Faceci - ufać im? czyli czy nas zdradzają i dlaczego?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 25 wrz 2006, 10:18

Bella :gg2:

elajustyna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 479
Rejestracja: 07 maja 2006, 10:17
Lokalizacja: Wroclaw/Szkocja

Post autor: elajustyna » 25 wrz 2006, 13:34

Bella pisze:A mnie się wydaje, że wypowiedź Monisi pp to była tylko prowokacja. Chciała zobaczyć jak zareagują forumowiczki.
Wywołała burzę.
No i okazało się, że część na nią napadło, a część ją popiera.
tak jak pisalam wczesniej...nie dokonca jest tak jak pisze...tez w to nie wierze :wink:
Niedojrzala milosc mowi:" Kocham cie,poniewaz cie potrzebuje". Dojrzala milosc mowi: " potrzebuje cie poniewaz cie kocham"



***************************************************

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 25 wrz 2006, 23:13

elajustyna pisze:Valentina ...mow tu prawde :wink:
Ja zawyczaj mam dobra intuicje :wink:
...Elajustyna... daje jednak słowo, że tym razem Cię zawiodła... :wink: faktycznie, to co napisała Monisia to najprawdziwsza prawda... i mogę to bezapelacyjnie potwierdzić, bo jako strasza koleżanka Monisi :wink: osobiście wpoiłam jej też trochę do głowy... :)
Bella pisze:A mnie się wydaje, że wypowiedź Monisi pp to była tylko prowokacja

...to naprawdę nie była prowokacja... po prostu takie życie w Gdyni... :wink: ...ale dobrze nam tu jest... serio :!:
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 27 lis 2006, 23:21

Ja się kieruję mottem "OGRANICZONEGO ZAUFANIA" :!:
Nie można być nikogo całkiem pewnym
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
czarna25-81
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 162
Rejestracja: 18 lip 2006, 16:51
Kontakt:

Post autor: czarna25-81 » 27 lis 2006, 23:36

Kochaj, ufaj, sprawdzaj ;-)
dr Obrocki - Jolly Med, 275cc, okr±g³e, pod miêsieñ, Mentor profil ¶redni plus

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 27 lis 2006, 23:38

I nie ponieść zawodu :-)
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Rina
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 431
Rejestracja: 26 lut 2005, 21:50
Lokalizacja: absolutna

Post autor: Rina » 28 lis 2006, 01:38

Kiedys stworzylam swoj wyidealizowany swiat, w ktorym nie bylo miejsca na zdrade. Byl za to mezczyzna, dla ktorego bylam jedyna kobieta ktora pozadal.. Po czasie spadlam porzadnie na ziemie i stwiedzilam, ze takie rzeczy to tylko w erze :badgrin:

Odbylam bardzo szczera rozmowe ze swoim mezem wlasnie na temat zdrady, jak to u nich jest. Bez owijania w bawelne.. I wiecie co mi powiedzial? Ze pojsc z inna do lozka to jakby sie ekhmm "odlac" poprostu czyste zalatwienie swojej potrzeby, bez zadnych uczuc. Dokladnie tak, jak ktos tutaj juz wczesniej napisal - "wypelnienie dziurki":P. I, ze nie ma faceta, ktory by nie mial ochoty na inna laske. A dlaczego?- bo cudza. Wydaje mi sie, ze mezczyzna ktory nie czuje sie zaspokojony (chociaz tu dluzsza rozprawka by sie przydala) zdradzi szybciej niz taki, ktory bedzie mial wszystko u zony.. Ale ten drugi tez moze zdradzic...WYstarczy okazja, a jak wiaodmo okazja czyni zlodzieja..
Wiem po sobie, ze bylam naiwna bo kiedys wierzylam w kazde slowo, ktore sie okazalo po czasie wielkim "G", lykalam jak mlody rekin, ze mysli tlyko o mnie, nie mysli o nikim jak sie ze mna kocha itp. ze zdrada? oj absolutnie nie i nigdy, jestes Tylko Ty kochanie.. hahaha
Mam wspanialego meza, za ktorym swiata nie widze..kocha mnie i pokazuje mi to na kazdym kroku.. mowi, ze nigdy nie zdradzil i wierze w to, bo jest ze mna szczery, mowi mi prawde nawet te najbardziej brutalna, tej ktorej inni mezowie oszczedzaja zonom, karmiac je klamstwami dla swojego i ich spokoju....

Ale nie wiem czy tego nie zrobi... reki sobie uciac za niego nie dam...

Pojawilo sie wczesniej pytanie ~czym jest zdrada? Uwazam, ze dla kazdego jest czyms innym. Dla jednych trzymanie sie reke innej osoby, jest przyczyna rozpadu zwiazku, a inni przymykaja oczy na seksualne ekscesy swojego partnera. Nie wiem jak zareagowalabym na wiesc o jakiejkolwiek zdradzie, teraz moge pisac jedno, a w realnej sytuacji zachowalabym sie zupelnie inaczej. Wiec przemilcze. Powiem jedynie, ze nie bylo mi przyjemnie opuscic ten wyimaginowany swiat raz na zawsze.. Ale i z tego trzeba wyciagnac plusy :)
Nie wymagam wiele od życia. Jestem symbolem seksu i to mi wystarcza :)

dori
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 3
Rejestracja: 08 lis 2006, 16:03

Post autor: dori » 28 lis 2006, 09:46

A ja bardzo wierzę że można nie zdradzić i być ze sobą bardzo bardzo długo. Ale zdarza się to szczególnie w małżeństwach zawieranych bardzo świadomie - drugi, trzeci związek. Te pierwsze miłości i małżeństwa są bardzo często nieudane. A dopiero w kolejnym związku wiesz czego chcesz, jesteś siebie świadomy i wiesz jakich błędów unikać. I dopiero wtedy doceniasz to co masz. Oczywiście że nie jest to regułą, ale bardzo często tak się zdarza.

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 28 lis 2006, 14:53

Dori- zgadzam sie w 100% juz dawno z chlopiszczem doszlismy do wniosku ze aby moc stworzyc dobry, cieply,trwaly i madry zwiazek trzeba byc po przejsciach (oboje po rozwodach :-D ;) )
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
czwala
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 475
Rejestracja: 01 lis 2006, 12:33
Lokalizacja: TrÃłjmiasto
Kontakt:

Post autor: czwala » 29 lis 2006, 10:10

Michitka pisze:Ja się kieruję mottem "OGRANICZONEGO ZAUFANIA"
Nie można być nikogo całkiem pewnym
Przypominają mi się słowa mojej koleżanki z pracy, której mąż pływa na statkach towarowych. Mówiła że ufa mu w 100%, że jest pewna że nie zrobi nic co miało by się jej nie spodobać, na to kolega zapytał to dlaczego nie chce aby pływał na statkach pasażerskich. Na to ona odpowiedziała, że tam przecież jest dużo kobiet i nigdy mu na to nie pozwoli. Więc okazuje się że 100% zaufanie raz jest a raz go nie ma, zależy to od tego gdzie akurat znajduje się facet :-)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

29.11.2006 - Dr Grobelny - powiêkszanie piersi

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”