post
autor: nesia » 31 sty 2008, 09:47
Londyjka pisze:
ps zmienilam, jako ze dostalam juz status maniaka,awatarek na Claudie Schiffer ladne prawda

Aż Cie nie poznałam przez ten avatarek
Co do placzu... też czasmai tak mam, wtedy biore tel. i dzownię aby choć usłyszeć mamcie

23.02.07 -
Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova
-
fondle
- Specjalista Beauty

- Posty: 2310
- Rejestracja: 08 wrz 2007, 22:36
- Lokalizacja: UK
-
Kontakt:
Post
autor: fondle » 31 sty 2008, 12:32
Londyjka, wiesz ja mamy nie mam ,ale za to mam wspanialego tatusia i tez za nim bardzo tesknie... czesto dzwonie i rozmawiam godzinami o wszystkim i niczym.. wiadomo ze tel. rozmowa to nie to samo co kontakt fizyczny ale to zawsze cos... i ja tez rycze do mojego chlopa ze tesknie i zawsze placze jak przyjezdzam i wyjezdzam... w tym roku jak przylecialam to tak dlugo sie do niego tuliłam na lotnisku ze az sam sie odkleił bo juz za mocno sciskałam... tak to jest.. i mimo ze mamy te 24,25 czy 26 lat tesknimy tak samo jak dzieci ( no bo przeciez w koncu nimi jestesmy nie?) ja jak bede miala i 30 i wiecej to tez bede tesknila tak samo mocno....
a powracając do wątku tych sporów no wiesz jakich to olej to i nie martw sie ja napewno nie atakuje... a jeszcze co do tego miasta to napewno wam bedzie jak w niebie i masz racje pisząc ze to sie zdarza wszędzie po prostu nie zawsze o tym usłyszymy
pozdrawiam
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 31 sty 2008, 13:49
dzieki
fondle 
ale czasami to nie wiem czy wazniejsze zeby miec za co zyc z daleka od bliskich czy miec rodzine u boku a nie starczac do pierwszego. Mnie etraz tym bardziej brakuje rodziny bo jak pomysle,ze przez ciaze bede sama,i potem nie bedzie mial mi kto pomoc,zawsze przy dziecku pomoc matki jest najwazniejsza(a urodzic chce tu) to ryczec mi sie chce podwojnie,ze bede musiala ze wszytskim sobie sama radzic!

"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
nesia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 3812
- Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47
Post
autor: nesia » 31 sty 2008, 15:13
Londyjka pisze:zawsze przy dziecku pomoc matki jest najwazniejsza(a urodzic chce tu) to ryczec mi sie chce podwojnie,ze bede musiala ze wszytskim sobie sama radzic!

Londyjka, to parawda co piszesz, ale spokojnie, dasz radę. Moi rodzice mieszkaja 300km ode mnie i niestety tez nie mam co liczyc na ich pomoc. 3,5 roku temu urodziłam córeczke, mama mogła wpaśc tylko na tydzień..... Czasami nazekam, jest mi smutno bo głupie wyjście a ja nie moge podrzucic dziecka babci tylko musze kołowac nianie.... Ale jakoś leci, mówi sie trudno. Z drugiej strony popatrz jaka to satysfakcja powiedzieć że sama/ sami wychowaliście dziecko, a i tez nie sięgnie Was jak to się czasami zdarza "wypominka"

23.02.07 -
Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 31 sty 2008, 16:15
tak nesia masz swieta racje z tym wtracaniem sie do wychowywania albo wypominaniem,ze babcia musi si dzieckiem zajmowac,wiem po mojej siostrze

tylko,ze ona to juz naprawde przesadza. Ale sa takie sprawy,ze trzeba mie ta pomoc i nie da rady inaczej,nie jestesmy niestey samowystarczalni. A masz coreczke??

I to polroczna,fajnie musisz miec,jak ma naimie? Pewnie jestes szczesliwa. ja sie obawiam troche jak sobie poradze.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
nesia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 3812
- Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47
Post
autor: nesia » 31 sty 2008, 18:33
Londyjka a więc sama widzisz, jakby się tak bardziej zastanowić to i jeszcze wyjdzie, że babcia na odleglośc to nie złe rozwiązanie

Oczywiście czasami

Moja corcia Paulinka, to juz partnerka do rozmowy i zabaw, w maju skonczy 4 latka

Trzymam kciuki za Ciebie

23.02.07 -
Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 31 sty 2008, 18:50
jesuu,zobacz co sie ze mna dzieje,gdzie ja to zobaczylam,ze napisalam,ze masz polroczna corke :?

"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
misialeczek24
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 5509
- Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
- Lokalizacja: Dublin
Post
autor: misialeczek24 » 31 sty 2008, 19:53
Londyjka, glowa do gory dasz rade z dzidzia a mama zawsze moze do ciebie wpasc na jakis czas i troche z wami pobyc

ja tez sie boje co to bedzie jak sobie dam rade ale co tam co ma byc to bedzie ja jeszcze nie jestem w ciazy wiec na myslenie mam duzo czasu

•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
