Wracając do tematu :)
musiałbym cały referat napisać gdzie poznałem moją niunię

Sylwester 88 - zaprosiłem znajomych z osobą towarzyszącą, no i pojawiła się pięknośc :) :D :) :lol: Śliczna nieznajoma z kumplem

. Nie wiem czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia, ja do tamtej chwili nie wierzyłem, jednak stało się :)

, zapytałem kumpla czy to jest jego dziewczyna - jakże byłem szczęśliwy gdy usłyszałem, że to koleżanka z jego klasy :D ....
pomyślałem sobie ta albo żadna inna :D :) ..... jednak kilka godzin później usłyszałem od niej - "jestem dziewczyną Jacka" .... qrde rozpacz moja nie miała granic .... cóż mogłem zrobić :? .... tylko jedna myśl przychodziła mi do głowy .... z żalu trzeba się naprawdę "schlać" (bo upić się to mało powiedziane :) ).... hehe Jacek też się całkiem dobrze wstawił ... a najśmieszniejsze było w tym to, że obaj wołaliśmy imie tej samej kobiety :). Następnego dnia zamówiłem taryfę i razem z Jackiem odwieźliśmy "naszą" piękność do domu

.
Kilka dni później dowiedziałem się od siostrzyczki, że Jacek dostał kosza po tym sylwestrze... i już wiedziałem co mam robić :) :D :lol: ... od tamtej pory codziennie rano odprowadzałem ją do szkoły, biegłem do swojej szkoły, a po lekcja biegłem spowrotem do mojej niuni :) zabierałem ją w nasze ulubione miejsca w mieście, biegałem tak całe 2 lata nauki :) :D, ale w końcu wybiegałem - jesteśmy ze sobą dopiero 17 lat :) :D :lol: