Moderator: Zespół I
Skoro tak, to ja też się przyznajęjanko2 pisze:Gdybym mial 28 też bym się przyznał.
W pełni się zgadzam, ale czasu nie da się oszukać. Można próchno przykryć tapetą, ale pod nią nadal będzie próchno. Człowiek przeżywszy kilkadziesiąt lat niestety odczuwa miniony czas w mięśniach , kościach, sercu, szybkim męczeniu, które nie jest tylko brakiem kondycji. Po prostu organizm ma mniejszą wydolność, obniżony poziom adrenaliny, inne proporcje hormonów , inny metabolizm, komórki już się tak nie dzielą, zmęczenie później mija, regeneracja jest wolniejsza. W końcu się umiera, zarówno z ładną powłoką i brzydką.ilona_ol pisze:![]()
![]()
, no ładnie, a kiedy nadchodzi ten czas żeby zacząć go ukrywać? Ja nawet jak będę po 60-tce nie bedę stara. Stawiam sprzeciw aby wiek oceniać według metryki, kazdy ma tyle lat na ile się czuje!