Post
autor: viki » 23 wrz 2006, 09:22
ja pracuję, bo chcę. Ale rozumiem Monisie, że jeżeli jej mężczyzna ma uposażenie, które pozwala im fajnie żyć, a ona jak najbardziej odnajduje sie w roli pani domu to czemu nie? to, że nie pracuje nie znaczy, że jest pozbawiona amicji. znam 2 takie panie domu, niepracujace. Lasi są inteligentne, zdbane i realizują swoje pasje. można z nimi porozmawiac o wszystkim, to że siedzą w domu nie znaczy, że sa ograniczone...
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....