Faceci - ufać im? czyli czy nas zdradzają i dlaczego?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
savanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 593
Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
Lokalizacja: z domu

Post autor: savanna » 30 sty 2007, 23:37

szpaczek pisze:
Swoja droga pojecia nie mam skad wy bierzecie takich facetow (w swoim otoczeniu ;) ) nie liczac mojego bylego meza (ale to byla artystyczna dusza i to jego glowna wada :? ) nie znam takich dupkow. Dla mnie faceci sa wierni , kochani i godni zaufania. Ale jak was czasami czytam to zaczynam rozumiec skad w was przekonanie ze "facet to swinia myslaca tylko o jednym ...."
Calkowicie sie pod tym podpisuje
A chemia,instynkty i pasje przemijaja...badz obiekt sie zmienia.Totalny bullshit :roll:
Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 31 sty 2007, 09:02

savanna pisze:
szpaczek pisze:
Swoja droga pojecia nie mam skad wy bierzecie takich facetow (w swoim otoczeniu ;) ) nie liczac mojego bylego meza (ale to byla artystyczna dusza i to jego glowna wada :? ) nie znam takich dupkow. Dla mnie faceci sa wierni , kochani i godni zaufania. Ale jak was czasami czytam to zaczynam rozumiec skad w was przekonanie ze "facet to swinia myslaca tylko o jednym ...."
Calkowicie sie pod tym podpisuje
A chemia,instynkty i pasje przemijaja...badz obiekt sie zmienia.Totalny bullshit :roll:
No to ja chyba w jakiejś "enklawie" żyję ;) :roll: bo nie wiem czy by wystarczyło mi palców u obu rąk by takich znanych mi "dupków" (mężów, narzeczonych i chłopaków) policzyć :?

Nie twierdzę, że wszyscy są tacy ale niestety SĄ :(
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

Awatar użytkownika
katrinn
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1188
Rejestracja: 23 sie 2006, 23:09
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: katrinn » 31 sty 2007, 12:51

niestety ja też obracam się w środowisku gdzie małżeństwo to rola która się gra bo w rzeczywistości liczy się konto w banku i za duży podział majątku, na końcu są dzieci... smutne ale prawdziwe
16.05.07- plastyka brzucha ju¿ po [smilie=happy.gif]

Awatar użytkownika
Brunetti
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 8
Rejestracja: 02 lut 2007, 08:25

Post autor: Brunetti » 02 lut 2007, 12:21

Nie można generalizować wszystkich facetów ale prawda jest taka, że tych naprawdę porządnych jest jak na lekarstwo... Wystarczy się rozejrzec dookoła - u mnie w biurze pracuje wielu facetów i większość z nich ma "coś" na sumieniu o czym akurat ja wiem (ale o ilu rzeczach nie mam pojęcia...) a statystyki nie kłamią...
Czasem wydaje mi się, że jedyną receptą na ich SŁABOŚCI jest robienie takiego szumu wokół własnej osoby, by nie mieli czasu myśleć o głupotach ;)

Awatar użytkownika
monia.m
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 83
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:05
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: monia.m » 02 lut 2007, 19:51

Brunetti pisze: Czasem wydaje mi się, że jedyną receptą na ich SŁABOŚCI jest robienie takiego szumu wokół własnej osoby, by nie mieli czasu myśleć o głupotach ;)
Święte słowa!!!!!!!!!
Jak facet czuje zagrożenie, że ktoś inny może być zainteresowany jego kobietą, to jest tak zajęty myśleniem o tym, pilnowaniem, że nie ma czasu na "głupoty".
Sprawdziłam działa :badgrin:
podniesienie piersi i plastyka brzucha- Broma 09.11.2006-ju¿ po happy!!!

Awatar użytkownika
sylwikc1
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 8
Rejestracja: 11 lut 2007, 18:35
Lokalizacja: rumia

Post autor: sylwikc1 » 15 lut 2007, 22:39

jeśli chodzi o mnie to mam tą przpadłość, że "kręcą" się koło mnie faceci wtedy, gdy mam partnera, ale kiedy jestem samotna to czuję się jakbym była na wyspie, gdzie są same babki, jakiś taki pech :badgrin:
zwyczajna babka

aliena27
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 3
Rejestracja: 08 lut 2007, 18:19
Lokalizacja: gdaÃąsk

Post autor: aliena27 » 16 lut 2007, 21:43

facet to świnia? mój mąż twierdzi że teraz mało jakiej kobiecie można zaufać. Dla każdej liczy się tylko konto w banku a nie milość. Widać że faceci też mają swoje zdanie na nasz temat.
aliena

Awatar użytkownika
miju
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 116
Rejestracja: 15 lis 2006, 15:35
Kontakt:

Post autor: miju » 16 lut 2007, 22:09

monia.m pisze:
Brunetti pisze: Czasem wydaje mi się, że jedyną receptą na ich SŁABOŚCI jest robienie takiego szumu wokół własnej osoby, by nie mieli czasu myśleć o głupotach ;)
Święte słowa!!!!!!!!!
Jak facet czuje zagrożenie, że ktoś inny może być zainteresowany jego kobietą, to jest tak zajęty myśleniem o tym, pilnowaniem, że nie ma czasu na "głupoty".
Sprawdziłam działa :badgrin:
Chyba nie zawsze :(
Jak facet zobaczy,że nie jest w centrum zainteresowania,poczuje się zagrożony i poszuka sobie kogoś wpatrzonego weń jak w obrazek.Faceci są wygodni i nie chce sie im pilnować "swojej własności" :evil:

Awatar użytkownika
sylwikc1
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 8
Rejestracja: 11 lut 2007, 18:35
Lokalizacja: rumia

Post autor: sylwikc1 » 17 lut 2007, 12:57

chyba są jeszcze normalni faceci, tak mi się wydaje i ja kilku takich znam oh(s1
zwyczajna babka

Awatar użytkownika
abela1
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 112
Rejestracja: 15 lut 2007, 14:19
Lokalizacja: £ÃłdÂź

Post autor: abela1 » 17 lut 2007, 15:06

Myślę ,że wszyscy faceci są bardzo podobni ,choć pewnie jak wszedzie są wyjątki.
z tego co sie zorientowałam jestem jedna ze starszych kobitek na tym forum.
Wierzcie mi zawsze -miejcie oczy szeroko otwarte. Ograniczone zaufanie to podstawa. Ja sama przekonałam się na własnej skórze jak można być oszukiwaną miesiącami , zdradzaną. Wieczory, weekendy wszystko razem- ale zostają jeszcze przedpołudnia , sms-y, komórka -i wtedy to się działo. Nie wiem jak mam teraz żyć, jak mu ufać. Choć zapewnia , że to koniec jego romansu -ja nie wierzę. Jestem bardzo zraniona ,może dlatego ,że jest on moim pierwszym i jedynym jak dotąd facetem/ a jesteśmy ze sobą ba 25 lat / Pozdrowionka
zrozpaczona
[smilie=to funny.gif]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”