Faceci - ufać im? czyli czy nas zdradzają i dlaczego?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Vaneskaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 09 lip 2006, 14:22
Lokalizacja: ÂślÂąskie

Post autor: Vaneskaa » 19 wrz 2006, 13:39

A jednak Groszek....jezeli chodzi o zwiazki.....ja zle wspominam moj ostatni ziazek....ale sa dziewczyny na foum,które znalazły tą 2 połówke i ich zwiazek oparty jest na zaufaniu i miłości....nie ma mowy o skokach w bok.Trzeba tylko dobrze wybrać.......

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 19 wrz 2006, 13:53

ale ja nie mówie, że każdy związek jest z góry skazany na porażkę i skoki w bok, tylko o tym, że zaufanie - to temat morze. nawet najstarsze czarownice nie wiedzą wszystkiego na ten temat :)
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 19 wrz 2006, 13:58

nie ma co sie spierac..o takie sprawy , wszyscy jestesmy tylko ludzmi i wszyscy popelniamy bledy..wazniejsze jest to jak je naprawiamy i czy je naprawiamy..
kazdemu mosze sie zdazyc zdrada..niestety.. :? ..w najlepszym zwiazku.. :wink:...a z takich co mowia .. ze nigdy prze nigdy oni nie zdradza ani ich partner los lubi sobie zakpic..niestety.. :(

Awatar użytkownika
kameleona
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 380
Rejestracja: 23 sie 2006, 12:13
Lokalizacja: ÂślÂąsk

Post autor: kameleona » 19 wrz 2006, 14:24

Hej:)

moze i ja się wtracę... jesli mozna :wink:

Ja w 100% popieram Maxi:)
nie wie czy to ze względu na wiek :D hmmm mysle ze im człwoiek starszy tym ma wieksze doswiadczenie i inaczej patrzy na życie.

Ja jestem w zwiazku od 18 lat w tym 14 lat małzeństwa
i jesli ktos zapytałby sie mnie czy moj mąxmnie zdradza to napewno nie powiedzialabym ze absolutnie nie.....
ja mysle ze mnie nie zdradza.... mam do niego zaufanie....
ale też nidgy nie mowie nigdy.....

Poza tym ... Sam pisała o zaufaniu.....



SAM jak sądzisz ...czy Twoja maz onanizuje sie ..lub czy robił to chociaz raz podczas waszego zwiazku.....????

Wiele kobiet ... powie ze nie ,ABSOLUTNIE NIE!!!!! i tutaj mozecie sie bardzo rozczarowac....

bo kazdy facet onoaziwał sie chcoazby raz w zyciu.... ba ..rax to mało powiedziane
raz na tydzien pewnei byłoby racją
I nie wazne czy jest w zwiazku ,czy SZANUJE swoją partnerkę
to wogole nie ma w tym przypadku znaczenia.....
faceci to robia bo taka jest ich psychika.....i robia to aby redukawac swoja energie
bo maja akurat taka potrzebę w danej chwili.....

Zapewne będziecie zaszokowane tym co napisałam..ale jest to fakt
niezaprzeczaly fakt....

Miałam do czynienia z wieloma kobietami ktore przez przypadek odkryły

albo zdradę
abo onanizm meza i co????

wczesnej tez były 100% pewne... i miały zaufanie....

Jesli oczywiscie zdradę traktujemy jako nieuczciwe postępowanie
to onanizm..... no coz ... tutaj "czepiac" sie nie mozemy......



A jesli chodzi o zaufanie to albo ono jest albo NIE
i pisanie mam zaufanie ALE..... to jest sprzeczość!!!!


aaa ijeszcze dodam ze onanizm nie jest zdradą nie jest brakiem szacunku do kobiety jak równiez nie jest podowem tego ze kobieta nie ma ochoty na seks....

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 19 wrz 2006, 14:47

Kameleona :wink:
hahaha :lol: :lol: :lol:
moj maz zawsze to robi ,jak nie ma mnie pod reka :lol: :wink: - ja tez... :oops:
Natomiast oboje brzydzimy sie zdrady - szanujemy sie za bardzo ,zeby chodzic na boki - i jesli ktos tego nie rozumie, to ma problem i tyle !
wiek nie ma nic do rzeczy -kochane - kobiety po 40-sce (albo i starsze-jak moja tesciowa) maja tez wspanialach mezow,ktorzy nigdy nie zdradzili !!!

Nie wiem, czy Wasi faceci nie maja nic innego na glowie, czy jak ,ze musza z innymi sypiac...?????????????????????:roll: :? :x
groszek pisze:Vaneskaa teoretycznie - tak, ale w życiu niestety nic nie jest albo czarne albo białe... pożyjesz- zobaczysz
:lool: :gaga2: :X-/:

dobre ... ...wspolczuje Wam dziewczyny takiego podejscia do zycia...

smutno mi ,jak Was czytam :( , dlatego spadam z tego watku !!! saluttt 8)

troche wiecej optymizmu i wiernych facetow zycze !(jezeli tacy w ogole isnieja ... :? :roll: :x )

aha- ciekawostka jeszcze: udowodniono ostatnio ,ze liczba kobiet ,ktore zdradzaja swoich partnerow wzrosla -natomiast panowie za coraz spokojniejsi... :wink:

Natomiast flircik to nic zlego ;-P - przyznam sie ,ze lubie kokietowac - to mi wystarcza ,zeby poczuc sie pozadana i atrakcyjna ... :wink:

poza tym- zaluje ,ze zaczelam ten watek- zbyt czesto sie otwieram hammer - a to nie powinno nikogo obchodzic, czy spie z innymi i czy moj maz sie onanizuje... :oops: :?
Szanujcie zdanie i poglady innych i nie starajcie sie przekonywac za wszelka cene , ze "cos jest czarne a cos biale" - bardzo Was prosze :) -
nawet nie wiecie ,jak niektorymi slowami mozecie tutaj kogos doglebnie zranic... :?

Awatar użytkownika
kameleona
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 380
Rejestracja: 23 sie 2006, 12:13
Lokalizacja: ÂślÂąsk

Post autor: kameleona » 19 wrz 2006, 14:56

Sam kochana chyba nie zrozumiałas mojego postu.....:(

I nie wydaje mi sie abym tym kogos uraziła
Napisałam moją opinię i nie interesuje mnie czy Twoj maz sie onanizuje czy nie.
dałam tylko taki przykład .....
i nie miałam abslutnie na mysli sytuacji kiedy jestem z meżem i wtedy razem baraszkujemy.....tylko taka kiedy to sam facet sie onanizuje....

nie chce odbiegać od tematu ......szanuję twoje zdanie
ale ja mam zupełnie inne ... ktore nie powinno nikogo urazić

A jesli chodzi o wiecej optymizmu.....
Jestem urodzną optymistką:):):):) i wierze w ludzi :) i w facetów tez:)
ale to znowu nie ma zwiazku ..z tematem ktory poruszyłas....


A zdrada ..... i szacunek to tez 2 odrębne pojęcia....... wg mnie oczywiscie

Wg mnie zaufanie mozemy powiązać z tolerancją....
Ale to jest odrębna sprawa -inna w kazdym zwiazku... i granicę wyznaczają partnerzy...
pozdrawiam:)
Samanthii pisze:Natomiast flircik to nic zlego ;-P - przyznam sie ,ze lubie kokietowac - to mi wystarcza ,zeby poczuc sie pozadana i atrakcyjna ... :wink:


hmmmm...... ja i bez flirciku sie taka czuję :D

Awatar użytkownika
maxi
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1496
Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53

Post autor: maxi » 19 wrz 2006, 15:17

Kameleonko ja tez lubie flirt ale,ze jestem tchorzem to flirtuje tylko z exiami.Takie superbezpieczne flirty.

Nicole
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1107
Rejestracja: 08 lut 2005, 21:18

Post autor: Nicole » 19 wrz 2006, 15:17

Sam czemu piszesz, ze tak wierzysz w swojego faceta a zaraz dodajesz - ze zyczysz nam wiernych mezczyzn O ILE TACY ISTNIEJA :lol: :) :) jak widac zadna z nas nie jest pewna do konca i to wcale nie jest zle podejscie. Zamiast klocic sie kto jest pesymistka a kto optymistka moze najlepiej byc po srodku - byc realistka. Poza tym nie bez powodu mowi sie, ze kobiety sa ,,glupie" - chamskie stwierdzenie ale coz - uwazanie swojego faceta za 100%owego aniolka jest glupie. Znam przyklad rodziny w ktorej facet ma moze nie najpiekniejsza, ale seksowna zone - blondyne ze sporym cyckiem, ktora chodzi tak ubrana ze kazdy sie za nia oglada... wydawaloby sie ze zdzira jakas ale nie - ciepla kobieta, ktora prowadzi dom. Kazdy, kto ich zna widzi, jak wpatrzony w nia jest ten maz - nawet w klubach w ktorych kelnerkami sa skapo ubrane super kobiety on jest wpatrzony w nia, malzenstwo trwa ponad 10 lat a on tylko Kasia i moja Kasia. Szczesciara. Jakis miesiac temu wydalo sie, ze ten wpatrzony maz ma swoje tajemne mieszkanko gdzie rabie dupy az wiory leca. To by bylo na tyle.

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 19 wrz 2006, 15:24

Kameleona- nie rob ze mnie idiotki , dobrze ?
Nie jestem nia ,wiec mimo takich prob i tak Ci sie nie uda :lover:
(starszy nie znaczy zawsze madrzejszy - ale w wielu przypadkach przemadrzaly !!!) :wink:


Nicole- [o ile tacy istnieja - odnosi sie do waszych dziwnych pogladow !!! Ja osobiscie sie przekonalam ,ze istnieja ... :wink:

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 19 wrz 2006, 15:24

:lol: :shock: ...i to bylo mocne.. :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”