Post
autor: agatha_s » 10 kwie 2006, 14:14
Ja kocham czytać i czytam strasznie dużo, więc nie sposób wymienić choćby połowę tego co mi się podobało, lubię Grishama ale najlepszy jest Rainmaker (najlepiej najlepiej oryginale), lubię Koontza choć czasem przegina, najbardziej podobała mi się intensywność, ostatnio zaczęłam czytać też Kinga, Bezsenność jest całkiem fajna (choć King czasem dla mnie nie jest sprawny).
Ostatnio zachwyciły mnie książki Ericha Seagal’a chyba najbardziej Nagrody i Akty Wiary, choć Doktorzy też byli nieźli (choć jak dla mnie trochę bez puenty).
Dodatkowo przeczytałam wszystkie książki Harlana Cobena, ale po kilku ma się już przedawkowanie, zawsze ten sam schemat i po jakimś czasie zaczyna męczyć, ale ogólnie wciągające.
Przeczytałam też 4 książki Spindler w sumie fajna sensacja.
A no i mój ulubiony James Cleavel – Król Szczurów i Noble Hause to klasyka :)
Z tego wszystkiego najbardziej polecam Nagrody i Akty wiary Seagala.