Tak, dużo mądrych słów padło, więc się słuchaj, Virriel
Najgorsze jest niestety to, że wszystkie baby (zresztą i mężczyźni czasem też) kierują się w takich sytuacjach.....nadzieją. Nadzieja trzyma nas przy życiu, nie pozwala się rozklejać, ale ma też swoje minusy. Nawet w okolicznościach, które świadczą o naszej przegranej, nadal wierzymy w łut szczęścia i nadal ciągniemy coś, co, dla naszego zdrowia psychicznego, lepiej byłoby odpuścić. W związkach, w których kobiety są maltretowane, w związkach z alkoholikami itp., też żyją nadzieją, że coś się zmieni na lepsze. To nie tylko strach przed samotnością.
Za kilka dni popatrz z dystanu i zrób sobie faktyczny bilans. Nie naciągaj jego słów (to, że dzwoni, to nie koniecznie znaczy, że Cię kocha, może po prostu ma wyrzuty sumienia), nie staraj się dopisywać ideologii do prostych wydarzeń. Nie zastanawiaj się nad jego motywacją, po prostu zastanow się, co się zdarzyło i co zrobił. Wiem, że to ciężkie i nie można być tak całkowicie obiektywnym. A w wolnym czasie rób, jaqk nesia karze
Ja mam takie cholerne i bogate doświadczenie z różnych nieudanych związków i osiągnęłam mistrzostwo świata w udawaniu przed sobą samą, że mogę Ci gwarantowac, że lepsze kilka dni czy tygodni strasznego bólu niż masochistyczne gierki przez miesiące i lata.
Pamiętaj też, co wcześniej napisałam, że może się okazać, że to naprawdę tylko sprawdzian Waszej miłości, myślę, że za jakiś czas będziesz to wiedzieć....
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)