[quote="Jennys"]No to cała seria:
1)
Miś robi siku. Po wszystkim proszę, żeby wytarł sisiaka, a on na to, że sisiak nie jest brudny na zewnątrz. Więc mówię, że dobrze, ale żeby umył rączki, a on - Mamusiu, sisiak nie jest na zewnątrz brudny i rączek nie ubrudziłem
jesooo jak dobrze, bo ja myslalam ze tylko ja kaze swojemu dziecku siusiaka wycierac!!
Nasmialam sie, swietne dzieciaki!!
Moj Misiu - jakies 6 miesiecy temu:
maz "pozyczyl"

ode mnie pieniadze, bo nie chcialo mu sie do banku jechac- a ze to sumka byla niemala (- na sprawy budowlane) weszlam do lazienki do misia, ktory siedzial w tym czasie na kibelku, ze strasznie smutna udawana mina(wiecie -tzw podkowka) a misiu:
-mamuciu, co sie stalo??? dlaczego sie smucisz??
ja - bo tatusiowi pieniazki dalam
-misiu: nie przejmuj sie mamuciu ja ci pozyce
ja: kochany jestes misiulku
wychodzimy z lazienki i mijamy sie z moim mezem, a moje dziecko z wyrzutem patrzac na niego powiedzial:
- tato, "podpiepsyles" mamie pieniazki
moj maz parskajac ze smiechu: - nie podpieprzyleeem
misiu: podpiepsyles ....
wczoraj:
z racji tego ze maly czasami budzi sie w zlym humorze, czasami mowie mu ze lewa noga wstaje...
zasypiamy....
maly: mamusiu, ktora nozka mam jutro wstac
ja: no prawa kochanie
maly: dobla, to ja ja bede cala noc ja trzymal
to z tych co pamietam, bo mowi tyle ze zapominam, na poczatku notowalam, ale terez jest tego za duzo...