Czego żałujecie...?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 23 wrz 2006, 20:01

blondi 222 pisze:ja tez prawnikiem ..., nie jestem ale , z tego co pamietam jeszcze ze studiow to to ,ze majatek zgromadzony przed wejsciem w zw.malzenski nie jest nigdy wspolny z mezem, po rozwodzie wraca w calosci do tego malzonka ,ktorego byl wlasnoscia przed zawarciem zwiazku.. :wink:
o kurka - nie wiedzialam... :shock:

Znaczy ,ze jak dostalabym cos od moich tesciow (np. dzialke na drugi dom w HIszpanii 8) :wink: )jeszcze przed slubem - i bylby ten dom zapisany na meza -to po rozwodzie nie dostane polowy... :hep:

nie mow mi nawet takich rzeczy ,Blondii...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ozpacz.gif

elajustyna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 479
Rejestracja: 07 maja 2006, 10:17
Lokalizacja: Wroclaw/Szkocja

Post autor: elajustyna » 23 wrz 2006, 21:50

ja mialam dzialke przed slubem...i tylko ja bylam w ksiegach wieczystych...i po rozwodzie ta dzialka nie byla brana pod uwage,przy podziale majatku.
Niedojrzala milosc mowi:" Kocham cie,poniewaz cie potrzebuje". Dojrzala milosc mowi: " potrzebuje cie poniewaz cie kocham"



***************************************************

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 24 wrz 2006, 08:14

Sam nie placz slonko.. :lol: ..nie pamietam dokladnie ..ale jesli jego rodzice cos ci zapisali to to jest twoje..jesli stoi tam twoje imie i nazwisko...inaczej jest w przypadku testamentu.. :wink: ..bo zawsze sie moga rozmyslic..i go zmienic.. :wink: ..np wtedy gdy sie rozwiedziecie albo ich wkurzysz.. :lol:
a jesli chodzi o dom...jesli powstal podczas trwania zwiazku malzenskiego , to jest wasz wspolny..tu nie masz sie o co martwic.. :wink:

Awatar użytkownika
Agiq
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 464
Rejestracja: 13 cze 2006, 19:27
Lokalizacja: pomorze
Kontakt:

Post autor: Agiq » 27 wrz 2006, 17:38

Dziewczyny jest tak jak piszecie, ale ja nie miałam tego wszystkiego udokumentowanego, tzn nie miałam imiennych faktur na sprzęt gospodarstwa domowego, czy tv, nie mogłam udokumentowaćkomornikowi, jak wszedł do domu, ze to jest tylko moje...:-(((zabrał wszystko, później spisałam intercyzę i wszystko co nabyłam po jej spisaniu należy do mnie i teraz komornik już nie może mi niczego zabrać, choć niczego w zasadzie już nie mam. Nigdy w życiu nie byłam egoistką, ale ta sytuacja wyssała ze mnie wszystko co ludzkie, skaczemy sobie od 4 dni na odległość do gardeł, mój mąż uważa, że teraz już wszystko będzie dobrze, że zarobi na te długi, ale ja już przestałam dziewczyny wierzyć, tyle bólu się we mnie zebrało, do tego dzieci, sklep, nie daję sama rady, 3 tyg, temu zmarła najukochańsza moja Babcia, nie daję rady psychicznie, oczekiwałam od niego wsparcia, przymknięcia oczu na moje pretensje i załamanie, doczekałam się jednego : NIE PISZ DO MNIE WIĘCEJ, STRACIŁEM WIARĘ W TWOJA WARTSC......, to ja pryey te 6 lat dawalam y siebie wsyzstko, poswiecilam zycie, aby w chwili slabosci przeczytac to co wyzej....

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 28 wrz 2006, 09:20

:cry: agiq przepraszam, ze wczesniej oceniłam cię zbyt pochopnie..... mysle że ten twój facet cie nie docenia, bo jestes dla niego za dobra. wszystko mu wybaczyłas, nawet to że zataił przed toba tak wazne fakty.... ciezko cos sensownego powiedziec bo jezeli go kochasz to ciezko go zostawic. gdzies ktos kiedys napisał, że miłośc to tak ciężka sprawa, ze potrzeba dwóch osób żeby ją udźwignąć, jednej jest za ciężko....
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
Agiq
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 464
Rejestracja: 13 cze 2006, 19:27
Lokalizacja: pomorze
Kontakt:

Post autor: Agiq » 28 wrz 2006, 09:58

Dziękuję Kochane, tych słów potrzebowałam, bo zaczynałam powoli wirzyć, ze naprawdę jestem świnią i egoistką, ale gdybym mogła cofnąć czas wybrałabym naprawdę innego człowieka, który napradę również mnie kochał i szanował i płakał, kiedy odeszłam do mojego obecnego męża.....pozostaliśmi przyjaciółmi, zawsze mogę na niego liczyć.
Musiałam to z siebie gdzieś wyrzucić...
teraz żyję operacją, załatwiam sobie kredyt, dzięki mojemu sklepowi, który prosperuje pół roku, mam już taką zdolność, bardzo się cieszę, 1 października dostanę pierwszy przelew od mojego męża za 2 tyg. pracy, ale starczy aby zapłacić pierwszego wierzyciela, mam nadzieję, ze za rok o tej samej porze, napisze do Was już zupełnie co innego......
naprawdę Wam dziękuję za zrozumienie.

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15364
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Post autor: cyryl-bea » 28 wrz 2006, 10:38

co do polskich przepisow w polsce jest tak ze dom jest wlasnoscoa tej osoby do ktorej nalezy dzialka na ktorej stoi

jesli dzialka byla wlasnoscia meza przed slubem to dom wybudowany na niej tez do niego nalezy
wiem ze kiedys mnie to strasznie zbulwersowalo ale moglo to ulec zmianie
ale jakby co lepiej to sprawdzic
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
martka007
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 442
Rejestracja: 04 lut 2006, 15:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: martka007 » 28 wrz 2006, 12:32

Z chwilą zawarcia małeżeństwa powtaje między małżonkami wspólność majątkowa (obejmuje ona przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich).
Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością usawową (przed zawarciem związku małżeńskiego) należą do majątku osobistego każdego z małżonków.


I teraz wg Kodeksu Rodzinnego...

Do majątku wspólnego należą:
1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków,
2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków,
3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków

Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:
1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,
2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,
3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,
4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,
5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,
6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,
7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków
8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,
9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,
10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 21 kwie 2007, 19:52

zaluje ze powiedzialam cos co wcale nie sprawilo ze poszulam sie lepiej a wrecz gorzej:( i masy innych rzeczy

karolinka
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1092
Rejestracja: 14 lip 2005, 16:21
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: karolinka » 21 kwie 2007, 22:51

Ja żałuję, że byłam z chłopakiem 2,5 roku i przez ostatni rok bycia z nim, wiedziałam na 100 % ze go nie kocham i że wogóle nie wiem co to jest miłość, i przez ten cały rok byłam zakochana w moim koledze z klasy - przyjacielu. I tak sobie tkwiłam tyle czasu w takim chorym związku, równie dobrze mogłam zerwać z tamtym chłopakiem znacznie wczesniej, moze nawet po pierwszym miesiącu znajomości, byłam taka głupia, zraniłam kogoś i zraniłam samą siebie. Żałuje tego, że z nim byłam i dawałm mu nadzieje na reszte życia. Zaraz po zerwaniu bałam się o niego jak to przeżyje ale później płakałam z własnej głupoty. Żałuję wszystkiego co wtedy było. Nie lubie tego wspominać bo mi się niedobrze robi. Mimo, że go nie kochałam, nigdy go nie zdradziłam (chociaż nie jestem pewna ale on chyba miał wakacyjna miłość, mailował z inną). On już mi to wybaczył, że odeszłam i sobie ułożył życie, wiec mnie juz to wogóle nie obchodzi. Żałuję wszystkiego z tamtego czasu.

Odważyłam się też wyznać swoje uczucia koledze z klasy (4 kl liceum), bo nie chciałam żałować, że czegoś nie zrobiłam, a wiedziałam, że po maturze możemy się już długo nie widzieć, albo nawet nigdy. Wtedy czułam, że to są moje prawdziwe uczucia, nie cos robione na siłę. Pomimo małych trudności i nieporozumien jestesmy razem :-D jesztem najszczęsliwszą kobietą na świecie, dopiero wtedy poznałam co znaczy kochać i wiedziałm jedno, że wczesniej wcale nie kochałam, że to nie była miłosc z mojej strony :!: Teraz nie umiem żyć bez mojego ukochanego. Jest dla mnie najważniejszy :-D Kocham go nad życie :-D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”