też uważam ze tak do końca to wreszcie sie uwolnila od niego, nieukladało sie im, ona sobie robi swoja kariere, a on juz nie jest jej potrzebny (na poczatku dzieki niemu wybila sie i miala wszystko, te wakacje, ciuchy,kosmetyki, pewnie tez cycki, bo jak sie poznali to jeszcze nie miala siliconu) zarabiala duuzo mniej od niego, ale potem zaczelo sie zle dziac, ciagle kłotnie, kto by tak wytrzymał??? a teraz wielka "rozpacz" ktora jakos nie wyglada na tragedie, raczej juz dawno sie im nie ukladało i poprostu te zdjecia w gazecie były jej prestekstem aby wyjsc z calej sytuacji jako poszkodowana, bo
shilo, tez uwazam ze na tamtych zdjeciach nie bylo nic takiego, w gazetach zawsze dopisuje sie wiecej a czasami nawet klamią ze hej.... ciekawe co sam radziu ma do powiedzenia w tej sprawie,
lubie nasza dodke, bo wole ją niz jakies szare, ciche myszki na scenie, ale zawsze robi z siebie ofiare, lubi byc taka niby w porzadku,
mowi ze sie z nikim nie spotyka, a jednak po warszawskich klubach prowadza sie z jakims brunetem (moze to tylko kolega, ale sie jednak prowadza) ma sie informatora :) tzn nie wypytuje bo moj znajomy sam wszystko opowiada
