Tesciowa i TY ????

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 28 wrz 2006, 14:03

a ja mam zawsze dobre relacje z teściowymi, była teściowa traktowala mnie jak córke i zawsze stała w mojej obronie :wink:

obecna, tez jest extra, normlana babka, nie wiem czy to ja nie stwarzam problemów czy po prostu mam takie szczescie do mamus moich facetów :wink:

zreszta ja nie lubie jak jest toksyczna atmosfera i nigdy nie doprowadzam do takich, przez to wszystkie mamy mnie kochają :D
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 28 wrz 2006, 14:26

Wiecie co jest najgorsze, że w dzisiejszych czasach ludzie są niestety fałszywi (oczywiście nie wszyscy)

Dlatego na początku lub jak jesteśmy związane z facetami, to "przyszłe teściowe" nam prawie wchodzą w tyłek, bronią, lubią nas, a jak się rozpada cały związek to jesteśmy najgorsze, złe, że ich syn wybrał nieodpowienią dziewczynę (nawet jak to jest nie z naszej winy) :?

I tu się nasuwa pytanie: aż tak diametralnie zmeiniły zdanie???
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 28 wrz 2006, 19:57

Dominicana pisze:

zreszta ja nie lubie jak jest toksyczna atmosfera i nigdy nie doprowadzam do takich, przez to wszystkie mamy mnie kochają :D
ja tez nie lubie toksycznej atmosfery.. :? , wrecz na poczatku , nie dopuszczalam do siebie ,ze ona mi docina, czy celowo sprawia przykrosc..dopiero po jakim czasie sie kaplam :shock: ...wczesniej sobie to jakos staralam wytlumaczyc.. :wink: ...no ale ..ile mozna..czasem to nie od nas zalezy , czy ktos ma problem czy nie.. :wink:

MIchetka, zgadzam sie ...tez to obserwuje ..jest naprawde malo szczerych ludzi , wiekszosc cos gra, zakladaja sobie bede taka i taka ...i dawaj odgrywaja swoja role..tak szczerze to juz bym chyba wolala gre w otwarte karty, przynajmniej wiadomo o co chodzi.. :wink:

diksi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 05 lut 2008, 20:47

TESCIOWA POTWOR-DWA OBLICZA

Post autor: diksi » 06 lut 2008, 11:00

witam,
Jeszcze chyba nie ma takiego tamatu na tym forum.Mianowicie Tesciowa! co ona tak w ogole che od nas?? Co knuje?? Co mysli??
Moja zamienila mi zycie w koszmar.Zawsze udawala,byc mila i to dalo sie wyczuc,tylko synek nie zauwazal prawdziwego oblicza mamy.
Co byscie zrobily jak by Tesciowa,dazyla tylko do jednego-miec na swa wylacznos kontakt w wnoczka,bez emnie -matki.,buntowala Ci meza,zazdroscila wszystkiego co masz-wygladu ,mieszkania,normalnie wszystkiego.A co najgorsze,musisz milczec,zeby mstr tesciowa nie urazic! oh(m1

diksi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 05 lut 2008, 20:47

Post autor: diksi » 06 lut 2008, 11:27

Moja tesciowa-choc nie chetnie mowie moja-nie nauczyla swoich synkow niczego,nigdy nie mieli obowiazkow,nie pomagali w niczym.Nio i jednym z nich jest moj maz,co nie potrafi kostki do kibla wlozyc heh
Matka wpajala im przez cale zycie ,za darmo jest najlepsze,i wmowila im glupate z woda-mycie jest niezdrowe ,nio nie myslalam ,ze padne heheh Sama sie kapie raz na miesiac,je z psem z jednego taleza,nie urzywa kosmetykow,nie depiluje sie,Kosmetyki przeterminowane juz 2 lata,ktore jako prezent dostala,nie wyrzuci bo szkoda.uboiera sportowe skarpetki do butow na obcasie bez piet i palcow(latem);Zawsze cos knula-chciala sklucic ,mnie ze wszystkimi ,co nie sa po jej stronie.Nienawidzac swego meza chciala mnie z nim sklucic,i ubierala chlopcow jak byli mali w sukienki-mowi-CHCIALAM MALY TEST SPRAWDZIC;CZY DA SIE CHLOPCOW NA DZIEWCZYNKE ZROBIC? Ii dlamnie to smieszne nie jest.Chciala sprawdzic,czy bedzie moje dziecko ciagnac jej pieers -czy mleko bedzie miec w wielu 50 lat,wtrancala sie we wszystko,nie dala dokonczyc zdania.Pazerna jest na wszystko.nawet zepsuty zlom by wziela heh.Przez 8 miesiecy w domu nie sprzatala,i chciala zeby moje dziecko z nia spalo nio i z psem w jednym pokoju.Buntowala mi meza,co psulo relacje miedzy nami.Przychodzila niezapowiadnanie,twierdzila ze mam za czysto w domu! Obgadywala mnie niesamowicie,byla zazdrosna jaj jej facet na mnie spogladnal.Po ciazy powiedzial,ze mamubierac i zaslaniac wszystko ,bo jestem mloda mam i nie nalezy ubierac np krotkiej spodniczki-heh tylko chodzic jak lach czy co?? i TAK PEWNEGO DNIA ,tak po roku wybuchlam jak ba,ba ,i sie zapytalam co ona chce?? NIECH mi powie wszystko prosto z mostu!! obrazila sie,twierdzac ,ze jak ja moge pytac! A CO NAJLEPSZE ;ONA JEST POLOZNA-i pracuje w swym zawodzie.Ni daz ze klamala ,ze mnie lubi,to chodzilo jej o odebranie porodu i chciala,mi mala zabrac-no nie doslownie-chciala zebyy moj maz przyjezdzal z mala do niej bez emnie(WTEDY by jej nikt uwagi nie zwrocil,mogla by robic swoje)oNA CALE ZYCIE TWIERDZI ;ZE JEST SUPER;swietny gust,najmadrzejsza.Jak mnie w szpitalu odwiedzila,to z takim fochem dala mi prezent dla dzidzi,w zwyklwej jednorazowce-i powiedziala masz-moje dzieci nowych nie mieli.
MYSLE sobie co za chora baba,sklocona ze wszyskiimi prawie,buntuje innych,kobie dolki i sama w nie wpada.Napisalam jej kiedys w sms-ze tylko ludzie nie zadowolenie,ze swojego zycia,zakompleksieni robia takie rzeczy jak ona! I DLA TYCH CO NIE WIEZA;TO IECH UWIEZA-PRZYSIEGAM ;ZE TAK BYLO:ona cale zycie robila z siebie ofiare,udawala,zeby atakowac.J a naprawde nie wiem co zle zrobilam ,bylym mila,milczalm,czasami nie potrafilam ukryc nie zadowolenia-nio jak ktos ci krzyknie przy wszystkich-no .myslalam ze masz brzydsze cycki,badz ale kolor wlosow!LUB IRONICZIE Z USMIECHEM SIE PATRZYLA KIEDY JA MIALAM LZY W OCZACH,odwrocila sie is smiala pod nosem.Ja jestem obserwatorm ,wyczulam to i jestem jej wrogiem.A co najlepsze.moja nienawisc do niej jest tak wielka,ze promieniuje.niie pogodze sie i moj maz to akceptuje.Sam niecgetnie sie z nia widuje.
Napiszcie prosze swoje zdanie,i jak byscie sie zachowali!

karen'o
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 920
Rejestracja: 19 sty 2006, 10:47

Post autor: karen'o » 06 lut 2008, 13:20

Diksi, rozumiem, ze twoja wypowiedz jest b. emocjonalna, jednak popracuj troche nad stylem, bo twoje posty strasznie sie czyta. i jeszcze jedno - zwiazana jestes ze swoim mezem, jesli twoja tesciowa jest taka straszna, to sie z nia nie kontaktuj i tyle.

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 06 lut 2008, 14:34

Po pierwsze primo...Facet jest jak samochód...nie bierze się go w ciemno,tylko trzeba porządnie obejrzeć przed transakcją,a nie wypominać teściowej ,że go nie wychowała tak ,jakbyście chciały...Macie zresztą niepowtarzalną okazję przerobić go na swoją modłę... :-D
Po drugie ..secundo....zawsze można sobie włączyć opcję..ignoruj...i nie czytać tych postów,a nie czepiać się stylu wypowiedzi..Diksi...To jest nawet niegrzeczne i czasami warto ugryźć się w język,.,, :-D
Po trzecie....to na razie tyle....(więcej uśmiechu i luzu.) :-D :-D :-D
jestem ..jaki jestem

diksi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 05 lut 2008, 20:47

Post autor: diksi » 06 lut 2008, 14:55

nio,popracuje nad stylem,mieszkam od 5 lat w Niemczech,i czasami ukladam takie haotyczne zdanaia... sorry

diksi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 05 lut 2008, 20:47

Post autor: diksi » 06 lut 2008, 15:03

karen o, nie mam z nia kontaktu od roku,Ale ona czycha i cos knuje.Ostatnio zadzwonila i powiedziala,ze mnie do sadu poda,gdyz malej nie moze na swoich warunkach widywac.Nio i musialam isc do takiej instytucji co broni rodzine,i powiedzieli ,ze rodzice decyduja o tym kto bedzie widywac dziecko.Moj maz milczal bardzo dlugo,(i stawal za nia Twierdzac to glupota,obrazaac sie)nie rozumial problemu.potrafil nawet gadac o mnie-ona go wypytywala.Powiedzialam mu ,ze sie z nim rozwiode,ze zylam 23lat bez tesciowej i bede zyc dalej.Narazie jest oki,ale do konca nie ufam mezowi,:) i boje sie ze ulegnie matce,ona ladnie potrafi grac,na litossc go wezmie.Musze zyc z tym i jest mi ciezko.Moj maz nie okreslil mojej pozycji w swoim zyciu,i wtargnela tesciowa uwazajac sie za najwazniejsza osobe...

diksi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 05 lut 2008, 20:47

Post autor: diksi » 06 lut 2008, 15:25

Moja tesciowa to brudas pospolity,i kamufluje sie tania prerfuma.Przychodzila do nas do domu i mowila,ze czystosc jest nie zdrowa,i zebym sie czesto nie myla ehehh kiedys miala za paznokciami gowno,Dotknela mnie i poczulam smrod bleeee,Tesciowa hoduje wrona(zalazla ja przypadkowo) I TE PTASZYSKO wszedzie kupe robi,a tesciowa nie sprzata badz nie zauwaza.Pewnego dnia powiedzialam mi,ze moje dziecko kupke zrobilo,a co sie okazalo-wrona narobila jej na ramie heheh.Ma tesciowa ma krotkie wlosy,zeby ich czesto nie myc-2 razy na miech to robi.Jest polozna w Niemczech ,dobrze zarabia,Pracuje 10 dni w miesiacu i mowi ,ze nie ma czasu o siebie zadbac,i.Kiedys bylam u niej to wanna z zolta rama,kibel obklejony,a ona mowi-"ja kapie sie raz na miesiac czasami,prysznicow nie biore,bo sa nie zdrowe!" MYslaLAM ;ZE PIEPSZNE:))) tak tez auczyla synkow,do dzis gonie meza ,zeby sie myl!
Kupilam zapach taki do kontaktu ,to powiedziala,ze woli wachac papierosy! CZY TA BABA JEST NORMALNA????????

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”