Dziękuję, Izunia86. Napisałam to, co czuję. Miło, że nadajemy na tych samych falach

. Dziewczyny, chłopaki, podpisujcie! Jest nas siła, przecie

. Tyle osób udziela się na "domowych zwierzakach", to i tu poświęćcie chwilkę. Kiedy nasze pupilki robią słodkie minki, jakieś inne stworzonko w tym samym czasie jest katowane, poranione, albo... umęczone i osamotnione w cierpieniu przechodzi właśnie na drugą stronę tęczy

. Wchoźcie więc i podpisujcie, aby na świecie było jak najwięcej uśmiechniętych pysków
