Moderator: Zespół I

a to juz jest jak dla mnie zdradaj.bella pisze:bylam wczoraj na randce z kolega. i dzisiaj tez bede.... i bylo bardzo fajnie. i wcale nie bylo grzecznie

No to juz masz z glowy wszystkie dylematy. Dla mnie to juz z gory bylo przekreslone,skoro niby jestes szczesliwa ale kolega...taki nowy i swiezy..widac, ze tak naprawde chcesz sie czuc wolna jak ptak i moc flirtowac do czasu, "az nie przestaniesz drzec na dzwiek jego telefonu". Kochasz stan tych pierwszych emocji jakie sie czuje przy kims nowo poznanym. Tzn. ze nie dojrzalas jeszcze do prawdziwego uczucia( nie chce Cie urazic, niektorzy pozno do tego dchodza,zazwyczaj jak cos waznego straca),ktore niestety zmienia sie i milosc sie zmienia,tudno,zeby po 3 latach miekly Ci kolana na jego widok.j.bella pisze:wiecie o co mi w tym wszystkicm chyba chodzi? o to ze ja tak naprawde chyba nie chce kontynulowax swojego starego zwiazku a na nowy powazny tez nie mam ochoty....