i ja zostałam sama:(

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Vaneskaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 09 lip 2006, 14:22
Lokalizacja: ÂślÂąskie

Post autor: Vaneskaa » 09 sie 2006, 18:12

A u mnie jest nadal klapa.Tak jak pisalam wczesniej na poczatku zwiazku robil mi wielkie walki z laskami innymi.....a ja naiwna spowrotem go przyjmowalam.Teraz niby nadal jestesmy razem.On wyjechal za granice do pracy.Rozmawialismy wczoraj(a raczej klocilismy sie) i chyba sie rozstaniemy...Nie moze byc tak ze oboje cierpimy :((
On mi non stop mowi jak bardzo nienawidzi moich rodzicow,a ja sie wciaz bronie .......tak wygladaja nasze rozmowy:(
To ze jest zle to za malo powiedziane.
Tak jak mowilam wczesniej jezeli sie nie wprowadze do jego powrotu to on ze mna konczy na zawsze.
Powiem Wam ze mnie sie wydaje ze ja nigdy nie znajde faceta:(
On mnie zostawi i bede sama....ale z drugiej strony nie moge tez miec takiego ktory non stop mi mowi jak bardzo nienawidzi moich rodzicow...
Co ja mam robic:(

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 09 sie 2006, 19:15

oj Vaneska :roll:
nie daj sie terroryzowac..to po pierwsze
po drugie ..lepiej byc samotna niz z takim sfiksowanym gosciem..masz dopiero 23 lata wchodzisz w zycie , uwazaj zeby taki facet jak twoj kolega ci go nie spapral na samym poczatku ..
nie badz z byle kim , byle tylko z kims byc ..daj sobie czas i szanse

Awatar użytkownika
Vaneskaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 09 lip 2006, 14:22
Lokalizacja: ÂślÂąskie

Post autor: Vaneskaa » 09 sie 2006, 20:04

Dziekuje za cenna rade Blondi
Chce z nim skonczyc,ale nie umie powiedziec TO KONIEC,MAM DOSC TEGO TRAKTOWANIA.....ja jestem zbyt naiwna:(
Mysle ze on jutro sie odezwie i z nim porozmawiam o alej tej sytuacji.Wiec jutro na pewno opowiem jak sie cala historia zakonczyla.

Iwo_neczka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 153
Rejestracja: 05 mar 2006, 12:57

Post autor: Iwo_neczka » 09 sie 2006, 20:58

A co takiego zrobili mu Twoi rodzice że ich nienawidzi?
Twój facet jest gnojkiem jeśli każe Ci wybierać.
Byam w takiej sytuacji - i dobrze radzę rób tak żeby Tobie było dobrze, ale nie odwracaj się od rodziców. Facet dzisiaj jest a jutro go nie będzie.

A moja mama zawsze mi pomoże. I wiem że tak naprawdę to na nią zawsze mogę liczyć. Pozdrawiam
Nowy nos dr Skupin - 21-04-2006; poprawka 20-03-2008 - teraz jest fajnie:)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 09 sie 2006, 22:34

Iwoneczka ma racje........................... :?

Moj ojciec tez zawsze buntowal moja mame przeciw jej rodzicom - i przeciwko mnie tez ,jak cos potrzebowalam albo mialam klopoty :x ...
Przez swoj egoizm, jest sam jak palec - zycie sie zemscilo...!!! :?

Slyszalam nie raz ,jak mowil do mojej mamy; " malzenswto powinno trzymac sie razem- ja powinienem byc najwazniejszy dla Ciebie ! :shock: Rodzice umra a dziecko Nas i tak kiedys opusci i bedzie mialo Nas w dupie ,jak zalozy swoja rodzine... :evil: :evil: :evil: "

ja jestem wiec innego zdania............... :evil:

Rodzina powinna trzymac sie razem - koniec kropka !!!!!!!!!!!

Na szczescie moj maz ma dwie siostry , swietnych rodzicow , fajnych dziadkow (maja w nastepnym roku 89 lat ! )i tysiace krewnych ! :D kazdy ma szacunek do siebie w tej rodzinie- kazdy sie kocha...
...a najpiekniej jest w Swieta albo w czasie jakiegos wielkiego wydarzenia, typu slub :) - wtedy kazdy sie schodzi i jest cudownie... ... :tong2: (ahhh,tego wlasnie brakowalo mi w mojej rodzinie - glownie przez ojca- chorego zazdrosnika .. :x )

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 09 sie 2006, 22:41

Vaneskaa olej gnojka :!: :!: :evil: sorki ze tak mówie ale dziewczyno Ty musisz mmiec troche szacunku do siebie :!: bo w tym momencie kompletnie sie nie szanujesz pozwalając traktowac sie w ten sposób :!:
I niegdy nie myśl ze na tym jednym świat sie kończy :!:
ja tez tak kiedys myslalam, klapki na oczy i nic poza nim nie wiedzialam, teraz mam mega duzy horyzont przed oczami i widze jaki świat potrafi byc piekny!!
Uwierz mi, zostaw go w cholere i zacznij myslec o sobie!
jasne ze na poczatku nie bedzie łatwo, ale zadaj sobie pytanie czy Ty czasem nie jestes z nim z przyzwyczajenia? dlatego zeby z kims byc?
to najgorsze co możesz zrobić, a powiem Ci ze bycie samemu przez krótki czas w naszym wieku to świetna sprawa!!
przeciez my nie musimy jeszcze wchodzic w stałe zwiaki rodzic dzieci i siedziec przy garach!!
korzystaj z życia poki jeszcze masz 20 kilka lat!!
spójrz na moją historie, tez różowa nie była a jaki happy end mnie spotkał :D
głowa do góry! :wink:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
Vaneskaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 09 lip 2006, 14:22
Lokalizacja: ÂślÂąskie

Post autor: Vaneskaa » 10 sie 2006, 09:51

Moi rodzice znienawidzili go od momentu.....
Rok temu moj tata bardzo zachorowal i jezdzilam z nim po lekarzach,napisalam do mojego chlopaka smsa ale on nie odezwal sie ani jednym slowem.Pod wieczor dostalam smsa ktorego przez pomylke wyslal do mnie,a byl on skierowany do jego kolegi.Pisal:......Przyjdz do baru czekamy na Ciebie.....
Nastepnego dnia rozmawialam z nim przez telefon(ja zadzwonilam) i okazalo sie ze kiedy ja jezdzilam z tata i cala noc z mama siedzialysmy przy moim tacie to on zabral mojego najwiekszego i odwiecznego wroga (Anka-typowa,zwykla wymalowana,szma..,ktora da kazdemu i wszedzie.) do baru i jak sie okazalo swietnie sie bawili.Zaprosil ja z kolezanka i tego kolege do ktorego przez pomylke wyslal do mnie smsa.
Rozmawialismy przez telefon przyznal sie do wszystkiego,ja zaczelam plakac i wyzywac go od najgorszego(w nerwach to zrobilam)....i rodzice uslyszeli ta rozmowe ......i wszzystko juz wiedzieli....
Co najlepsze on cala sytuacje tak przeinaczyl,ze wyszlo na to ze to ja jestem wszystkiemu winna i ta najgorsza:((
Od tego momentu nielubia go,ale go toleruja.On znowu non stop mowi jak bardzo ich nienawidzi.
Aha...zeby bylo weselej to zabronil mi sie przyjaznic z moja najwieksza przyjaciolka-oczywiscie tego nie zrobilam!!Bo byl zazdrosny....
Jak to pisze to sama sie dziwie jaka ja jestem glupia i naiwna....

Iwo_neczka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 153
Rejestracja: 05 mar 2006, 12:57

Post autor: Iwo_neczka » 10 sie 2006, 10:26

O mamo jaki egoista i cham. Fałszwy cham. Jak faceci mogą się tak zachowywać? koszmar. :evil:
Nie byłabym z nim ani chwili dłużej. To mi pachnie takim samym świnią jaki jest opisany w historii Clouver. Jemu wszystko można a ty jesteś jego własnością. On Ci mówi z kim możesz się przyjaźnić - bo chce mieć nad Tobą pełną kontrolę. Moim zdaniem jest to rodzaj choroby, takie skręty osobowości... . NIE WARTO!!!

Poczekaj jeszcze trochę aż on poczuje się jeszcze bardziej pewny siebie - wtedy dopiero pokaże Ci na co go stać...

A może to jest po prostu kwestia wieku - może faceci w tym wieku są jeszcze dzieciakami.

Ja to już jestem stara (33) i mam wyrobione zdanie.
Pozdrawiam
Nowy nos dr Skupin - 21-04-2006; poprawka 20-03-2008 - teraz jest fajnie:)

Awatar użytkownika
Vaneskaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 09 lip 2006, 14:22
Lokalizacja: ÂślÂąskie

Post autor: Vaneskaa » 10 sie 2006, 10:36

Tak wlasnie mowia moi rodzice....To jest teraz Twoj chlopak,a co dopiero jak bedzie Twoim mezem.....bedziesz plakala....

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 10 sie 2006, 10:38

Vaneska , a co ciebie przy nim trzyma...
nie mow mi tylko ze go kochasz :roll:
gon to dziadostwo byle dalej :evil: :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”