tez musze przyznac ze jestem bardzo zadowolona. zaczelam czuc sie prawdziwa kobieta. piersi sa atrybutem kobiecosci ktorego wczesniej za duzo nie mialam. wiele osob odradzalo mi zabieg- maz, rodzice, siostra, ale postawilam na swoim. operacja byla tylko i wylacznie dla mnie. nie robilam jej pod przymusem.
dzis jestem 4 tyg po operacji. juz nosze fajne bluzeczki z dekoltem i czuje ze te piersi sa moje. wydaje mi sie ze mialam je od zawsze
i powiem wam ze to cudowne uczucie nosic wreszcie bluzki bez push upow, to jest znakomite uczucie. wczesniej bylam przywiazana do powiekszajacego stanika, a teraz nie nosze zadnego!!!!!