zapomniałaś o forum?
Frytkę widziałam ostatnio w jakimś programie w dwójce, rozmawiali coś o miłości, związkach, i prowadzący spytał się Frytki czy jest sama, ona na to że tak i się rozpłakała, program na żywo, prowadzący byli w kropce, a Frytka płacze na całego
mówiła, że jest sama, że jest jej z tym źle itd,
ogólnie było mi jej szkoda, smutno tak jakoś mimo wszystko, wyglądała dobrze,
moja mama jej nie poznała, była w szoku, że tak wydelikatniała,
rzeczywiscie w tej rozmowie była inna, zawsze taka wulgarana, a tu hmm......
choć cała ta sytuacja przypomniała mi obraz Britney








