Paliłam nałogowo 10 lat /no może nałogowo z 8 lat ale w sumie 10
Bardzo lubiłam to, zawsze mówiłam że pale bo lubie a nie bo muszę
ale mój mąż był i jest zaciekłym wrogiem i w zasadzie musiałam rzucić
było ciężko ale nie stosowałam żadnych plasterków ani innych specyfików
bo moim zdaniem to takie oszukiwanie..
w pracy jak szefowa usłyszała że chce rzucić to złośliwie zostawiała dla mnie paczkę papierosów!
ale dałam rade! nie pale już trzy lata!
ale czasami nadal mnie ciągnie
trzymajcie się!
Przecież jesteście twarde babki!!!!
aaaa i wcale nie przytyłam!










