czuje sie niekochana

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
kamelia_26
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 540
Rejestracja: 21 paź 2006, 09:30
Lokalizacja: De

Post autor: kamelia_26 » 14 gru 2006, 14:18

czarna25-81 pisze:wolę ten święty spokój i życie singla
nie wiem dlaczego ludzie boja sie samotnosci...???
ja jak odeszlam do mojego bylego to bylam taka szczesliwa :-D
polozylam sie w swoim starym lozku, w domu rodzicow, i tak sie smialam z radosci ze moja mamcia przyszla bo myslala ze ja tak placze :badgrin:

potem sobie chodzilam sama do kina, sama na zakupy, sama wszedzie!
czasami bylo ciezko ale nie dlatego ze nie mialam faceta ale dlatego ze po jakims czasie zamieszkalam sama a ja bylam przyzwyczajona do voll haus :!:

DZIEWCZYNY, nie bojcie sie byc singlami.to super sprawa bo mozesz poswiecic caly swoj czas tylko sobie.a jak bedziecie szczesliwe, zadowolone z siebie, spelnione to na bank zainteresuje sie wami jakis super facet :-D

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Post autor: ulla10 » 14 gru 2006, 19:29

Amen.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Iwo_neczka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 153
Rejestracja: 05 mar 2006, 12:57

Post autor: Iwo_neczka » 14 gru 2006, 20:22

Czarna25-81 - popieram :-D

Mądre kobitki są na tym forum :-D Do wszystkie trzeba dojrzeć dorosnąć i samemu pewne rzeczy zrozumieć. Czasem boli :-) ale można przeżyć
Nowy nos dr Skupin - 21-04-2006; poprawka 20-03-2008 - teraz jest fajnie:)

Awatar użytkownika
kabar
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 351
Rejestracja: 07 lut 2006, 14:55

Post autor: kabar » 07 sty 2007, 12:48

Ghostciku a co u Ciebie?dawno tu nie zagladalam,ale widze ze tu cisza,jak tam z nowym Misiem :-) ?

Awatar użytkownika
violka123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 16:59

Post autor: violka123 » 04 lut 2007, 18:45

to prawda nie warto trzymac sie nieudanego zwiazku na sile ,poczatki rewolucji sa trudne ale potem przychodzi ulga ,spokoj i nowe szczescie oh(s1

Awatar użytkownika
ania78
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 46
Rejestracja: 19 paź 2006, 19:30
Kontakt:

Post autor: ania78 » 21 lut 2007, 13:05

kamelia_26 pisze:DZIEWCZYNY, nie bojcie sie byc singlami.to super sprawa bo mozesz poswiecic caly swoj czas tylko sobie.a jak bedziecie szczesliwe, zadowolone z siebie, spelnione to na bank zainteresuje sie wami jakis super facet
mam pytanko a co jak zostajesz samotna matką nie zarabiasz 5000, ledwo wiązesz koniec z koncem, poza tym szara codziennośc i monotonia życia przybija Cie tak ze w weekend nie masz siły juz nigdzie sie ruszyć??

dziewczyny mam pytanie głównie do samotnych matek jak macie zorganizowany czas żyjąc samotnie z dzieckiem chodzi mi o to komu zostawiacie dziecko i jak często, gdzie wychodziciei kiedy odpoczywacie? :cry:
Ana
lipo/dr Simka 01.03.2007 r.

Awatar użytkownika
lil sexy
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2355
Rejestracja: 12 sie 2005, 20:12
Lokalizacja: Łódź

Post autor: lil sexy » 22 lut 2007, 14:11

ania78 pisze:mam pytanko a co jak zostajesz samotna matką nie zarabiasz 5000, ledwo wiązesz koniec z koncem, poza tym szara codziennośc i monotonia życia przybija Cie tak ze w weekend nie masz siły juz nigdzie sie ruszyć??

dziewczyny mam pytanie głównie do samotnych matek jak macie zorganizowany czas żyjąc samotnie z dzieckiem chodzi mi o to komu zostawiacie dziecko i jak często, gdzie wychodziciei kiedy odpoczywacie? :cry:
Aniu, ja wprawdzie samotną matką nie jestem, ale moi rodzice rozstali się jak miałam 3 latka, więc całe życie byłam tylko z mamą. Chyba najprostszym rozwiązaniem są dziadkowie albo bliska rodzina.
Z własnych doświadczeń mogę Ci poradzić, żebyś jak najwięcej czasu poświęcała sobie. Nie wiem ile lat ma Twoje dziecko, ale jak dorośnie na pewno będzie zadowolone, że ma szczęśliwą, radosną mamę, niż taką która całkowicie się jemu poświęciła. Ja moją mamę w zeszłym roku po raz pierwszy dosłownie 'wypchnęłam' na wakacje z jej przyjaciółką i wróciła zadowolona jak nigdy. Aż przyjemnie było na nią popatrzeć.
"Piękność jest dla kobiet ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyznom łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie."
MD

Awatar użytkownika
pączuś
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 59
Rejestracja: 12 wrz 2006, 10:28

Post autor: pączuś » 28 cze 2007, 19:14

Forum pewnie juz niezbyt czesto ogladane ale powiem Wam ze mam 28 lat i od 5 lat sama wychowuje corke, ojca widzi raz na pol roku.. zdradzal mnie od 3 miesiaca ciazy a ja ciagle myslalam ze moze to plotki, ze moze moja wina, ze moze musi sie wyszalec. Stracilam szacunek do samej siebie, przez stres tz'ylko tylam.. az wkoncu odeszlam z corka... i jest mi rewelacyjnie. Mama mi pomagala, wynajelam mieszknie, znalazlam mila prace i poznalam chlopaka ktory nawet nie miescil sie w granicach moich marzen.. po 4 latach zwiazku kiedy przyjelam jego oswiadczyny upil sie i powiedzial ze bardziej niz mnie kocha pieniadze ktore zarabiam... spakowalam mu torbe :p na drugi dzien przepraszal i blagal ale znam juz swoja wartosc. A teraz... nie musze nikomu prac skarpetek, nie musze sie o nikogo martwic jak nie wraca na noc bo niby robota sie przedluzyla :badgrin: jestem sama z corka i jest mi dobrze.. czasem weekendy mnie przygniataja samotnoscia ale kocham swoja prace i poniedzialek zawsze jestem happy :o moze w prace uciekam przed swiatem ale tak mi lepiej... tam nikt mnie nie zrani
paczus

Awatar użytkownika
pączuś
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 59
Rejestracja: 12 wrz 2006, 10:28

Post autor: pączuś » 28 cze 2007, 19:15

Forum pewnie juz niezbyt czesto ogladane ale powiem Wam ze mam 28 lat i od 5 lat sama wychowuje corke, ojca widzi raz na pol roku.. zdradzal mnie od 3 miesiaca ciazy a ja ciagle myslalam ze moze to plotki, ze moze moja wina, ze moze musi sie wyszalec. Stracilam szacunek do samej siebie, przez stres tz'ylko tylam.. az wkoncu odeszlam z corka... i jest mi rewelacyjnie. Mama mi pomagala, wynajelam mieszknie, znalazlam mila prace i poznalam chlopaka ktory nawet nie miescil sie w granicach moich marzen.. po 4 latach zwiazku kiedy przyjelam jego oswiadczyny upil sie i powiedzial ze bardziej niz mnie kocha pieniadze ktore zarabiam... spakowalam mu torbe :p na drugi dzien przepraszal i blagal ale znam juz swoja wartosc. A teraz... nie musze nikomu prac skarpetek, nie musze sie o nikogo martwic jak nie wraca na noc bo niby robota sie przedluzyla :badgrin: jestem sama z corka i jest mi dobrze.. czasem weekendy mnie przygniataja samotnoscia ale kocham swoja prace i poniedzialek zawsze jestem happy :o moze w prace uciekam przed swiatem ale tak mi lepiej... tam nikt mnie nie zrani
paczus

karolinka
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1092
Rejestracja: 14 lip 2005, 16:21
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: karolinka » 28 cze 2007, 22:52

pączuś pisze:po 4 latach zwiazku kiedy przyjelam jego oswiadczyny upil sie i powiedzial ze bardziej niz mnie kocha pieniadze ktore zarabiam
jejku co za drań, ale widać, że otrząsnęłaś się :-)
pączuś pisze:spakowalam mu torbe
dobre :)
pączuś pisze:ale znam juz swoja wartosc
cieszę się pączusiu, że jest dobrze, po tym co przeżyłaś :-)

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”