Dziewczyny czy wierzycie w astrologie i sens znaków zodiaku

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 24 maja 2005, 21:09

Ze sportów ekstremalnych lubię szybką jazdę samochodem i wielkie auta- typu jeep'y i vany.
Z wielokrotnych pobytów w Stanach pozostał mi sentyment do Grand Cheereoke i Lexusa RX300. Za tymi samochodami potrafię się obejrzeć na ulicy :oops:
A jakieś Alfa Romeo czy inne samochody sportowe wogóle mnie nie interesuję.

A optymistką nie jestem :? mimo,że ponoć jestem w czepku urodzona i będąc małym bobasem zostałam "obsrana" przez jaskółki :shock: (łapałam drzemkę w wózku- a nad wózkiem był kabel telefoniczny na którym przysiadła rodzina jaskółek)... :D Jestem numerologiczną 7 i co i nic... zawsze widzę wszystko ciemnych barwach :!: A mój Skarbek- atrologiczny Lew jest optymistą - i czasami musi mi dać kopniaka lub wyciągnąć za uszy do góry...

A właśnie- jak wyglądają relacje w związku- Pani Strzelec -Pan Lew ?

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 24 maja 2005, 21:37

Madzia :D

...co prawda to nie wątek o samochodach...
ale Lexus RX300... jak dla mnie to ideał wśród samochodów :wink: ...
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 24 maja 2005, 22:01

:oops: sorrki za zaśmiecanie wątku, ale tak się rozbrykałam :oops:

she
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1021
Rejestracja: 26 sty 2005, 00:49

Post autor: she » 25 maja 2005, 01:31

ha;) Madzia, a to niesamowite,bo ja tez kocham jeep-y i te duze samochody:):), a nie znosze tych małych!!!
tak samo,jesli chodzi o psy. Nie chce miec innego psa, jak tylko duzego.Teraz mam boksera,ale w przyszłosci to moze i na doga niemieckiego sie jeszcze skusze??? :roll: :wink:
Poza tym, pytasz o układ pan-lew/pani-strzelec....jesli chodzi o mnie( tzn moje doświadczenie) i to,co mówią "gwiazdy"- to nie ma prawie zadnych przeciwskazań co do tego,by tych dwoje nie mogło zyc razem będąc przy okazji szcześliwymi;)
Jak juz pisałam, do mnie czesto lepią sie mężczyźni lwy...to jakis pech chyba...bo problem w tym,ze zodialkalne LWY, to osoby głodne poklasku, podziwu i wszystkiego,co z tym zwiazane;) Pragną błyszczeć....
U mnie juz kilka razy wystąpił ten problem,ze takie zodiakalne lwiątko, zawsze chciało mnie sobie podporządkowac. A ja potrzebuje przestrzeni, potzrebuje decydowac sama o sobie....poza tym takze lubie pokazac,ze nie naleze do szarych myszek..Tzn nie wiem czy lubie to pokazywac, czy to samo ze mnie emanuje w kazdym razie tak jest...a pisze to w zwiazku z tym,ze w jednej z ksiązek przeczytałam, ze problem w relacji pana LWA i pani STRZELEC, polega na tym,ze "dwie gwiazdy równocześnie nie mogą błyszczec"...Natomiast i mimo wszystko związek taki moze byc satysfakcjonujący....poza tym jak wiadomo- nie da sie podpiąć tego wszystiego pod jeden wzór. Ty strzelec, ja strzelec- a na pewno róznimy sie pod kilkoma ( jesli tylko) względami, takze Twoja , a np moja relacja z panem LWEM,moze wyglądac zupełnie inaczej

Pozdrawiam Cie:):):)

BTW- jestem numerologiczną 5

P.S. Z tymi jaskółkami Twoimi to sie dopiero uśmialam;):):)
she

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 25 maja 2005, 07:43

Mama zachowała na pamiątkę - kaftanik i czapeczkę - i od czasu do czasu mi je pokazuje :D
U mojej babci jest taki przesąd, że jak jaskółka kogoś "obkupka" to ten ktos będzie miał w życiu szczęście....
Jak do tej pory - zawsze mam pod górkę :(

Co do przestrzeni i wolności- to nie lubię jakichkolwiek ograniczeń. A jak ktoś zaczyna mnie w jakims stopniu kontrolować- od razu się spinam :)

A psy- byle nie chodzące na smyczy szczurki- typu latrelek :shock: coś strasznego- małe to a cholernie jazgotliwe.
Póki co nie mam psa, ale z moim Skarbkiem myślimy nad posiadaniem takowego w przyszłości- może lablador albo doberman.

Strzelec-Lew - póki co to ani ja ani on nie błyszczymy. Poza tym nie lubię być w centrum uwagi, bo mnie to wyjątkowo peszy.
Hmmm chyba nie jestem typowym Strzelcem :?

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 25 maja 2005, 07:47

Pierwsza dekada znaku to stuprocentowy Strzelec. Zuchwały, bezkompromisowy, przyjaźnie nastawiony do świata, cechuje go duże poczucie sprawiedliwości, życiowy optymizm i wielkoduszność.
/ZGADZA SIĘ W 100%/ :D

Jak kochać Strzelca?
- Zostawiając go czasem w spokoju, nie znosi bezsensownej zazdrości. Jak z nim rozmawiać?- Inteligentnie i używając starannej polszczyzny. Jak go rozszyfrować?- Pod wpływem silnych emocji ma wszystko wypisane na twarzy
/O TAK TAK/ :)

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 25 maja 2005, 07:49

I jeszcze deczko info z horoskopu chińskiego :D


KOBIETA WĄŻ- Rocznik 77
Jej dyskretny urok to mieszanina tajemniczości, niedostępności i nieskrywanej zmysłowości. Należy do rzadkiego gatunku, który potrafi uwodzić samą swoją obecnością, pozornie nie robiąc kompletnie nic, by zwrócić na siebie uwagę. Jest wybredna, jeśli więc nie ma ochoty na zawarcie znajomości, sam wyraz jej oczu potrafi zadziałać niczym wiadro zimnej wody. Wylewa je na głowę mężczyznom gruboskórnym i obcesowym. PDT_02

Wybrawszy sobie partnera, okazuje mu wiele ciepła i uczucia, w łóżku nie sposób się z nią nudzić, należy bowiem do kochanek posiadających bezmiar fantazji i poczucia humoru. :oops: Nigdy jednak nie wyzbywa się wszystkich swoich tajemnic, pozostając dla partnera nierozwiązaną do końca zagadką. Może mieć on wrażenie, że jakaś jej cząstka zawsze pozostaje nieuchwytna i niezależna. Dlatego zaskoczeniem okazuje się zazdrość i zaborczość kobiety Węża, która oczekuje od mężczyzny znacznie większej otwartości i przywiązania. Żyć z nią, oznacza być bardzo tolerancyjnym i bardzo zakochanym. :wink:

WSZYSTKO SIĘ ZGADZA :wink:

Awatar użytkownika
greta
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 481
Rejestracja: 12 sty 2005, 22:43

Post autor: greta » 25 maja 2005, 19:31

ja dodam cos jeszcze o strzelcu czyli o mnie mam jakąś psychoze żeby nie robić tego co wszyscy albo czegos bo wypada.no poprostu mnie nosi jak słysze ze muszę cos tam...nic nie muszę i tyle.np.wszyscy ida na jakis film do kina to ja nie pójde może go obejrze za 5 lat jak już wszyscy zapomną itp.co do długodystansowego związku z waga to jest bardzo ok.ja mojego męża traktuje jak brata.z jego strony nie ma cienia zazdrości co mnie osobiście wkur...bo ja jestem zawsze zazdrosna i podejżliwa:).ale wiem że to dobrze że on tego nie ma bo moge sobie wyjeżdzać bez nigo raz w miesiącu na wekend.wychodzic na wieczorne eskapady i nigdy awantury nie było.waga trzyma mnie mocno bo ja popadam w histerię kiedy cos złego sie dzieje a on wtedy mna potrząsa no i mi mija.zresztą zawsze szybko mi mija.jestem dobrym szpiegiem i kłamać potrafie przez co trudno mnie okłamać bo znam chyba wszystkie triki :twisted: .jak she twierdze ze zawsze spadne na cztery łapy i ze wszystkiego uda mi się wykaraskać.forse ubóstwiam,zawsze mi mało ale forsa mnie lubi.mysle ze zawsze bedzie ze mną(kasa)jak cos to niespodziewanie mi spada z nieba dodatkowy grosz.nie boje sie sportów extremalnych i extremalnych posunieć w życiu kiedy czegos zapragne osiągne to.psa nie mam dużego ale za to odjechanegohttp://www.kamilo.net/forum/images/uplo ... shazzy.jpg

Awatar użytkownika
GAGA
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2314
Rejestracja: 12 sty 2005, 21:11
Lokalizacja: Warszawka pÂłonie :)

Post autor: GAGA » 25 maja 2005, 20:02

uwielbiam ekstremalne sporty...... uprawiam ich kilka.... tak ogólnie nie zdradze jakie bo to rzadkie zbyt. generalnie lubie robić wszystko "siwrot na wywrot".... :lol: :lol: :lol: :lol:
M³odym ludziom wydaje siê, ¿e pieni±dze s± najwa¿niejsz± rzecz± w ¿yciu. Gdy siê zestarzej±, s± ju¿ tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....

Awatar użytkownika
Cleo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 236
Rejestracja: 25 sty 2005, 19:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Cleo » 25 maja 2005, 22:41

Ja jestem typowym skorpionem z jego wszystkim najgorszymi cechami.Czasami wydaje mi się,że skorpiony nie mają dobrych cech:-)
Mój facet to też skorpion i totalne moje przeciwienstwo,powolny,spokojny,opanowany,cichy.I obydwoje jesteśmy z listopada,mamy urodziny 4 dni po sobie,a jesteśmy bardzo różni.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”