Michitka pisze:Dlaczego tak uważasz???
Próbuję doszukać się w nim czegoś, co mogłabym uznać za atrakcyjne i, cholera, nic, absolutnie nic nie idzie w nim znaleźć. Tzn. ja nie potrafię...
Fryzura, po której na pierwszy rzut oka widać, że poswięcił jej wiecej czasu niż jego kobieta ( bądź mężczyzna ) i która mówi: "moim niedoścignionym wzorem jest Vanilla Ice". I tak się świeci, że aż daje po oczach...
Dziury po trądziku...nie wygladają atrakcyjnie, chyba, że u Brada Pitta, chociaz też nie do końca.
Wstawiane zęby...niechby i były wstawiane, ale zbliżone kształtem do naturalnych. Wyglądają jak poukładane kredki w pudełku.
Przytyty za bardzo jest. Jedna broda jest w sam raz, druga to nieporozumienie.
Makijaż? Usta na fioletowo? I koszula, jedna i druga, jakby występował na festiwalu piosenki cygańskiej...
Uszy odstające...a kształt jak u nietoperza gacka...
Ale to moje zdanie tylko. Działają na nas różne siły przyciągania, i może to i dobrze. Nie każdy przyciągnie wszystkich, ale każdy przyciągnie kogoś, więc w gronie atrakcyjnych jest miejsce dla każdego. :)