Ta druga niestety odpadła w przedbiegach, bo jest tylko ecru :? :? A mój misiek nie znosi tego koloru. Ale jest tak piękna, że z ciężkim sercem ją zdejmowałam.
Ta ostatnia na fotkach wygląda niepozornie. W rzeczywistości cały gorset i dolne esy floresy są wyszyte kryształkami Svarowskiego - cała lśni i się świeci - zapiera dech.
Jak szłam dziś na przymiarki to właśnie chciałam coś takiego jak wkleiła Virriel. Niestety na miejscu okazało się, że nie wyglądam najlepiej w takim fasonie - jestem chudzielec, a ten fason mnie jeszcze wydłuża i wyszczupla - wyglądam jak tyczka
W listopadzie mają być nowe kolekcje, więc może jeszcze coś szałowego się znajdzie dla mnie
P.s Dziękuję za gratulacje

...czemu ze wszystkich pragnieĂĆÂą na ĂâÂświecie to Ty mnie wybraĂâÂłeĂâÂś.....