ważne że dawane są z miłości.
Oczywiście rzeczy wartościowe cieszą jeszcze bardziej ..ale tak naprawde w tym wszystkim chodzi o symbol.
Ja swojej żonie za urodzenie pierwszego dziecka kupiłem ............ stół i cztery taborety :lol:
za drugie dostał samochód, który potem sprzedałem bo potrzeba było kasy :lol: :lol:
Zawsze wydawało mi się, że nie potrzebuję kupować prezentów skoro wiadomo , że kocham swoją żonę. Okazuje się, że to nie tak, a miłość trzeba pielęgnować bo to nie dar dany nam na zawsze.
kiedyś musiałem zostawić rodzinę na wakacjach i załatwić pilne sprawy zawodowe. wracając wstąpiłem do kwiaciarni i kupiłem trzy róże ............co to za wspaniałe uczucie zobaczyć ten błysk w oku osoby obdarowanej .....a były to tylko trzy kwiatki, a nie żadna wycieczka do EGIPTU
oj co się wtedy działo wszystkie dziewczyny na campingu przychodziły dowiedzieć się co się stało(coś zrobił? może urodziny?)_
Nie mogły zrozumieć , że można coś dostać tak ot, tylko dlatego , że się jest...
Od tego czasu czasami , nie za często kupię kwiatek, jakiś wisiorek - nie drogi , bo tu nie chodzio o kasę tylko o symbol .
czego wszystkim wam życzę








