Mialam napisac cos na temat... ...ale jak tak czytam wypowiedzi dziewczyn, to mi az glupio

, bo ja mam wlasnie wspanialego meza... :? Zawsze mialam wporzadku facetow i czulam sie nieraz glupio,jak sama bylam niewporzadku...!
Nie lubie sama podejmowac decyzji(bo nie umiem sie zdecydowac...!!!)i czesto pytam mojego mezczyzne o zdanie... Niestety , nie zawsze (prawie nigdy!) mysli tak jak ja,np :nosa nie rob -masz fajny, cyckow nie rob-ladne, nie odchudzaj sie-wygladasz super itd.itd...

Ale-ja go nie slucham(nie ma gustu i nie zna moliwosci :lol: ) i robie swoje...
Uleglam tylko raz-wlasnie z wlosami...!!! Nosilam dlugie, ciemne wloski a slub bralam juz jako blondyna... :lol: :lol: :lol: Przez pol roku walczylam z kolorem...

I nie zaluje-!!! Teraz ma swoja ukochana blondi..