Post
autor: Eddieve » 02 lis 2006, 17:16
To nie tak, że Nicole podoba mi się w swojej obecnej formie, bo ewidentnie jest za chuda, ale w porównaniu z jej poprzednią figurą, dla mnie korpulentną i przysadzistą, ta obecna jest bardziej atrakcyjna. Od poprzedniej trzeba by odjąc jakieś 15 kilo, żeby mi się zaczęła podobać, do obecnej wystarczyłoby dodać 5-7, zeby nie móc jej juz niczego zarzucić. :)
Nie ma wątpliwości, że jest za chuda. Może nie na tych fotkach, ale na wielu innych, wygląda wręcz rachitycznie. Tutaj akurat, w takich zestawieniach, prawa strona wygląda korzystniej.
A tak w ogóle, to ja mam spaczone spojrzenie na piekno. Zawsze identyfikuję je ze szczupłością, a przynajmniej musi być spełniony podstawowy warunek: szczupła sylwetka, żebym mogła zacząć się go doszukiwać. Dopiero potem dostrzegam resztę...