czuje sie niekochana

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 23 sie 2006, 10:24

Ghostdog- niestety ,musisz swoje odczekac.... ...nie raz poczujesz sie jeszcze bez niego zle- i straaasznie samotna :( ... (Mimo tych nocnych wypadow i drinow w milym towarzystwie... :) )

czytajac Twoje wypowiedzi,czuje, ze jeszcze nie przestalo Ci na nim zalezec... ...eHHH- nie ma tak latwo...

najlepiej jakbyscie sie naprawde rozstali- nie widywali sie ,nie rozmawiali ze soba... ...szybciej bys zapomniala,i moze szybciej zauroczylabys sie kims nowym ? !!! :P

Dzewczynki :lover: czemu Wy tak obrazacie facetow ??? - co jest z Wami ,laski ???! :shock:
Czy Wy nigdy nie trafilyscie na zajebistego goscia ??? Nie wierze ,ze same oszolomy Wam sie trafialy ??? :shock: :?
To prawda, mezczyzni rozumuja inaczej od Nas- ale My wcale nie jestesmy od nich lepsze :oops: :wink: - a oni nie sa wcale tacy zli... ...nie wszyscy! :wink:
Magia pisze: faceci to podgatunek i gbury do kwadratu. Są jak słonie w składzie porcelany, nigdy nie myślą. np. że mogą zrobić komuś przykrość, nigdy nie domyślą sie niczego, jeżeli nie powiesz im prosto w twarz to idioci na to nie wpadną. Są cholernymi egostami, tak stworzyła ich natura. Dupki!
Mam oszołoma w domu, czasami mam ochotę go zabic
Magia- to zostaw go :lover: ... ...po co sie meczysz i niepotrzebnie denerwujesz :roll: :wink:

elajustyna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 479
Rejestracja: 07 maja 2006, 10:17
Lokalizacja: Wroclaw/Szkocja

Post autor: elajustyna » 23 sie 2006, 11:42

Sam troche sie z toba zgadzam :) jesli mam byc szczera to faceci zawsze o mnie mowili,ze jestem jedza.raz trafil mi sie dXXXk i nawet wyszlam za niego,a potem to juz spoko goscie.jeden mi sie nawet oswiadczyl.drugi tak za mna latal,ze musialam mu naklamac,ze opuszczam edinburgh...a ostatnio spotkalam go w autobusie jak jechalam z ghostdog i nie umialam z nim rozmawiac ...bo tak glupio facet mysli,ze jestem tu tylko w odwiedzinach.teraz mam swietnego faceta,ktory naprawde mnie kocha i widze to.mam juz troche doswiadczenia :) .stara sie o mnie kazdego dnia.swietnie opiekuje sie moim synkiem i robi to z przyjemnoscia.ja nie bujam w oblokach i nie idealizuje mezczyzn.uwazam,ze nie jestem zdesperowana i jezeli zauwazylambym,ze zaczyna cos byc nie tak i nie ma szans na zmiane wolalabym sie rozstac niz byc na sile kolejne lata i potem jeszcze bardziej sie przyzwyczaic.
nigdy nie oczekuje,ze facet sie zmieni dla mnie,bo to nie mozliwe.kierujac sie jakimis swoimi zasadami czuje sie bardziej szczesliwa,bo nie siedze w toksycznych zwiazkach.moze jestem egoistka,ale skupiam sie wiecej na sobie i na dziecku i lepiej na tym wychodze.nie siedze tez facetowi caly czas nad glowa.mam swoje zainteresowania,zajecia po szkolne z synkiem,plany ktore realizuje.nie uzalezniam sie od mezczyzny i moze dlatego to wlasnie ja jestem osoba dominujaca w zwiazku.nie wiem....
Niedojrzala milosc mowi:" Kocham cie,poniewaz cie potrzebuje". Dojrzala milosc mowi: " potrzebuje cie poniewaz cie kocham"



***************************************************

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 23 sie 2006, 14:40

bardzo zdrowe podejscie Ela... bbrawa

ja nie rozumiem dziewczyn, ktore sa na sile z jakims chorym facetem - mecza sie, placza, wyzywaja faceta od najgorszych-ale nie skoncza z nim i tkwia nadal w tym"chorym" zwiazku... reflexion
:?: :?: :?: ???????
Zycie jest zbyt krotkie i piekne - po co marnowac czas dla jakiegos "pajaca" ??? !!! (Dla kogos ,kto nigdy nie zrozumie pewnych rzeczy ...) :evil:
Jestes zbyt inteligentna dla faceta albo masz wiekszy potencjal od niego
- to go zmien :!: - klotnie lub wyjasnienie ciagle tych samych rzeczy :roll: ... ...TO nic nie da - chodzenie na boki , brak lojalnosci ,zaufania -tez nie . :)

Moj maz to zaden swiety :? - tez czasami wyprowadza mnie z rownowagi - i jak inni , ma swoje minusy - :wink:
-a moze raczej- inne podejscie do zycia... :? ...i to wlasnie w facetach trzeba zaakceptowac (w kazdym z Nas )
Roznimy sie od siebie -niestety (albo i stety ) w wielu rzeczach... :lol: :wink:

Egoistki , to baaardzo madre kobiety - na pewno ,nie pozwola sie tak bardzo krzywdzic jak inne ...!
:wink:

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 23 sie 2006, 16:42

Samanthii....masz racje jeszcze czasu mi to zajmie by nic nie czuc....chocby tej zlosci i zranienia :cry: Tylko ze u nas nie bylo kryzysow ani "zle" on zmienil front i zdradzil mnie bo chyba przygniotly go problemy i szukal nowych emocji....chyba tak moge tylko to pojac i na prawde ja niczego dlugo na sile nie ciagnelam...byl miesiac ekstra staran i to wszystko....potem on stwierdzil ze razem nie mozemy byc bo on zakochal sie w tej zdzirze i to wszystko.Kropka :roll:
Padalec ma dzisiaj zly humor bo wstal lewa noga i okazywal fochy....to mu dogryzalam :D :twisted: . Ehhhh...zobaczymy jak dlugo obydwoje tak wytrzymamy.....a Ela jest dobra....musze brac od niej lekcje :twisted: :D
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
Magia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 915
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:24

Post autor: Magia » 23 sie 2006, 18:41

Samanthii pisze:
Magia pisze: faceci to podgatunek i gbury do kwadratu. Są jak słonie w składzie porcelany, nigdy nie myślą. np. że mogą zrobić komuś przykrość, nigdy nie domyślą sie niczego, jeżeli nie powiesz im prosto w twarz to idioci na to nie wpadną. Są cholernymi egostami, tak stworzyła ich natura. Dupki!
Mam oszołoma w domu, czasami mam ochotę go zabic
Magia- to zostaw go :lover: ... ...po co sie meczysz i niepotrzebnie denerwujesz :roll: :wink:
Oczywiście nie jest to takie proste jak się wydaje :wink:
Od czasu jak jestem już duża to zmieniłam zdanie co do facetów :wink: . Wielką szaleńczą miłość zostawiam małotą a ja patrzę realnie na życie. Prowadzimy razem dość dużą firmę i dawno zapomniałam już o sentymentach. Życie nauczyło mnie tego i teraz staram się być zimną suką żeby poźniej nikt nie mógł mnie zranić. Bardzo pragmatyczne podejście :wink: :lol:
A czuli, kochający faceci wygineli z dinozaurami :lol:

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 23 sie 2006, 19:48

oj Magia..powtorze za Sojka>...."budowa muru wokol siebie marna sztuka.." :wink: ...co z tego ,ze macie firme, ..interesy interesami..po rozwodzie bedziecie wspolnikami i tyle.. :wink: ..szkoda sie tak meczyc...
sama sobie tym robisz tylko krzywde....

Awatar użytkownika
Magia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 915
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:24

Post autor: Magia » 23 sie 2006, 20:39

Kochana, nie tylko Ty mi to powtarzasz :wink: ale powiedziało się A to trzeba powiedzieć i B
Niestety związki nigdy nie są czarne albo białe, są wszystkimi odcieniami szarości. Ale powiedziałam sobie, że nigdy już nikt mnie nie podepcze chociaż czasami mam dni że muszę wykrzyczeć swoje emocje.
Już w tej chwili jestem niezależna i wiem, że on sam bezemnie nie poradziłby sobie. Na tym etapie jesteśmy sobie razem potrzebni.

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 23 sie 2006, 20:59

Magia- to Twoje zycie i rob jak uwazasz - :wink:
Byle bys byla szczesliwa ! :)

ja potrzebuje uczucia PDT_Love_05 , bliskosci drugiej osoby ... -... pieniadze sa dla mnie baaardzo wazne ale nienajwazniejsze... :? Moglabym byc szczesliwa nawet z polowa na koncie :wink: -byle bylby ktos przy boku... ...najlepiej ktos, na kim moge cale zycie polegac- moj maz :D :lol: :wink: ...
I jestem tez realistka I TEZ POTRZEBUJE duuuuuuuzo kasy ,zeby przezyc :lol: :wink: ) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 8)

MOJ Misiek beze mnie -dalby sobie rade - na szczescie :) Ja bez niego tez.
Nie jestesmy ograniczeni- nie przeszkadzamy tez sobie nawzajem...

Gdyby moj maz zostal kiedys sam (odeszla bym od niego albo umarla)-nie chcialabym jednak zeby poszedl na same dno....................................... :( (dlatego nie chce ,zeby byl ode mnie w jakis sposob uzalezniony)

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 23 sie 2006, 21:31

przeraza mnie to co piszesz Magia.. :shock: ...musi Ci byc bardzo ciezko w takim zwiazku.. :( ale tak jak mowisz zycie nie jest proste ..i widocznie masz swoje powody dla ktorych to znosisz.. :wink:

dla mnie tez najwazniejsza jest milosc..moze jestem naiwna ...ale jak miedzy mna i moim Misiem cos zgrzyta to nic nie nie cieszy nawet gotowka na koncie.. :niak: :peur: :-)) ..

Awatar użytkownika
maxi
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1496
Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53

Post autor: maxi » 23 sie 2006, 21:47

Nie spedzilam co prawda z Miskiem Magii duzo czasu ale wydal mi sie mily i cieply i...bardzo przystojny :oops: Pewnie jak w kazdym zwiazku, u Magii jest raz dobrze raz zle.Zreszta jakby caly czas bylo cudownie to bysmy o tym nie wiedzieli,nie majac zadnych porownan.Wsrod najbardziej kochajacych sie par zdarzaja sie awanturki,ale za to pozniej jak smakuje seks...

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”