Kiedy zajrzałem do tego tematu,myślałem ,że ostro sobie po niej jeździcie...

Tak mi się jakos pomyślało.A tu same zachwyty ,ochy i achy..Że figura,że głos,że po dwójce dzieci.Głosu rzeczywiście mozna jej pozazdrościć ia pamietam jak odpowiadała na pytania dziennikarzy,czy nie przeszkadza jej nos,tzn.czy nie zamierza sobie go zmienić..Odpowiedziała,że nie,bo może ta barwa głosu wynika właśnie z tego.tzn , w jakis sposób obawia sie ,że po operacji,może tego żałować.Jako facetowi mi osobiście się nie podoba,nie jest chyba w moim typie,ale przecież wcale nie musi..
